PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni jeszcze niedawno zatrudniała 560 osób, dziś ma ponad 900, a przy obecnym portfelu zamówień chce dojść do co najmniej 1200. Aktualnie ma pracę na siedem lat, ale jej prezes Marcin Ryngwelski jest spokojny o dalszą przyszłość. W rozmowie z WNP mówi, że stocznie budujące okręty mają się czym podzielić. Deklaruje gotowość do wzięcia udziału w obsłudze, a nawet budowie okrętu podwodnego dla Polski. Chce też remontować okręty bojowe, w tym dozbroić Ślązaka.
Megamind_43 on
Jaka szansa na lotniskowiec?
Xtrems876 on
a to ciekawe, pamiętam jak wszyscy mówili że ta stocznia upada, ale to było ponad 10 lat temu, przed tym wszystkim co sie dzieje
salkidu on
Zatrudnienia okrętów podwodnych nie było w moim bingo card na 2025
franco182 on
Wina Tuska
mezmerizee137 on
Jakaś masakra, jakie k… Okręty. Jak statki teraz zatapia się dronami podwodnymi za kilkadziesiąt tysięcy dolców… Kiedy oni przestaną brac w łapę i pomyślą w końcu o przyszłości tego kraju.
6 commenti
PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni jeszcze niedawno zatrudniała 560 osób, dziś ma ponad 900, a przy obecnym portfelu zamówień chce dojść do co najmniej 1200. Aktualnie ma pracę na siedem lat, ale jej prezes Marcin Ryngwelski jest spokojny o dalszą przyszłość. W rozmowie z WNP mówi, że stocznie budujące okręty mają się czym podzielić. Deklaruje gotowość do wzięcia udziału w obsłudze, a nawet budowie okrętu podwodnego dla Polski. Chce też remontować okręty bojowe, w tym dozbroić Ślązaka.
Jaka szansa na lotniskowiec?
a to ciekawe, pamiętam jak wszyscy mówili że ta stocznia upada, ale to było ponad 10 lat temu, przed tym wszystkim co sie dzieje
Zatrudnienia okrętów podwodnych nie było w moim bingo card na 2025
Wina Tuska
Jakaś masakra, jakie k… Okręty. Jak statki teraz zatapia się dronami podwodnymi za kilkadziesiąt tysięcy dolców… Kiedy oni przestaną brac w łapę i pomyślą w końcu o przyszłości tego kraju.