1 commento

  1. BubsyFanboy on

    **Przez kilka lat pracy dla adwokata kościelnego zachęcaliśmy ludzi do zabiegania o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Było jak w przysłowiu: Panu Bogu świeczkę, diabłu ogarek, a adwokatowi pieniążek.**

    25.12.2025

    Małżeństwo kościelne jest z mocy prawa kanonicznego bezwzględnie nierozerwalne. No, chyba że od początku było nieważne, co można stwierdzić nawet po paru dekadach.

    W 2020 roku w Polsce 2813 małżeństw kościelnych uznano za nieważne. To wzrost o 160 proc. w porównaniu z rokiem 1989, ale nieco mniej niż w latach 2017-2019. Ogółem [średnia liczba stwierdzeń](https://www.ekai.pl/stwierdzenie-niewaznosci-malzenstwa-w-kosciele-w-polsce-streszczenie-raportu/) w wolnej Polsce do roku 2020 wynosiła 1877.

    W trakcie swojej wieloletniej kariery copywriterskiej współpracowałem zarówno z agencjami, jak i klientami indywidualnymi. Najciekawszym spośród tych drugich był pewien adwokat kościelny. A więc prawnik, który dodatkowo ukończył studia z prawa kanonicznego i otrzymał dekret biskupi umożliwiający mu reprezentowanie wiernych w trybunałach kanonicznych. Taki adwokat musi ponadto odznaczać się licznymi przymiotami moralnymi i nieposzlakowaną opinią.

    # Znaj swoje prawa (kanoniczne)

    Celem naszej współpracy było wypozycjonowanie strony kancelarii adwokata w Google i szerzenie wiedzy z zakresu prawa kościelnego. A owocem wypozycjonowania – procesje katolików i byłych katolików do mojego klienta. Choć nafaszerowane frazami teksty na jego blogu pisałem choćby o systemie kar kościelnych, profanacji najświętszego sakramentu czy przestępstwie dziecięcej pornografii, zależało nam przede wszystkim na tym, na czym w głównej mierze zarabiają adwokaci kościelni, czyli stwierdzeniu nieważności małżeństwa, zwanego potocznie (choć błędnie) rozwodem kościelnym, albo – jeszcze gorzej z punktu widzenia Kościoła – unieważnieniem małżeństwa.

    W odróżnieniu od cywilnego ważnie zawarte i skonsumowane małżeństwo kościelne jest niemożliwe do zakończenia żadną władzą ludzką. Nie można go ani przerwać, ani unieważnić. Choćby jedna ze stron okazała się przemocowcem, gwałcicielem czy morderczynią. Musimy uwierzyć, że gdy pada sakramentalne „tak”, dwoje ludzi przed ołtarzem w nadnaturalny sposób łączy niezniszczalny węzeł. Jak to? – zapyta ktoś. To jakimi mocami dysponowali Jarosław Kurski i Wojciech Cejrowski? Otóż okazało się, że do ich zaślubin po prostu nie doszło.

    Kościelny prawodawca pozostawił wyjście ewakuacyjne. Otóż jeśli zawarciu małżeństwa towarzyszyły pewne wyszczególnione okoliczności, tzw. przeszkody zrywające, po przeprowadzeniu specjalnej sądowej procedury trybunał może uznać małżeństwo za takie, którego wcale nie było. Węzeł małżeński przeszkody wyczuł, dlatego się nie zawiązał. Trzeba tylko to udowodnić w odpowiednim sądzie kościelnym.

    Przez cztery lata ubogacałem internet tekstami na temat tej procedury prawnej, sugerując przy tym, że ciężko będzie cokolwiek załatwić bez adwokata kanonicznego. Polecałem szeroko pojęte wsparcie przedprocesowe i procesowe, ułatwiające zakończenie świętego małżeństwa. Musiałem działać z wyczuciem, żeby nie rozsierdzić władzy kościelnej, pod przykrywką troski o dobra duchowe wiernych. Bo przecież nie o zyski klienta.

Leave A Reply