
Non sono di Cracovia, quindi non conosco l’argomento, ma sulla stampa ci sono molte informazioni contraddittorie: dal fatto che Aleksander Miszalski non è adatto per questa posizione, al fatto che si tratti di un complotto per licenziarlo, o addirittura di una sorta di complotto. Potrebbe qualche residente esperto di Cracovia delineare almeno approssimativamente il quadro reale di questa situazione?
https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/news-referendum-ws-odwolania-prezydenta-krakowa-jest-data,nId,8076036
di Bananinio
4 commenti
Tak, here goes.
Miszalski jako prezydent jest bardzo zły, czego można się spodziewać po KOwskim polityku. Podjął mnóstwo decyzji, które nie spotkały się z pozytywnym odbiorem mieszkańców – i to eufemizm z mojej strony. Dla przykładu – podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej, z której wyłączeni są… turyści. Albo nominowanie do miejskich spółek jego znajomych/partyjniaków – i nie byłoby w tym nic dziwnego (w końcu to się dzieje wszędzie), gdyby nie to, że w Krakowie dochodzi do takich kuriozów, gdzie posadę dostaje dziewczyna, która ledwo co wyszła z liceum **i oblała konkurs na tę pozycję**, co było informacją publiczną. Za to była w młodzieżówce partyjnej. 🙂
Innymi słowy, Miszalski wkurzył mieszkańców – słusznie zresztą.
Problem polega na tym, że referendum nie jest inicjatywą oddolną. Referendum powstało na skutek mariażu PiSu wraz z lokalnym działaczem Gibałą – wielkim przegranym, który trzykrotnie przegrał wyścig o fotel prezydenta. W związku z tym, to referendum, w obecnej sytuacji, nie jest li tylko referendum lokalnym, ale jest przedłużeniem polityki krajowej – czy faktycznie chcemy aby PiS, bezpośrednio czy pośrednio, uzyskał władzę nad drugim co do wielkości miastem kraju?
Moje zdanie jest takie, że niezależnie od tego, jak zły jest Miszalski, nie oddam głosu na jego odwołanie, bo w przeciwnym razie bardzo prawdopodobne są rządy PiSu. Wtedy wciąż będziemy mieli kolesiostwo, zmiany na niekorzyść mieszkańców, ale dodatkowo będziemy mieli szczucie, nienawiść i zamordyzm kaczora.
Gibała, który przegrał z Miszalskim w wyborach, nie może przeżyć że przegrał z Miszalskim w wyborach. A ponieważ Miszalski jest z KO a Rada Miasta jest zdominowana przez KO i Lewicę, to zebrano szeroką koalicję wszystkich innych ugrupowań, żeby napędzić akcję odwołania Miszalskiego i tejże RM.
nie widzę tu sprzecznych informacji 🙂
Jest ustawka by go odwołać, wywołana przez konkurencje bo gościu jest słaby i słabo mu idzie.
> po to że jest to ustawka żeby go odwołać, a nawet jakiś spisek
jest ustawka różnych tworów (od lokalnej konkurencji, trochę wkurzonych mieszkańców, przez Gibałę którego marzeniem jest zostać prezydentem Krakowa i ma kasy na kolejne podejścia, przez PiS i Konfederacje i inne Pokemony)
> Aleksander Miszalski się nie nadaje na to stanowisko
co nie zmienia faktu że Miszalski się nie nadaje, z kilku różnych przyczyn. Co do tego to raczej wszyscy narzekający mają racje, poza tymi co narzekają że nie rozdaje kasy (bo Kraków jest na prostej drodze do bankructwa)
Moje “ulubione” to wydanie przez Kraków z podatków milionów na wysłanie wszystkim mieszkańców gazetki. Gazetki o tym jak cudownym prezydentem jest Miszalski i o tym jak podawanie swoich danych zbierającym podpisy pod różnymi akcjami jest niebezpieczne.
Miszalski nie jest taki zły jak go tu rysują, ale bardzo mocno naraził się podwyżkami cen transportu – od wprowadzenia strefy czystego transportu (co nie było jego widzi-misiem tylko wymogiem UE) przez ceny parkingów po bilety komunikacji miejskiej – wszystko naraz. To nie dotykało mieszkańców Krakowa bezpośrednio, ale dotykało mieszkańców sypialni Krakowa, czyli ościennych gmin (którzy nie płacą podatków na infrastrukturę Krakowa choć to właśnie z niej głównie korzystają, no i wymagają żeby była tania).
Różni Krakowscy politycy z ogromnym stażem, zapleczem i budżetem, wspierani przez kilka partii politycznych (PiS, Braun, Konfa) i wspomagani specjalistą od brudnych kampanii politycznych – Gibałą (prowadzi te swoje brudne kampanie od kilkunastu lat, każdego dnia, za hajs starych, jeszcze mu się nie udało) zorganizowali “oddolną inicjatywę” w której chodzi o to, żeby przez referendum doprowadzić do odwołania Miszalskiego.
Mieszalski w międzyczasie wycował się z wielu decyzji, zmodyfikował strefę itd. Teoretycznie dał ludziom to czego chcieli.
Ale mleko już się rozlało, Miszalski to nowy Tusk – zło wcielone i ludzie którzy już raz się na niego obrazili już się nie odobrażą. Obecnie wszystko jest winą Miszalskiego tak samo jak na poziomie polityki krajowej wszytko jest winą Tuska.