Share.

    19 commenti

    1. Nizarlak on

      Nie pamiętam jak to się dokładnie nazywało, ale bodajże cukierki przypominające kwaśną galaretkę? Tylko samo w sobie to było coś innego, miało właśnie jakąś nazwę własną. Nie jadłem tego z 20 lat niestety.

    2. inka_001 on

      Takie czekoladowe cukierki w kształcie misiów Ala shokobonsy

    3. Na święta mieliśmy wszystko domowe. Ciasteczka kruche do dekorowania.

      No i mandarynki.

    4. Normal_Confection265 on

      takie długie cukierki na choinkę, ale to dlatego, że owoc zakazany. a takie na serio najsmaczniejsze to domowe pierniczki – nigdzie nie jadłam chociażby podobnych do tych z domu rodzinnego 

    5. Scoobanietz on

      Gdzież żeś to kupił ?? Przed świętami szukałem stacjonarnie ale ni cholery nie znalazłem

    Leave A Reply