
Superficie disponibile (m²) in caso di destinazione di 1/3 del reddito annuo per un mutuo ipotecario della durata di 30 anni.
Che cazzo sta succedendo qui? Capisco le grandi città, ma le zone circostanti e i villaggi?
Gli appartamenti potrebbero non essere disponibili, ma sono piccoli.
https://i.redd.it/y9w7bghfyc9g1.jpeg
di peripheralmaverick
13 commenti
Tylko Islandia ma podobnie do nas. Jesteśmy na poziomie krajów nordyckich!! Polska bogata!! Zachód!
Co się dzieje w Gdańdsku ?
Najbogatsi są jeszcze bogatsi przez wynajem mieszkań. W tym politycy. Boże, ja mając 30 lat byłbym tak udupiony jak by nie mieszkania po rodzinie że bym sobie strzelił w łeb bez dwóch zdań.
Swięta sa, dzięki za kolejny temat do podjecia z rodziną.
Drogie kredyty też robią swoje
To i tak optymistyczne założenie. Ile trzeba realnie zarabiać, żeby mieszkanie spłacić w 30 lat? Przy zarobkach rzędu minimalnej krajowej to taki kredyt jeszcze moje pra-pra-pra-pra-pra-pra-prawnuki musiałyby spłacać. Nie oszukujmy się, do tzw. “średniej” raczej mało kto w tym kraju dobija. Większość zarabia najniższą krajową. Ewentualnie trochę więcej niż wynosi najniższa – żeby potem nie mogli gadać, że za najniższą robią. Przy takich zarobkach kupno mieszkania jest po prostu nierealne.
Polska, Niderlandy, Irlandia i Islandia to kraje z wielkimi polskimi mniejszościami. Czy Polacy powodują wysokie ceny mieszkań?
Biorąc pod uwagę minimalną różnicę między miastem a prowincją w Polsce, to obstawiam złą próbkę danych
Małe miasto w rodzinnych Prusach. 40% populacji w dół w 10 lat, pracy nie ma, turystów nie ma (czasem jacyś Niemcy, których dziadki się tu wychowywały), R**ja obok, w poprzednim roku urodziło się zawrotna czwórka (dosłownie, czwórka) dzieci. Brak perspektyw, brak nadziei i brak komunikacji z jakimkolwiek większym ośrodkiem (najbliższe duże miasto to Gdańsk ok 3.5h drogi albo Warszawa podobnie).
Ceny mieszkań (pierwsze lepsze ogłoszenia za trzy pokoje): 50m2 – 670k, 65 m2 – 750k stan deweloperski, 60 m2 – 450k mieszkanie do totalnego remontu.
Jak ktoś nie zarabia 10k+ to może się położyć i umrzeć.
>Rozumiem duże miasta ale okolice i wsie?
Ludzie uciekają z dużego miasta zachowując dobrą komunikację do pracy. Albo ludzie uciekają z dużego miasta, bo ceny są dla nich oporowe, ale po pewnym okresie rynek powoduje, że w tych miastach ceny szybko rosną, więc ludzie uciekają jeszcze dalej i tak w koło.
A napisz otwarcie że Polska jest gównem to cię zaminusuja i powypisują coś o G20 i sukcesie gospodarczym, kraj całkowicie zbudowany pod najbogatszych w którym dla 90% społeczeństwa się nie da normalnie żyć
Coś bardzo dużo obszarów bez danych. Ciekawe jak to wpływa na nasz obraz vs inne kraje.
Brak nazwy projektu, brak linku do badania, niezły clickbait. I nikogo nie razi w oczy wielki napis “DRAFT”?
Dane z zeszłego roku pokazują nieco inny obraz https://www.espon.eu/sites/default/files/2025-11/espon-house4all-main-report.pdf