Share.

20 commenti

  1. niemacotuwpisac on

    Te treningi miały szkolić wstępnie nowych rekrutów. W jaki sposób, nowy rekrut może wiedzieć, co jest przestarzałe, a co nie? Ponadto, szkolenie podstawowe to szkolenie podstawowe i raczej jest tam więcej rzeczy właściwych niż przestarzałych.

  2. DrunkSaruman on

    Jeden z ciekawszych komentarzy nie zawarty w tym artykule:

    “To BBC opublikowało drwiące stwierdzenie jednego z uczestników szkolenia, który anonimowo ogłosił, że szkolenia prowadzone przez Polaków oparte są rzekomo na “podręcznikach grunwaldzkich z 1410 r.”

  3. Zawsze tak jest. Ja będąc w mojej byłej firmie też widziałem jak można by robić rzeczy lepiej, taniej i szybciej, ale jak mylicie co na to zarząd. No właśnie … nikt nie lubi innowacji, ponieważ idą one przeciw już słusznie obranej, sprawdzonej i wytestowanej drogi.

  4. To pierwszy konflikt w którym obie strony używają dronów na taka skalę. Tak, powinniśmy wymagać by dzielili się z nami informacjami i szkolili naszych w tej części. Ale szkolenia z “medycyny pola walki” to chyba nie są przestarzałe?

  5. rimbooreddit on

    Sensacjonizm typowy i chwytliwy. Miliony wyświetleń gwarantowane, w tym na YT. Są pretensje, że żołnierza po 4 latach z Rosją wysłali na szkolenie do Polski i nie uczą dobrze. A na cholerę go tak wysłali?! W Polsce nie ma ani jednego żołnierza po 4 latach doświadczeń w walce z ruskimi!

    Oglądałem niejeden materiał o tym dziś i tak to można podsumować.

    Jedyny idiotyzm z naszej strony to “zakaz używania dronów na ćwiczeniach”. Wszystkie powinny być z dronami, nawet za$##$#ana pierwsza pomoc powinna krzyczeć do żołnierza “Ruski dron cię widzi, jak ciągniesz rannego kolegę”!

  6. Hot take: Szkolenie żołnierzy na wojnę jaką Ukraina prowadzi z Rosją jest dość bezsensowne. SZ RP (nawet bez NATO) mają znacznie lepsze możliwości bojowe niż ZSU.

    Ukraina jedzie na sowieckim szrocie i NATOwskich resztach. Sorry ale T-64BV i BM-21 Grad to nie to samo co Leo 2PL i HOMAR-K. To samo w powietrzu, gdzie Ukraińcy nie mogą zatrzymać rosyjskich KAB-ów. Za rok Polska otrzyma F-35 a Ukraińcy latają na sklejanych MiG-ach i przestarzałych F-16AM…

    Wiadomo, ważne jest obserwować pola walki ale kopiowanie wszystkiego 1:1 mija się z celem.

  7. PavlovsDog6 on

    No prawda jest taka że w tej chwili to Ukraińcy powinni szkolić żołnierzy NATO…

  8. serpenta on

    Dosyć oczywiste, biorąc pod uwagę, że ostatnia symetryczna wojna, w której brały udział kraje NATO, skończyła się w 1953. Między innymi dlatego, Ukraina jest nam potrzebna w NATO i między innymi dlatego, Rosja jej tam nie chce.

  9. nie krytykują NATO tylko jeden anonimowy komentarz skrytykował szkolenei polskie. Patrząc na nasz system edukacji i sektor publiczny, jestem w stanie przyjąć że nie był bez potweirdzenia.

    Mema traktuje jako dezinformację

  10. Either_Baker_4459 on

    Jakby polskie wojsko miesza beton równo. Rok temu kolega był na szkoleniu (jest w armii) i opowiada że część teoretyczna zaczęła się od słów “W XXI wieku terroryzm jest największym zagrożeniem dla pokoju na świecie.”
    Nic chyba dodawać nie trzeba.

  11. Gdyby to mówili 3 lata temu to śmiałbym się, ale gdy mówią to teraz to myślę że ich doświadczenie jest całkiem przekonującym argumentem że może coś jest na rzeczy.

  12. Ciekawe ile te same bzdury odgrzewane przez różne portale będą wracać na tego suba…

  13. Slow_Ad2458 on

    Bo są niedostosowane do konfliktu na Ukrainie.

    Ale w miarę słusznie, dalej dużo władzy ma silne przekonanie, że w razie konfliktu NATO najpierw wyśle swoje lotnictwo, które zmiecie wszystko co się nie schowa, a później wejdzie blitzkrieg (polecam zobaczyć jak wyglądało Desert Storm i Iraqi Freedom). Ale tu nie jest taka wojna, bo Rosja ma Njuki i wszyscy się boją ją zbytnio wkurzyć

    Poza dowództwem NATO – nawet pasjonaci obronności dalej prędzej pójdą strzelać na strzelnicy bo to jest bardziej cool niż ćwiczenie latania w Drone Racing League. (+Dawno wypadłem z ASG, ale zakładam, że mało grup używa dronów i termowizji)

    Pozycyjna wojna na Ukrainie, nikomu się nie podoba. Ani wielbicielom AR-10, ani producentom drogiego sprzętu, ani sztabowscom, którzy musza przemyśleć Dzisiejsze zdecentralizowane pole walki.

    O Ukraincach i Rosjanach nie w spominając, ci ludzie którzy jakoś przeżyli front z ostatnich 2 lat, do końca życia na dźwięk Drona będą mieli PTSD flashbaki rozwierajace zwieracze.

    tl;dr; Zmiana status quo – jest kurwa trudna, ci co krytykują NATO, sami często i tak uważają, że jak ktoś nie jest strzelcem wyborowym jest dupa a nie żołnierz.

    BTW Drony dronami, ale tania termowizja rewolucjonizuje pole walki jeszcze bardziej. A tania termowizja na dronach to już w ogóle przejebana sprawa.

    Jebać wojnę.

  14. Necessary-Mix-56 on

    Potraktujmy ten artykuł jako ostrzeżenie że nie dostosowanie szkoleń do obecnych scenariuszy rozgrywanych aktualnie na Ukrainie to wielki błąd. Skoro jest błąd to są odpowiedzialni. Co z tum zrobi minowany pisowski generał **Kukuła by nie wciskać Ukraincom i Polakom przestarzałego doświadczenia bojowego? (Jak można było go zostawić go na stanowisku** Dowódcy Sztabu Generalnego? xD Służby, wojsko, policja potrzebują swojego Żurka żeby wyczyścił te stajnie pisowskiego Augiasza)

  15. blundetto123 on

    Jak Polacy nie mają doświadczenia bojowego , najwięcej są warci żołnierze , którzy przeszli konflikty zbrojne. Zobaczyli wroga na własne oczy. Teoretyk nie nauczy niczego żołnierza zaprawionego w boju .

  16. Tytul artykulu z dupy. Powinni napisac ze Ukraincy krytykuja metody instruktarzowe NATO. Skad u nas taki samosad ciagle? Mimo ze ucza sie w Polsce, to 1) nie koniecznie ucza ich Polacy, 2) Polacy ucza ich technika NATO.

  17. scp_euclid_object on

    Баба бабі сказала, а баба — людям рознесла. Jedna baba drugiej powiedziała, a ta potem ludziom rozniosła. Infa 100%, ale kto komu o tym powiedzal – sekret.

Leave A Reply