Cóż – nigdy się tak nie kupuje. Wiem jak to działa bo pracowałem w handlu.
Te promocje typu “gwarancja dostawy przed świętami” to jest praktycznie zawsze ściema, tzn. nie ma żadnych dodatkowych ustaleń jeśli chodzi o wysyłki czy umów z firmami doręczającymi, żeby robili inaczej jak zwykle.
To działa tak, że jak dasz taki zapis, to ludzie się rzucą do kupowania na ostatnią chwilę. Duża część faktycznie dostanie przed świętami – bo i tak by dostała, niezależnie czy promocja jest czy nie. Z tych co nie dostaną, to większość machnie ręką i trudno. Pozostała część złoży reklamacje to odda im się te kilkanaście złotych za dostawę, albo nie odbierze produktu – w obu przypadkach to jest normalny dzień w handlu i jest to wliczone w koszty – finalnie zawsze jest do przodu bo zysk z tego, że się ludzie rzucą jest znacznie większy niż koszty obsługi reklamacji dla tych, którym nie przyszło na czas.
Wor3q on
I w takim przypadku platformy powinny naliczać rabat dla klienta.
FreeManst on
Ta, ale chodziło o kolejne święta.

Minimum-Fish2281 on
Przecież wiadomo, że to nie dojdzie przed świętami. To hasło, że dojdzie przed świętami to zwykła ściema, żeby nabrać łatwowiernych.
ComplexHearing3949 on
Miałem ostatnio taki problem z media expert jak mi niedoręczyli i udało mi się odzyskać odszkodowanie
5 commenti
Cóż – nigdy się tak nie kupuje. Wiem jak to działa bo pracowałem w handlu.
Te promocje typu “gwarancja dostawy przed świętami” to jest praktycznie zawsze ściema, tzn. nie ma żadnych dodatkowych ustaleń jeśli chodzi o wysyłki czy umów z firmami doręczającymi, żeby robili inaczej jak zwykle.
To działa tak, że jak dasz taki zapis, to ludzie się rzucą do kupowania na ostatnią chwilę. Duża część faktycznie dostanie przed świętami – bo i tak by dostała, niezależnie czy promocja jest czy nie. Z tych co nie dostaną, to większość machnie ręką i trudno. Pozostała część złoży reklamacje to odda im się te kilkanaście złotych za dostawę, albo nie odbierze produktu – w obu przypadkach to jest normalny dzień w handlu i jest to wliczone w koszty – finalnie zawsze jest do przodu bo zysk z tego, że się ludzie rzucą jest znacznie większy niż koszty obsługi reklamacji dla tych, którym nie przyszło na czas.
I w takim przypadku platformy powinny naliczać rabat dla klienta.
Ta, ale chodziło o kolejne święta.

Przecież wiadomo, że to nie dojdzie przed świętami. To hasło, że dojdzie przed świętami to zwykła ściema, żeby nabrać łatwowiernych.
Miałem ostatnio taki problem z media expert jak mi niedoręczyli i udało mi się odzyskać odszkodowanie