Współczuję młodym ludziom ponieważ żyją w czasach, gdzie w ciągu kilku ostatnich lat spotkała ich pandemia, wojna za naszymi granicami i obecnie cały ten cyrk z Trumpem, który przewraca wiele kwestii do góry nogami. Jesteśmy zalewani negatywnymi informacjami zewsząd. Czy to radio, telewizja, media społecznościowe ciągle są hasła z negatywnym albo co najwyżej neutralnym wydźwiękiem. To osoby dorosłe robią to młodym ludziom. Dodajmy do tego sytuacje na rynku pracy, mieszkaniowym, fatalna demografie i sytuacje ze służbą zdrowia. Jak młody polak ma z optymizmem patrzeć w przyszłość?
Beginning-Ebb-8962 on
Trudno się dziwić w sumie, jeśli przed 2019 wydawało się że idziemy ciągle w stronę jakiegoś lepszego jutra.
W 2020 COVID, dwa lata później wojna, ai myślę też nie pomaga.
Rynek pracy dla ludzi młodych (ogólnie też) jest dużo gorszy. Social media jeszcze bardziej myślę wpływają na życie i percepcję.
Ja też nie widzę aby w przyszłości miało być lepiej.
3 commenti
NIe dziwię się, optymizm jest cringowy.
Współczuję młodym ludziom ponieważ żyją w czasach, gdzie w ciągu kilku ostatnich lat spotkała ich pandemia, wojna za naszymi granicami i obecnie cały ten cyrk z Trumpem, który przewraca wiele kwestii do góry nogami. Jesteśmy zalewani negatywnymi informacjami zewsząd. Czy to radio, telewizja, media społecznościowe ciągle są hasła z negatywnym albo co najwyżej neutralnym wydźwiękiem. To osoby dorosłe robią to młodym ludziom. Dodajmy do tego sytuacje na rynku pracy, mieszkaniowym, fatalna demografie i sytuacje ze służbą zdrowia. Jak młody polak ma z optymizmem patrzeć w przyszłość?
Trudno się dziwić w sumie, jeśli przed 2019 wydawało się że idziemy ciągle w stronę jakiegoś lepszego jutra.
W 2020 COVID, dwa lata później wojna, ai myślę też nie pomaga.
Rynek pracy dla ludzi młodych (ogólnie też) jest dużo gorszy. Social media jeszcze bardziej myślę wpływają na życie i percepcję.
Ja też nie widzę aby w przyszłości miało być lepiej.