Jeśli to prawda, to szybciutko się z wąsatym uwinęli
Dry_Ad_2558 on
A teraz pytanie co dalej, czy nowej ekipie uda się, utrzymać, czy dojdzie do wojny domowej? Mam nadzieję na jak najszybszy, pokój w Wenezueli
Snooworlddevourer69 on
Rosja 3 lata nie może dojść wojskiem do Kijowa a ci zawinęli go w jeden dzień
kolosmenus on
Przewiduje że w tym roku Chiny spróbują zrobić to samo z Tajwanem
oiledhairyfurryballs on
Ciekawa sprawa, do prawdy nie wierzyłem, że pomarańczowy się zdecyduje na cokolwiek po za groźbami. Uwinęli się bardzo szybko, chyba bezbłędnie. Ciężko też sympatyzować z Maduro, bo reżimy Chaveza i Maduro odpowiadają za zabójstwa wielu ludzi za pośrednictwem karteli czy bojówek i nie są demokratyczne. No ale i tak, całkiem śmiesznie, że tak sobie po prostu wlecieli do innego państwa.
Felczer on
Prezydent pokoju
sporsmall on
Nasuwa się porównanie: atak Rosji na Ukrainę vs atak USA na Wenezuelę
Za jakiś czas może być: atak Rosji na Ukrainę vs atak USA na Wenezuelę vs atak Chin na Taiwan
Optimal_Appearance47 on
Fajne to USA, takie nie za spokojne. Wbić sobie wojskiem do innego kraju i pojmać prezydenta bez konsekwencji. Kto by tak nie chciał.
Megamind_43 on
Nieee mój ulubiony dyktator! /s [Mówię o Maduro]
Deadluss on
coś tam coś tam 3 dniowa specialna operacja
Sarithis on
Przed chwilą czytałem o tym na BBC i przy okazji trafiłem na coś, w co aż trudno mi było uwierzyć:
>Eventually Noriega was persuaded to leave after the use of “psychological warfare” – specifically the constant playing of loud rock music, including The Clash, Van Halen and U2.
Sprawdziłem to i serio puszczali “Van Halen – Panama” na pełen regulator, żeby wykurzyć prezydenta Noriegę z ambasady, w której się ukrywał, a do której nie mieli wstępu xD
„ Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi „
zjarko on
Przynajmniej akcja poszła im dobrze, mam nadzieję że bez strat cywilnych, ale oglądając ilość eksplozji to jakoś wątpię.
Teraz pytanie czy przygotowali plan żeby na miejsce Maduro nie wszedł jakiś następny generał i całą ta sytuacja nie zaczęła się po prostu od nowa. To jest jednak Trump, wątpię że ten idiota zdaje sobie sprawę że zabicie przywódcy kraju rzadko w pełni rozwiązuje sytuację.
Marhyc on
Nie będę płakać za Badurą, ale mimo wszystko szkoda, że nikt tak nie robi z prezydentami nasyłającymi swoje minionki na budynek rządowy i dymającymi dzieci na wyspach miliarderów
Suriael on
Znaczy już nawet nie udajemy, że są jakieś zasady – The strong do what they can and the weak suffer what they must.
EvilBydoEmpire on
Wyobraźcie sobie, co teraz Grenlandczycy muszą czuć.
miniwatermelon on
Polski rząd już przyklaskał, czy jeszcze się zastanawia?
BarekM on
Aż dziwi mnie, że żaden komentarz odnośnie tego, że USA ma chrapkę na ropę Wenezueli. Pewnie jakaś marionetka zostanie przywódcą i USA potem będzie “odbudowywać” kraj i przemysł.
HiCZoK on
Prezydenta to dużo powiedziane. Uzurpatora. On przegrał wybory
HIGHGROUNDHUNTER on
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze
TheTanadu on
i co, jak będzie jakiś “atak terrorystyczny” w USA to trzeba będzie odpowiedzieć Artykułem 5?
Aland20a on
Nie lubię maduro, ale stany zjednoczone działają w sposób autorytarny coraz bardziej co sprawia ze nie popieram w jaki sposób to wykonali
OrdinaryMac on
Jest też dość duża szansa że ta operacja była przynajmniej częściowo przyklapana przez wojsko Wenezueli.
Skuteczność wojska USA jest niepodważalna, ale nie gwarantuje ona jednak bezoporowego/bezkosztowego powietrznego rajdu do stolicy obcego państwa by porwać prezydenta tego kraju, który od miesiecy się do tego przygotowuje.
Imo w tym przypadku tylko wsparcie lokalnych siłowników mogło zagwarantować taką skuteczność. Operowanie we faktycznie 100% wrogim teatrze przypomina bardziej operację Gothic Serpent 1993 z Somalii, niż to co było nam zaprezentowane w Wenezueli.
USA zorganizowało szopkę przejęcia mocno już niepopularnego prezydenta z coraz to mniejszym wpływem na rzeczywistość polityczną, ściągając odium wiszącej już w powietrzu wewnatrz-reżimowej wojny domowej o władzę. Podniesienie łapy na USA a na lokalnych przeciwników to jednak spora różnica.
Jeśli reżimowe “siłowniki” postawiły na spokojną tranzycje do nowej władzy, i proces sukcesji kreowany przez USA, gdzie ich życia, posady ani majątek nie są zagrożone, USA nie musiało zrobić dużo żeby Maduro sam spadł z planszy.
