Jak w domach psy majo, to niech w domu po kątach srajo.
Arrcueid on
Myślę, że może być to przez ilość psów chodzących po chodnikach
jMS_44 on
Z tego, że brudasy nie sprzątają
Simple_Law7232 on
Polacy mają pierdolca na punkcie psów.
Nytalith on
Stąd, ze jest jakieś dziwne przekonanie, że w śniegu kupy magicznie znikają. I gro osób które normalnie sprząta w śniegu przestaje. Bo przez resztę roku też są syfiarze ale jednak zauważalnie mniej.
subway_runner_77412 on
Bo psiarze to brudasy 😛
Most_Ambition2052 on
Z psich układów pokarmowych
Mezutelni on
Niestety jest tragedia (mówię jako psiarz) aktualnie chodzenie po kupy jest 10x trudniejsze przez to ile kup jest wszędzie.
Niestety, w zimnie ludziom nie chce się zbierać (a część zasypywał na bieżąco śnieg) więc ludzie nie czuli potrzeby sprzątania, przez co teraz jest jak jest.
Niestety, większość psiarzy to syfiarze a zima daje im dodatkowe wymówki
wojtekpolska on
dużo? szczerze to nie widzę w mojej okolicy takiego problemu.
ThoraxOo on
Ja wiem, że mam małą próbę, ale bez przesady, że w co drugim domu jest pies. U nas w klatce na 10 mieszkań jest 1 mieszkanie z psem, u rodziców 4/9, u teściów 1/6. Łącznie 6/25 to jest 24%. Wśród najbliższej rodziny/znajomych 5/20 gospodarstw, to też jest ~25%.
Renusek on
Jak widzę jakąś kurwę, która kupy nie zbiera to upominam, a nawet woreczek zaoferuję.
Rakrave on
Bo Polacy to brudasy
GobiPLX on
Moja mama, psiarz, narzeka że trudno kupy po psie własnym posprzątać by nie wejść w kupę innego psa xD
magdalenagabriela on
1. mamy najwięcej psów na mieszkańców w Europie
2. słyszałam ostatnio wspaniałą teorię, że trawniki nie są po to, aby po nich chodzić, tylko po to aby psy miały się gdzie załatwiać. jak powiedziałam na to, że to powoduje, że jak chcę wejść na trawnik i sprzątnąć po swoim psie to muszę uprawiać akrobatykę na wysokim poziomie żeby w coś nie wdepnąć to odpowiedzią było wzruszenie ramion. Dodam, ze rozmawiałam z elegancką, na pierwszy rzut oka bardzo kulturalną kobietą po 40stce.
NotMuchToB on
Też mam psa i nic mnie bardziej nie denerwuje, jak niesprzątanie po swoim psie. Po każdym spacerze dokładnie myję mojemu psu łapy, aby mi nie wniósł do domu cudzych odchodów.
Wydaje mi się, że to po prostu ten sam sort człowieka, który potrafi wywalić papierek na ulicę zamiast do śmietnika. Mieszkam niedaleko McDonald’s i śmieci z tej „restauracji” są takim samym problemem w moim sąsiedztwie.
Tobbik on
Bo psiarze to jakas osobna kategoria wyfiarzy. byl taki fajny okres gdy zmniejszyla sie znacznie ilosc petow po tym jak palenie przestalo byc modne, nietety krotko pozniej moda sie psiecko weszla mocno i teraz ma mwrazenie ze na moim osiedlu malo jest rodzin ktore psa nie maja a co za tym idzie chodniki i trawniki to pola minowe. a jak sie zwroci takiemu uwage to jeszcez. pyskiem potrafi wyskoczyc ze to tylko zwierze. po czym grzecznie przypominam ze to smycz ma dwa konce.
Unfair-Tomorrow-4731 on
Bo jest spore grono smutnych osobników, którzy lubią mieć nasrane dookoła, co pewnie przypomina im dzieciństwo jak im stary srał do ryja. Tak należy im wszystkim mówić
berial6 on
Jak ja k**** takich brudasów nie rozumiem. Sprzątanie w śniegu jest sto razy łatwiejsze, bo prostu zabierasz ze śniegiem, nawet nie czuć konsystencji/temperatury. A ludzie myślą że takie gówno się despawnuje? A potem po roztopieniu chodniki doslownie płyną gównem.
polski_obserwator on
Bardzo mnie denerwują obsrane chodniki. Wynika to z tego, że psy mają ludzie, którzy do ich posiadania się nie nadają. Należy więc zniechęcić ludzi do posiadania psów, by miały je tylko te osoby, którym naprawdę na tym zależy.
Od każdego psa powinien być płacony podatek proporcjonalny do:
* masy ciała (im więcej waży pies, tym więcej je i więcej wydala)
* agresywności rasy (ekspertyza wydana przez związek kynologiczny)
Przykładowe opłaty za posiadanie psa w wybranych miastach europejskich:
* Haga – 112 euro za pierwszego psa, 176 euro za drugiego, 223 euro za koleje
* Berlin – 120 euro za pierwszego psa, 180 euro za każdego kolejnego
* Stuttgart – 108 euro za pierwszego psa, 216 euro za każdego kolejnego, 612 euro za rasę niebezpieczną
* Monachium – 100 euro za psa, 800 euro za rasę niebezpieczną
* Hamburg – 90 euro za psa, 600 euro za rasę niebezpieczną
20 commenti
Z dupy, no bo skad.
