Tag
Austria
Belgio
Belgium
Bulgaria
Cechia
Croatia
Croazia
Czech
Czechia
Czech Republic
Danimarca
Denmark
Estonia
Europa
Europe
France
Francia
Germania
Germany
Grecia
Greece
Hungary
Ireland
Irlanda
Polonia
Polska
Portogallo
Portugal
Regno Unito
Repubblica Ceca
Repubblica di Turchia
Romania
Serbia
Slovacchia
Slovakia
Slovenia
Svezia
Sweden
Turchia
Turkey
Ucraina
Ucraino
Ukraine
Ungheria
United Kingdom

14 commenti
Imo spoko, tak samo kiedy zmienia się skład produktu (np. dodany zostaje olej palmowy)
To jest tzw. hipertrofia legislacyjna 😎.
Baza
Niech no zrozumiem. Mlekovita oferuje masło 200g, 500g. W pewnym momencie dołożyła 300g. Czy to shiknkfshrinkflation, czy inflation? Czy to może inny produkt?
BiorÄ™ taki przepis w ciemno
Jestem przeciw bo to czysty komunis /s
spoko. Dodatkowo informacja o zmianie ceny w przypadku zwykłego inflation
No to sobie zmienią pół roku później, dla nich żaden problem xD
Albo wprowadzÄ… to jako nowy produkt i bÄ™dÄ… wycofywać “stary”.
Takie nawarstwianie przepisów do nikąd nie prowadzi niestety.
Zresztą, jedyne co ten przepis by robił, to zdejmował odpowiedzialność czytania etykiet z Kowalskiego. Jesli Kowalski nie potrafi czytać etykiety, albo nie czuje ze coś mniej tego masła czy czego tam, to trochę jego problem.
Wiem, że brzmię jak libek, no ale bez przesady.
NajwiÄ™ksze scamerstwo w biaÅ‚y dzieÅ„ to kurna Snickers “X2” który waży tyle co półtora zwykÅ‚ego. W Å›rodku sÄ… dwa batony oczywiÅ›cie każdy mniejszy od oryginaÅ‚u.
Jest za. Najbardziej dla mnie takim rażącym przykładem jest Ptasie mleczko. Kiedyś 500 g, potem kolejno 480, 450, 430, 380, teraz 360 lub 340 g. To jest bardzo duża różnica. To samo czekolady , choćby Milka,choć pierwszy dawno już temu wprowadził to Wedel, że zamiast 100g, jest 90, czy nawet 80g. Ktoś kupuje tabliczkę czekolady, która dziesiątki lat była 100 gramowa, a teraz tylko 90 lub 80 g. To jest w pewnym sensie oszustwo. Dotyczy to nie tylko wagi, ale uboższego składu. Cytrynówka Lubelska, lata temu miała 38%, potem 36, 34, teraz nie wiem bo nie piję ale ma 28% alkoholu, a widzę w sieci też butelki co mają już 25%
Co sądzę? Nic nie sądzę, a raczej mam wyjebane, bo i tak nie czytam opakowań produktów.
Nie do wyegzekwowania w normalnym kraju. Wszak nie zmieniasz tylko wprowadzasz nowy produkt o innym składzie czy rozmiarze.
Nie ma żadnego powodu żeby tego nie wprowadzać w sumie, dodatkowa informacja dla konsumenta zawsze spoko. Obok tego powinny być zmiany składu.
Więcej papierologii = większy koszt produkcji.