




Qual è l’attuale trattamento riservato da Vinted ai venditori? Volevo condividere la mia esperienza perché sono completamente scioccato e forse farà risparmiare stress e denaro a qualcuno. Prima di Natale ho venduto su Vinted una giacca di un marchio di lusso, che nuova costa diverse migliaia di zloty. L’ho venduto per 1.000 PLN, abbassando il prezzo, e l’acquirente era un utente danese. Ho spedito il pacco a Żabka tra Natale e Capodanno con l’etichetta GLS. E qui inizia il dramma: il corriere non ha ritirato il pacco al punto di consegna per diverse settimane (!), motivo per cui Vinted ha iniziato a minacciarmi di annullare la transazione. Sono andato a Żabka, il pacco… era ancora lì. Il signore non ha potuto darmelo, quindi sono rimasto senza soldi e senza giacca, e Vinted ha suggerito di annullare la transazione. Il 6 gennaio Vinted ha effettivamente annullato la transazione. L’acquirente ha ricevuto indietro i suoi soldi e mi è stato detto di richiedere il rimborso. Allo stesso tempo, ho visto che GLS… aveva ritirato il pacco e la giacca era in viaggio verso l’acquirente. Quindi l’effetto: l’acquirente ha soldi + un prodotto di alto valore, io non ho né giacca né soldi. Ho avviato una controversia con Vinted: la loro risposta? Sono 9 giorni che sento la stessa cosa: “il caso è in fase di indagine, attendi 5 giorni lavorativi”. Nessun dettaglio, il contatto sembra una conversazione con un bot. Mi trattano come un potenziale truffatore, anche se ho fatto tutto secondo le regole. Riassumendo: sono senza prodotto, senza soldi e senza supporto. Onestamente? Non pensavo che una piattaforma di queste dimensioni potesse trattare i venditori in questo modo: dopo tutto, questa piattaforma la creiamo noi. Lo scrivo come un avvertimento: non vendere cose costose su Vinted, perché nel peggiore dei casi potresti ritrovarti esattamente nella mia stessa situazione. Sicuramente non ci metterò mai più nulla di valore più alto e riferirò la cosa all’Ufficio per la concorrenza e la tutela dei consumatori, perché mi hanno già fatto perdere molto tempo e nervi.
https://www.reddit.com/gallery/1qkwrit
di Careless_Trash6411
10 commenti
Nie wina Vinted a GLS jest za to odpowiedzialny.
Jeśli użyłaś etykiety wysyłkowej z Vinted to mają w systemie numery śledzenia i będą widzieć, że paczka jednak doszła.
Przynajmniej tak jest w UK, sprzedałem niedawno telefon i oczywiście “paczka zagubiona”. Po miesiącu od razu ja, jak i kupujący dostaliśmy zwrot pieniędzy.
Kamera Sony którą zakupiłem od jakiegoś rumuna siedziała w rumuńskiej firmie kurierskiej 3 miesiące. Nawet nie wiedziałem co to było jak przyszło.
A przekazywalas im dowod nadania? Bo to czy kurier odebral czy nie to akurat zupełnie nie po Twojej stronie.
Nie wnikam czy mają Cię za oszustkę czy nie, w każdym razie skopali sprawę i to nie jest coś co mogą łatwo odkręcić, zwłaszcza jeśli kupujący otrzymał zwrot.
Możliwe, że muszą się z nim skontaktować, on może się nie odzywać i dojdzie sprawa o przywłaszczenie – pytanie tylko kto tu prawnie będzie stroną.
Daj im z tydzień czy dwa, jeśli po tym czasie nie napiszą sami i nie odpiszą Tobie to wtedy to rzecznika.
Polecam też komunikację mailową zamiast czatu, żebyś miała solidną historię.
Trzymam kciuki, że skonczy się dobrze
A co ma do tego Vinted? GLS jest problemem, do nich pisz a nie Vinted
Mając doświadczenia w sprzedaży na OLX, Allegro Lokalnie i Vinted jestem w stanie z łatwością stwierdzić, że Vinted to najbardziej spierdolona platforma ze wszystkich wymienionych.
>Nie sądziłam, że platforma tej skali może w taki sposób traktować sprzedających
Serio? Wszystkie te platformy sprzedazowe to gowno
Rozumiem twoje położenie, ale wygląda na to, że mają prawo żeby traktować cię jak potencjalną oszustkę.
Nie zrobiłaś nic złego, poczekaj spokojnie na to co ustalą, skontaktuj się też z tym Duńczykiem jeśli już dostał paczkę, on też na pewno jest stroną w tej transakcji skoro jemu też przyznali zwrot.
Wszyscy jesteśmy ludźmi, zabkaman zapomni wydać kurierowi, kurier zapomni odebrać, paczka wpadnie nie do tego kosza na sortowni, dziad od punktu paczek będzie miał akurat zamknięty sklep, kurier nie zdąży obrócić ze wszystkim tego samego dnia, ludzie na supporcie mogą mieć urwanie dupy, sytuacje się dzieją ale nie masz powodu, żeby czuć się jakoś instytucjonalnie pogardliwie traktowana imho.
Sprzedawca odpowiada za paczkę do momentu aż kupujący ją otrzyma. Nie ot zyskał = twoja wina. Baw się teraz z Gls. Sprawa beznadziejna, chyba że kupujący okaże się być człowiekiem. Takie mamy prawo. Sama z pewnością nie raz z niego skorzystałaś kupując ciuchy online.
na vinted obecnie niestety nie opłaca się sprzedawać niczego co jest droższe niż 100zl. ja teraz jedynie kupuje tam rzeczy. vinted zawsze stoi po stronie kupującego i wystarczy że wyślą jakieś zdjęcie przerobione przez AI z wielką dziurą na koszulce i tracisz nie dość że kasę to jeszcze produkt. jedna wielka patologia