
Non so se sia mancanza di competenze, disallineamento degli obiettivi o semplicemente paura, ma per me è mancanza di rispetto e non tenere conto degli altri. Ci sono sempre più automobili, ma non ci sono abbastanza parcheggi. Quindi ci sarà una santa trinità (in questo caso) che starà in modo tale che il tuo sangue scorrerà semplicemente.
Aggiungo che in questo parcheggio sono presenti delle linee guida, purtroppo non bianche. Una persona torna dal lavoro e vuole parcheggiare in un parcheggio dedicato ai residenti del complesso, non solo con uno sconosciuto, ma anche in questo modo. Oh cazzo…
https://i.redd.it/kbh2einif1rg1.png
di Grab90
14 commenti
Słuchaj, ludzie maja własny umysł,więc się nie dziś, że robią jak chcą.
Ała
Może nie potrafią jeździć stąd takie duże przerwy. Boją się, ze nie wyrobią i zahaczą o auto obok XD Najlepiej zapytać KONFITURY, on ma bogate doświadczenie z takimi kierowcami więc pewnie lepiej zna sie na ich psychologii.
Zawsze odpowiedzią na takie pytanie to “są samolubnymi dupkami, albo po prostu głupi”. Często oba na raz
Znam ten ból, jakby poprawienie się było powodem do wstydu. Nie jest. Sam wielokrotnie poprawiam parkowanie gdy stanę za blisko linii lub na linii bo wstyd mi jest tak zostawić swój samochód i nie chcę ludzi wokół denerwować.
Bo mają totalnie wywalone na otoczenie i innych. Mnie się należy, a innym figa. To niestety coraz powszechniejsza postawa w różnych aspektach życia.
Różnie bywa. Ja kiedyś zaparkowałem między samochodem a motocyklem. Jak motocyklem wyjechał to też była taka przerwa.
będę adwokatem diabła: może mają małe dzieci i nie są w stanie wyciągnąć dziecka z fotelika jeśli samochód stoi w wyznaczonym miejscu
Bo wcześniej stały tam też inne samochody i ci na zdjęciu po prostu się dopasowywali do tego podczas parkowania?
Czasem jest też tak, że zaparkujesz dobrze pomiędzy innymi co zaparkowali źle i jak oni odjadą to jest na ciebie, że nie umiesz parkować 😉
Przecież dobrze stoją. Powinno być miejsce na otwarcie drzwi.
>Nie wiem czy to brak umiejętności, rozregulowany celownik, czy poprostu strach ale jak dla mnie to jest brak szacunku i nie liczenie sie z innym
Wystarczy ze odjedzie jakiś motocykl, albo w ciasne miejsce na dwie yariski wjedzie wielki suv i już masz taki układ. Jak twoje trzy jedyne pomysły na powód to zarzucanie komuś czegoś to może pora udać się do psychologa.
Odpowiedź jest dokładnie taka sama jak na pytanie:
– Dlaczego ludzie parkują na zakazie, tłumacząc że tylko na chwilę?
– Dlaczego w sklepie zastawiają całe alejki koszykami ustawionymi w poprzek?
– Dlaczego zostawiają koszyki na parkingu, zamiast je odstawić w wyznaczone miejsce?
– Dlaczego jadąc autobusem rozmawiają przez telefon lub między sobą, drąc mordę na cały autobus?
– Dlaczego jadąc autobusem słuchają muzyki / oglądają filmy na telefonie nie używając słuchawek?
– Dlaczego jak jest promocja w Biedronce z ograniczeniem na kartę, to ludzie przynoszą 10 kart i wychodzą zaopatrzeni jak w hurtowni?
Takich pytań można mnożyć w nieskończoność. Po prostu jest cała masa ludzi, którzy nie mają świadomości życia w społeczeństwie. Im się wydaje, że są głównymi bohaterami, a cała reszta to tylko tło.
Co ci nie pasuje jak ktoś “obcy” zaparkuje na parkingu?