23 commenti
Jeśli to prawda, to szybciutko się z wąsatym uwinęli
A teraz pytanie co dalej, czy nowej ekipie uda się, utrzymać, czy dojdzie do wojny domowej? Mam nadzieję na jak najszybszy, pokój w Wenezueli
Rosja 3 lata nie może dojść wojskiem do Kijowa a ci zawinęli go w jeden dzień
Przewiduje że w tym roku Chiny spróbują zrobić to samo z Tajwanem
Ciekawa sprawa, do prawdy nie wierzyłem, że pomarańczowy się zdecyduje na cokolwiek po za groźbami. Uwinęli się bardzo szybko, chyba bezbłędnie. Ciężko też sympatyzować z Maduro, bo reżimy Chaveza i Maduro odpowiadają za zabójstwa wielu ludzi za pośrednictwem karteli czy bojówek i nie są demokratyczne. No ale i tak, całkiem śmiesznie, że tak sobie po prostu wlecieli do innego państwa.
Prezydent pokoju
Nasuwa się porównanie: atak Rosji na Ukrainę vs atak USA na Wenezuelę
Za jakiś czas może być: atak Rosji na Ukrainę vs atak USA na Wenezuelę vs atak Chin na Taiwan
Fajne to USA, takie nie za spokojne. Wbić sobie wojskiem do innego kraju i pojmać prezydenta bez konsekwencji. Kto by tak nie chciał.
Nieee mój ulubiony dyktator! /s [Mówię o Maduro]
coś tam coś tam 3 dniowa specialna operacja
Przed chwilą czytałem o tym na BBC i przy okazji trafiłem na coś, w co aż trudno mi było uwierzyć:
>Eventually Noriega was persuaded to leave after the use of “psychological warfare” – specifically the constant playing of loud rock music, including The Clash, Van Halen and U2.
Sprawdziłem to i serio puszczali “Van Halen – Panama” na pełen regulator, żeby wykurzyć prezydenta Noriegę z ambasady, w której się ukrywał, a do której nie mieli wstępu xD
Dla kontekstu pełny wpis:
https://preview.redd.it/a701vstem4bg1.jpeg?width=886&format=pjpg&auto=webp&s=e177551f19c1ab127e5fecec267c6b241157adb8
„ Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi „
Przynajmniej akcja poszła im dobrze, mam nadzieję że bez strat cywilnych, ale oglądając ilość eksplozji to jakoś wątpię.
Teraz pytanie czy przygotowali plan żeby na miejsce Maduro nie wszedł jakiś następny generał i całą ta sytuacja nie zaczęła się po prostu od nowa. To jest jednak Trump, wątpię że ten idiota zdaje sobie sprawę że zabicie przywódcy kraju rzadko w pełni rozwiązuje sytuację.
Nie będę płakać za Badurą, ale mimo wszystko szkoda, że nikt tak nie robi z prezydentami nasyłającymi swoje minionki na budynek rządowy i dymającymi dzieci na wyspach miliarderów
Znaczy już nawet nie udajemy, że są jakieś zasady – The strong do what they can and the weak suffer what they must.
Wyobraźcie sobie, co teraz Grenlandczycy muszą czuć.
Polski rząd już przyklaskał, czy jeszcze się zastanawia?
Aż dziwi mnie, że żaden komentarz odnośnie tego, że USA ma chrapkę na ropę Wenezueli. Pewnie jakaś marionetka zostanie przywódcą i USA potem będzie “odbudowywać” kraj i przemysł.
Prezydenta to dużo powiedziane. Uzurpatora. On przegrał wybory
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze
i co, jak będzie jakiś “atak terrorystyczny” w USA to trzeba będzie odpowiedzieć Artykułem 5?
Nie lubię maduro, ale stany zjednoczone działają w sposób autorytarny coraz bardziej co sprawia ze nie popieram w jaki sposób to wykonali
Jest też dość duża szansa że ta operacja była przynajmniej częściowo przyklapana przez wojsko Wenezueli.
Skuteczność wojska USA jest niepodważalna, ale nie gwarantuje ona jednak bezoporowego/bezkosztowego powietrznego rajdu do stolicy obcego państwa by porwać prezydenta tego kraju, który od miesiecy się do tego przygotowuje.
Imo w tym przypadku tylko wsparcie lokalnych siłowników mogło zagwarantować taką skuteczność. Operowanie we faktycznie 100% wrogim teatrze przypomina bardziej operację Gothic Serpent 1993 z Somalii, niż to co było nam zaprezentowane w Wenezueli.
USA zorganizowało szopkę przejęcia mocno już niepopularnego prezydenta z coraz to mniejszym wpływem na rzeczywistość polityczną, ściągając odium wiszącej już w powietrzu wewnatrz-reżimowej wojny domowej o władzę. Podniesienie łapy na USA a na lokalnych przeciwników to jednak spora różnica.
Jeśli reżimowe “siłowniki” postawiły na spokojną tranzycje do nowej władzy, i proces sukcesji kreowany przez USA, gdzie ich życia, posady ani majątek nie są zagrożone, USA nie musiało zrobić dużo żeby Maduro sam spadł z planszy.