Come nel titolo, Grażyna ora prende Dolina Noteci e non solo l’odore di questa carne del pranzo mi fa soffrire di reflusso, ma ho anche l’impressione che questo gatto stia gasando il mio appartamento ogni volta che si libera dopo aver mangiato questo cibo.

Avete qualche alimento umido consigliato in una fascia di prezzo simile?

Foto gratuita dello straccio

https://i.redd.it/murh8s6phheg1.jpeg

di GarmenWow

Share.

8 commenti

  1. Weterynarze mocno polecają karmy monobiałkowe, bo dużo kotów źle toleruje kurczaka co powoduje różne, czasem subtelne problemy. Nie wiem ile w tym prawdy a ile lobbowania producentów karm specjalistycznych

  2. Macamagucha on

    Z puszek to Purizon, Granata pet, Katz fine food.

    Aczkolwiek tak zupełnie to polecam przejście na BARFa. Jest dużo tańszy i pewniejszy niż jakakolwiek puszka, kuweta w ogóle nie śmierdzi. Kotka uwielbia i zjada wszystko ze smakiem. Drugiej, która miała chore nerki i bardzo spadł apetyt też smakowało i wprowadziło nam mnóstwo spokoju w porach karmienia na jej ostatnie miesiące życia.

  3. _CaptainPorpoise_ on

    Polecam rozejrzeć się w sklepie kocimiętka, mają tam tylko dobre karmy, ciężko kupić coś słabego, jak do nich zadzwonisz to ci dokładnie doradzą co wybrać w zależności od twoich wymagań. https://www.kocimietka.pl/

  4. xTomatoPotatox on

    Od grudnia testujemy BARFa na dwóch kotach i powiem szczerze, że jeśli chodzi o ich sprawy gastryczne to jest totalnie inna liga. Kupska o wiele mniejsze, praktycznie wgl nie śmierdzi (wcześniej na dolinie noteci to od razu po fakcie było czuć w całym mieszkaniu)

    Jest trochę z typ pierdzielenia i trzeba mieć miejsce w zamrażarce, ale jak już będziesz mieć trochę wprawy to totalnie polecam

  5. Moje kociaki od dawna jedzą Dolinę Noteci w 4 różnych wariantach (Jagnięcina, Cielęcina, Kaczka, Łosoś), dobry skład i brak kurczaka (jeden z mruczków ma uczulenie), więc to polecam.

  6. PatatinaBrava on

    Napewno nie polecam Wild Freedom bo jakość się tragicznie zepsuła i połowa puszki to mega twarde kawałki nie nadające się do jedzenia. Polecam. catz fine food (w saszetkach) i puszeczki z Mjamjam. (Obie marki dostępne za zooplusie) Rosie’s farm tez swego czasu dawała radę

Leave A Reply