In breve, sono diversi anni che combatto con questo problema "episodico" depressione. L’ultima volta che ho visto uno psichiatra è stato circa 2 anni fa, ho pagato circa 200 PLN. E ad essere sincero, pensavo già che il prezzo fosse alto considerando che si trattava di una consultazione di soli 20 minuti, senza alcun dettaglio sulla mia vita o un esame completo. Ho semplicemente dato i sintomi e il ragazzo mi ha prescritto la medicina (sono andato da alcuni psichiatri con 5 stelle a un noto medico e sembrava identico). Poi ogni mese dovevo venire per un altro consulto, spendere di nuovo soldi solo per sentirmi dire che è fantastico, prescrivere di nuovo la stessa cosa, eventualmente ridurre o aumentare la dose, in casi estremi cambiavamo il farmaco in base a tentativi ed errori se non funzionava. Ed è tutto, in realtà hai pagato solo il diritto di rilasciare una prescrizione. Onestamente, penso che oggigiorno alcune IA farebbero esattamente lo stesso lavoro. Adesso ho conosciuto un medico molto conosciuto e vedo che quei 200 di due anni fa puoi sognarli, e probabilmente sei fortunato se paghi meno di 300. La domanda è: non è troppo? 3cento per un consulto banale, e penso che un caso come il mio riguardi circa il 95% dei pazienti degli psichiatri. Inoltre, anche se si trattasse di qualcosa di più complicato, non esiste la possibilità di dedicare tempo sufficiente al paziente in 20 minuti.

https://www.reddit.com/gallery/1p5ex9w

di Professional_Use3723

Share.

38 commenti

  1. HaroldPeridolle on

    Zobacz, ile za godzinę bierze chłop od układania płytek. Porównaj, ile trwa wyszkolenie chłopa od układania płytek i psychiatry.

  2. Witamy na wolnym rynku. Popyt podaż etc.

    Jak by taki psychiatra nie miał klientów, bo ma za wysokie ceny to by je opuścił.

  3. PuzzledPan on

    Doktor ciezkie studia konczyl, wiec plac 300 zl za 10 minut jego cennego czasu.
    Zaden inny zawod nie musial konczyc studiow – ani elektrotechnik ktory pracuje i naraza zycie w elektrowni, ani inzynier co projektowal most po ktorym dziennie jezdzisz nie musial ciezko studiowac, ani logistyk co organizuje wszelkei masci dostawy zeby niczego nie braklo nam na codzien nie musial studiowac, ani nauczycielka co zajmuje sie dziecmi nie musiala studiowac.

    Lekarz on ciezkie studia konczyl, wiec mu sie nalezy. Wystarczy zostac lekarzem, to nic ze latach 2008-2015 bylo po 4000 miejsc na cala Polskę – dbalismy o jakosc lekarzy, zeby byli dobrzy i wcale sie nie mylili. Np. nikt nie kontroluje energetykow i elektortechnikow i co sie dzieje? Codziennie elektrownie i gazociągi wybuchają i zabijają ludzi. Dlatego porponuej zmniejszyc ksztalcenia na 1000 lekarzy rocznie to dopiero bedzie jakość.

  4. AcidMemo on

    Przedłużaj recepty u lekarza rodzinnego. Powinni ci wydać nawet bez papierków, a gdy potrzeba ich, np. ze względu na refundacje, no to płać dodatkowe 150 zł za wydanie zaświadczenia o stosowanych lekach u tych prywatnych psychiatrów haha. ps protip: często wystarczy sama dokumentacja wydrukowana za te kilka zł w rejestracji, by mieć refundowany lek od rodzinnego.

  5. neon_light12 on

    możesz poprosić żeby ci przepisał na jednej recepcie na kilka miesięcy wprzód, nie wiem ile tam jest max ale tak można. szczególnie jak to lek który już brałeś

  6. Alternative-Ease9674 on

    Dla bogatych… Fajnie jak masz depreche z powodu sytuacji finansowej. Ja tak mialam, wiec wyleczylam sie sama. Skutecznie 😈

  7. might_and_magic on

    W NFZ-ecie brakuje pieniędzy. Tymczasem: Urząd Marszałkowski w Poznaniu po kontroli w kaliskim szpitalu podjął decyzję o zawiadomieniu prokuratury. **Jeden z lekarzy miał zarabiać na kontrakcie 2 mln zł rocznie**. W sumie 4 medyków zatrudnionych tam miało zarabiać 10 mln zł rocznie – informowała “Gazeta Wyborcza”.

