
regalarono loro anche qualche sgabello e la nonna fu contenta che finalmente avessero delle sedie in casa. nel frattempo, questo ragazzo disoccupato ha un computer investito e una sedia da gioco. in questo nipote non sono state rilevate malattie diverse dal diabete di tipo 2. alcune persone non hanno davvero vergogna e inoltre non so chi verifica le persone a cui vengono inviati questi nobili pacchi
https://i.redd.it/8eqqqvd67ltg1.jpeg
di Ok-Rent-1058
17 commenti
No tak to zawsze wygląda.
poczytaj sobie o Szlacheckiej Paczce, to się dopiero zdziwisz jaka tam jest wyjebka xD. całe rodziny niepracujące bo im się nie chce, żyjące z przyzwyczajenia, zbiórek i zapomóg.
RGB w komputerze tak naprawdę nic nie znaczy jeśli chodzi o jego moc/cenę, podobnie z fotelem jeśli nie jest znanej marki (Razer czy tym podobne).
AvP 30th Anniversary aktualnie jest warty kilkaset złotych, bo wyszedł z druku, ale jeszcze jakiś czas temu spokojnie za 60-70 zł można to było kupić. Nie wiem jak wy, ja nie sprawdzam które z moich komiksów wzrosły w cenie, większość pewnie nie a trochę by z tym roboty było.
To że ktoś popadł w ciężką sytuacje to nie znaczy że powinien z miejsca sprzedawać dosłownie wszystko co ma, i tylko jak dosłownie nic nie ma to wtedy na cokolwiek zasługuje.
Heh xd Ja żyję z MOPSu (choroby), ale jak czegoś nie potrzebuje to sprzedaję, wszystko inne często używane.
Żałosne… tez taki się kiedyś dałam oszukać ☹️
Podszedł do mnie w biedronce facet i poprosił czy kupię mu jedzenie, kupiłam mu kilka produktów, zapłaciłam i wróciłam dumna do swoich zakupów…
10 minut później wrócił do sklepu i kupił sobie browary za swoje własne pieniądze.
Widzę tu pewną analogię
Pomocy, mam za mało ramu.
Lata 90 moja mama sprzedała obrączkę w lombardzie by kupić siostrze antybiotyk, mój ojciec wyposażał mieszkanie meblami że śmietnika, po renowacji były w super stanie, na początku było biednie, ale nigdy ich nie widziałam by wyciągali ręce i mówili “DAJCIE NAM, NAM SIĘ NALEŻY”.
No wydał wszystko na komiksy i kompa do grania, a na jedzenie zabrakło, czego nie rozumiesz.
No nie mam co jeść, ale chociaż mam 64gb ramu.
Wiadomo pomagać, dawać hajs i dobra wolno tylko tym którzy zdychają pod płotem, jak masz kąkuter z 2012 czy swoją kolekcję hobby to nie dla pana Areczka, będzie na niego czyhać redditor i tweeterowicz manager średniego szczebla że nie zasługuje nierób na krzesło xD w kolejnym odcinku narzekanie na welfare queens
We wszystkich dziedzinach gdzie chodzi o pieniądze trzeba być ostrożnym. Nie można jednak generalizować, że wszystko to scam.
Aż mi się przypomniało jak jakieś 8 lat temu była sprawa gdzie dyrektor lokalnego MOPS się wypowiadał, że jest ciężko, nie ma kasy a w biurze miał fotel i laptop gamingowy xd
https://preview.redd.it/3bej69svbltg1.jpeg?width=600&format=pjpg&auto=webp&s=2992ae835970a76c73aad70497cd625e69a7fcdc
w ogóle mają meble i odzież, oszuści wyłudzacze
Widzę 5 tomów Immortal Hulka na półce, przynajmniej gust ma dobry jak na naciągacza XD
Ja tam widzę 4 kości RAM i chłodzenie CPU z ekranem, więc zakładam że to komputer w droższy od mojego, pewnie z 6k+
https://preview.redd.it/ozzy081cdltg1.jpeg?width=1125&format=pjpg&auto=webp&s=a534bc9a4e42063c8b53dc5d9f14c380a4c3e1b7
Dla mnie większy „scam” to list od seniora z domów opieki. Gdy proszą o bransoletkę Pandory albo markowe perfumy to od razu nasuwa mi myślenie, że te prezenciki dopisują do listy już same opiekunki
Biedny ludzie też mogą mieć ładne rzeczy