Jak w domach psy majo, to niech w domu po kątach srajo.
Myślę, że może być to przez ilość psów chodzących po chodnikach
Z tego, że brudasy nie sprzątają
Polacy mają pierdolca na punkcie psów.
Stąd, ze jest jakieś dziwne przekonanie, że w śniegu kupy magicznie znikają. I gro osób które normalnie sprząta w śniegu przestaje. Bo przez resztę roku też są syfiarze ale jednak zauważalnie mniej.
Bo psiarze to brudasy 😛
Z psich układów pokarmowych
Niestety jest tragedia (mówię jako psiarz) aktualnie chodzenie po kupy jest 10x trudniejsze przez to ile kup jest wszędzie.
Niestety, w zimnie ludziom nie chce się zbierać (a część zasypywał na bieżąco śnieg) więc ludzie nie czuli potrzeby sprzątania, przez co teraz jest jak jest.
Niestety, większość psiarzy to syfiarze a zima daje im dodatkowe wymówki
dużo? szczerze to nie widzę w mojej okolicy takiego problemu.
Ja wiem, że mam małą próbę, ale bez przesady, że w co drugim domu jest pies. U nas w klatce na 10 mieszkań jest 1 mieszkanie z psem, u rodziców 4/9, u teściów 1/6. Łącznie 6/25 to jest 24%. Wśród najbliższej rodziny/znajomych 5/20 gospodarstw, to też jest ~25%.
Jak widzę jakąś kurwę, która kupy nie zbiera to upominam, a nawet woreczek zaoferuję.
Bo Polacy to brudasy
Moja mama, psiarz, narzeka że trudno kupy po psie własnym posprzątać by nie wejść w kupę innego psa xD
1. mamy najwięcej psów na mieszkańców w Europie
2. słyszałam ostatnio wspaniałą teorię, że trawniki nie są po to, aby po nich chodzić, tylko po to aby psy miały się gdzie załatwiać. jak powiedziałam na to, że to powoduje, że jak chcę wejść na trawnik i sprzątnąć po swoim psie to muszę uprawiać akrobatykę na wysokim poziomie żeby w coś nie wdepnąć to odpowiedzią było wzruszenie ramion. Dodam, ze rozmawiałam z elegancką, na pierwszy rzut oka bardzo kulturalną kobietą po 40stce.
Też mam psa i nic mnie bardziej nie denerwuje, jak niesprzątanie po swoim psie. Po każdym spacerze dokładnie myję mojemu psu łapy, aby mi nie wniósł do domu cudzych odchodów.
Wydaje mi się, że to po prostu ten sam sort człowieka, który potrafi wywalić papierek na ulicę zamiast do śmietnika. Mieszkam niedaleko McDonald’s i śmieci z tej „restauracji” są takim samym problemem w moim sąsiedztwie.
Bo psiarze to jakas osobna kategoria wyfiarzy. byl taki fajny okres gdy zmniejszyla sie znacznie ilosc petow po tym jak palenie przestalo byc modne, nietety krotko pozniej moda sie psiecko weszla mocno i teraz ma mwrazenie ze na moim osiedlu malo jest rodzin ktore psa nie maja a co za tym idzie chodniki i trawniki to pola minowe. a jak sie zwroci takiemu uwage to jeszcez. pyskiem potrafi wyskoczyc ze to tylko zwierze. po czym grzecznie przypominam ze to smycz ma dwa konce.
Bo jest spore grono smutnych osobników, którzy lubią mieć nasrane dookoła, co pewnie przypomina im dzieciństwo jak im stary srał do ryja. Tak należy im wszystkim mówić
Jak ja k**** takich brudasów nie rozumiem. Sprzątanie w śniegu jest sto razy łatwiejsze, bo prostu zabierasz ze śniegiem, nawet nie czuć konsystencji/temperatury. A ludzie myślą że takie gówno się despawnuje? A potem po roztopieniu chodniki doslownie płyną gównem.
Bardzo mnie denerwują obsrane chodniki. Wynika to z tego, że psy mają ludzie, którzy do ich posiadania się nie nadają. Należy więc zniechęcić ludzi do posiadania psów, by miały je tylko te osoby, którym naprawdę na tym zależy.
Od każdego psa powinien być płacony podatek proporcjonalny do:
* masy ciała (im więcej waży pies, tym więcej je i więcej wydala)
* agresywności rasy (ekspertyza wydana przez związek kynologiczny)
Przykładowe opłaty za posiadanie psa w wybranych miastach europejskich:
* Haga – 112 euro za pierwszego psa, 176 euro za drugiego, 223 euro za koleje
* Berlin – 120 euro za pierwszego psa, 180 euro za każdego kolejnego
* Stuttgart – 108 euro za pierwszego psa, 216 euro za każdego kolejnego, 612 euro za rasę niebezpieczną
* Monachium – 100 euro za psa, 800 euro za rasę niebezpieczną
* Hamburg – 90 euro za psa, 600 euro za rasę niebezpieczną