  8. No tak, bo jak niecałe 10 lat temu wizyta kosztowała 150 zł ale minimalna była na poziomie 1300 zł netto a średnia 2900 zł to było spoko? Jak się spojrzy krytycznym okiem na zarobki i ceny to niewiele usług rzeczywiście podrożało w świetle wzrostu minimalnej i średniej krajowej w ciągu ostatniej dekady.

  9. Perelka_L on

    Scenariusz z życia: Psycholog mówi że mam pewnie autyzm, idź do psychiatry wskazanego przezeń. Tłumacz psychiatrze że brak kontaktów z ludźmi ci rujnuje życie i chcesz coś z tym zrobić plus pierdyliard innych rzeczy. Ten mi mówi wyjść do ludzi, wizyta 5 minut, 300 ziko się należy. Kurtyna.

  10. Lightharibo on

    Jestem lekarzem: sporo „kolegów” z branży to po prostu pazerne chuje, które nie miałyby żadnego problemu przyjmować Was za 500 zł za 5 minut. Nie miejcie złudzeń. A żeby jeszcze te 5 minut było wartościowe – to już inna kwestia.

  11. Tribolonutus on

    Psychologia to chyba jedyna dziedzina „leczenia”, która bada przyczynę problemu, a nie próbuje na siłę wyeliminować jej efekt…

  12. SeveralEnvironment16 on

    Cytryny są po to by je wyciskać /s

    Mając ojca z cukrzycą, dobrze Cię rozumiem

  13. Think_Mud3370 on

    W Polsce jest zbyt potężna kasta. Trzeba uciąć władzę lekarzom i ograniczyć wymagania dla nowych lekarzy. Tzn żeby nie mogli być blokowani przez mentorów. I zakazać łączenia prywaty i publiki 

  14. Candager1 on

    Sporo chorób psychicznych, złego samopoczucia, lekkiej depresji można wyleczyć odpowiednią dawką pieniędzy xD ale po co jak można oddać te piniendze dla pana lekarz. Pracujesz w kołchozie bez perpektyw siedząc na wynajem i zostaje Ci 300 zł na co je wydasz? ani na wakacje nie polecisz, bo nie masz za co, a ostatnie wakacje miałeś 10 lat temu, a jedynie wyjdziesz na miasto raz na dobre żarcie i tyle, ba! może starczy na 2-3 zamówienia McDonalds, szaleństwo. Możesz też je wydać dla pana lekarz po trudnych studiach psychiatrycznych, żeby Ci powiedział, że just do it, zmień pracę i weź te tabsy, które Ci przepisałem.

    Spróbuj teraz zarobić np. 30 tys. zł, w końcu wakacje na wypasie w okresie jesienno-zimowym. Po urlopie wracasz do pracy, a nie do roboty. Dzięki temu, że masz dobre samopoczucie i czujesz się spełniony w pracy, za którą jesteś bardzo dobrze wynagradzany.. to uwaga! Ludzie też Cię bardziej lubią i są chętni na pozapracowe aktywności. Dodatkowo do tej pracy możesz sobie pojechać fajną furką z grzaną dupką. Masz też więcej kasy na np. lepsze ubrania, jakieś koszule lniane w lato, jakieś fajne buciki. Możęsz wyleczyć zęby. Możesz wziąc karnet na padla, squosha, czy co tam chcesz. Możesz zabrać dziewczynę na jakąś fajną randkę, albo jakiekolwiek aktywności typu głupie wyjście na ciasto z kawką kosztuje juz 100 zł na parę, albo wyjście do escape roomu kosztuje z 2-3 stówy już. Nie musisz się martwić rachunkami i przy takich zarobkach zapewne masz kredyt spłacony na mieszkanie więc kamień z serca. Masz też duża poduszkę finansową na nieprzewidziane wydatki, możesz dać najlepszemu kumplowi na wesele w kopertę 5k, bo Cię to nie zaboli za bardzo, ale przez długoletnią znajomość czujesz, że jest tego warty aby tyle mu dać.

