Sto andando a fare una passeggiata con i miei cani, fuori città, su una strada sterrata, e vedo… sono senza parole…

https://www.reddit.com/gallery/1s7xmjy

di SeaMeat8881

7 commenti

  1. joulupukkipl on

    W mieście widze na żywo jak ludzie w krzaki śmieci wyrzucają, ale nawet nie wiem co mialbym z tym zrobic

  2. A potem będą narzekali, że miasto zasrane przez psy. Cholerny wstyd

  3. AbroadSad8001 on

    U mnie na alejce trochę dalej jak kończą się domy to na drodze polnej jakiś zjeb wyjebał opony i jakieś śmieci o 3 rano.

  4. Karol_Niedbalka on

    też mi wstyd za psiarzy którzy puszczają psieci bez smyczy. tak, wiem, tam nikogo nie było w okolicy xD a nawet jakby był to fafik odwoływalny przecież

  5. zebrzysty on

    Zawsze możesz przywrócić wiarę w społeczeństwo, i zebrać parę śmieci po drodze na spacerze z psami. 🙂

  6. Też mam przegląd wszystkiego jak leci. Na wiosnę właśnie są świeże opony. Ostatnio był duży filtr odwróconej osmozy, przy polach.

    Ale najwięcej, na długości wszystkich spacerów, jest zdecydowanie szkła po wódzie. We wszystkich rozmiarach.

Leave A Reply