    Mogę tak wymieniać cały dzień. Ja wiem też, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i przy takich zarobkach będzie się miało duże wydatki. No, ale up to you jak nimi zarządzisz.

    Ja nawet nie jestem materialistą, ale czy to naprawdę taki wielki szok, jak wielkie możliwości daje większe siano? Jak robić wszystkie te rzeczy jak zostaje parę stów na koncie? no ale piniendze szczęscia nie dają i to przez pogodę źle się czujemy. Dlatego trzeba iść do pana lekarz. Także tak, uważam to za bardzo dużą stawkę, sorry.

  15. IntelligentFudge3040 on

    Mam AuDHD. Moje koszty medyczne z tego względu plus leki to jakieś 8000zł w tym roku

  16. Acesofbases on

    niestety ceny raczej normalne poza tymi za teleporade. Powiszenie na telefonie przez 5-10 minut bez nawet jakiegos podstawego badania to absurd

  17. racoon_shadow on

    Umówiłam się kiedyś prywatnie do chirurga. 270zl, zapłacone zanim weszłam. Spoko. Na wizycie zrobił mi USG. Sam od siebie bo uznał za konieczne. Spoko. Zrobione, wyszłam, zapomniałam. Za 2 miesiące dzwoni do mnie kancelaria Medicovera, dzień dobry kiedy pani zapłaci? Ja mówię ale za co, przecież płaciłam za wizytę 270zl. A oni, no tak, ale miała pani USG wykonywane, a to jest dodatkowe 300zl. No poczułam się jak w jakiejś symulacji XDD popukalam im po głowie, powiedziałam że chyba sobie żartują, że nikt mnie o tym nie poinformował że jest to dodatkowo płatne, że USG trwało 2 minuty, że pierwszy raz się w ogóle spotykam z takim absurdem że USG jest dodatkowo płatne (a w tamtym czasie byłam u chirurga średnio raz na 2 tyg) i nie ma opcji. Wyklocilam się i w sumie to mi przyznali rację, nie zapłaciłam, ale do dzisiaj wspominam to z uniesieniem brwi

  18. Fun_Flower_193 on

    będzie tylko gorzej od 3 lat obserwuję jak te ceny rosną, a wizyt na nfz nadal brak

  19. Thiredistia on

    Tak wspomnę, że we Francji jest program, w którym 12 wizyt u psychologa rocznie jest za darmo. Nie trzeba pokrywać nic a nic z obowiązkowego II filaru ubezpieczenia, a standardowa wizyta u psychiatry to 16,50 euro pokrywane z II filaru ubezpieczeniowegom więc zwrotne.

  20. Gustav_Sirvah on

    Ceny wizyt u psychiatry sprawiają że ludzie potrzebują jej jesscze bardziej – czysty byznes!

  21. Panie Areczku, psychiatra to dla zarządu. Dla pana jest alkoholizm

  22. Individual-Dingo9385 on

    300 ziko to i tak nie ma tragedii. xD jeszcze gdyby ci psychiatrzy pomagali, ja na szczęście nigdy musiałem do nich chodzić, ale z relacji znajomych to jest jakaś patologia, taśmowe klepanie leków i to często nietrafionych. Ze wszystkich lekarzy chyba najłatwiej się u nich naciąć. Nie dziwne, że mamy w Polsce tyle samobójców.

  23. Wonderful_Book6535 on

    “…lekarz zawołał następnego pacjenta. Spieszył się, by nie dać długo czekać koledze, a
    wyglądało to mniej więcej tak:
    — Która klasa? Co dolega?
    — Szósta. Mam ostre bóle głowy i…
    — Pije pan?
    — Nie.
    — Pali.
    — Tak.
    — Dużo?
    — Dwadzieścia dziennie.
    — Za dużo. Jak pan przestanie palić, proszę się zgłosić. Pięć punktów. Następny.
    — Klasa? Co dolega?
    — Piąta. Bolą mnie stawy skokowe.
    — Pije pan?
    — Tak.
    — Pali?
    — Trochę.
    — Musi pan przestać pić i palić. Pięć punktów. Następny.
    — Klasa? Co dolega?
    — Szósta. Boli mnie żołądek.
    — Pije pan?
    — Niewiele.
    — Pali?
    — Trochę.
    — Bierze pan proszki nasenne?
    — Czasami.
    — Nie pić, nie palić, nie brać proszków, pięć punktów, następny. W ciągu kilku minut za drzwiami nie było już
    nikogo.
    — To był wariant superekspresowy — usprawiedliwił się lekarz. — Zwykle rozmawiam z nimi trochę dłużej.
    — Nie badasz ich? — zdziwił się Sneer. — Widzę tu pełny komplet najlepszej aparatury diagnostycznej!
    — Szkoda czasu. Jak słyszałeś, każdy z nich pije albo pali. Czy sądzisz, że łatwo przestać pić i palić? Muszą
    wierzyć, że sami są winni swoim dolegliwościom. Nie mam czasu zajmować się zbyt długo pacjentem, płacącym według
    oficjalnego cennika pięć czerwonych za poradę. Moje uposażenie nie zależy od tego, ilu ich przyjmę. Klasy pracujące
    poczuwają się do dodatkowych honorariów w żółtych, a ci, tutaj, choćby chcieli, nie mają z czego.
    — Ciekaw jestem, co byś zrobił, gdyby się okazało, że któryś z nich nie pali ani nie pije? — zaśmiał się Sneer.
    — O, to drobnostka. Kazałbym mu wyleczyć albo wyrwać kilka zębów. To najprostszy sposób na pozbycie się
    pacjenta na dłużej. Oni boją się dentysty jak ognia. Zresztą słusznie. Pewnie nie korzystałeś z pomocy stomatologicznej za
    czerwone punkty? Oni tam dopiero mają metody pozbywania się pacjenta! Więc, kiedy wysyłam kogoś do dentysty, to
    wiem, że nie wróci do mnie, dopóki mu zęby same nie wypadną ze starości.”

    Janusz A. Zajdel, Limes inferior

    Tak mi się przypomniało

  24. analogiczny on

    Wspierajmy lekarzy w czasach pandemii.
    Dajmy im pickę za darmo.
    Wesprzyjmy, jak protestują, bo chcą z pieniędzy podatników wyższą pensję.

    Tak samo było z restauratorami w czasie covid-19. Też dostali wsparcie społeczeństwa i też po zniknięciu przyczyn kryzysu nagle ceny wyjebało na poziom wyższy niż europejski a każdy uważa, że to normalne, bo przecież inflacja. Polacy lubią w kakało.

  25. Boring_Salamander239 on

    Ja płace 400 i teraz czuje się wyruchana jak patrzę na te ceny …

  26. Complete_Resist_9283 on

    Psychiatria to taka astrologia medycyny. Dermatologia 2.0, nawet lepsza. Można sobie dobrze zarobić i nie pobrudzić sobie (dosłownie) rączek, obraz jednostek chorobowych jest zamazany i niejednoznaczny a leki? Leki ch… wie jak działają. A w razie W to pacjent jest stuknięty. Także co do AI zapewne masz rację xD

  27. Slow_Ad2458 on

    Konsekwencje rozmontowywania publicznej opieki – oraz starzejącego się społeczeństwa, które znalazło alternatywe dla alkoholu w radzeniu sobie z problemami z życiem.

  28. Mi jako fizjoterapeucie po 5 latach studiów i wielu wielu specjalistycznych kursach po studiach głupio jest ustalić z pacjentem cenę rzędu 150 zł (za godzinę, nie 15minut). Lekarze nie mają krzty empatii xd

  29. Distinct-Review-913 on

    W Krakowie pierwsza wizyta 400-500 zazwyczaj. Bywa taniej, ale trzeba poszukać. Mimo wszystko druga wizyta na screenie, który wysłałaś to przy obecnych cenach wizyt jest jak za darmo…

  30. glas_rothar on

    Leczę się, prywatnie u tego samego lekarza, od 2020 roku. Pierwsza cena wizyty to było 80 zł. Obecnie konsultacja 330 zł. +312,5% w 5 lat

Leave A Reply