Nie uwzględnia podatku na NFZ. Pytanie jak odpowiedniki NFZ są finansowane w innych krajach.
masi0 on
mieszkalem i pracowalem w Austrii i wcale nie uwazalem ,ze podatki tam sa zbyt wysokie. dlaczego?
– bo z tego co placiles, na sub konto odkladala się 13 (Urlaubsgeld)i 14 (Weihnachtsgeld )pensja ktora byla nisko opodatkowana
– bo jak sobie wpisalem w austriackim kalkulatorze wynagrodzen polską pensje, to paradoksalnie, z ich wysokim (austriackim) podatkiem do reki wychodzi mi WIECEJ tam niz w Polsce z Nowym Ładem
innymi slowy, to zestawienie to sciema, przynajmniej dla Austrii
Aha, dzieki podatkom mialem sluzbe zdrowia, ktora moze nie byla tak super jak LuxMed czy Medicover, ale moglem w razie potrzeby zapisac się dobrego specjalisty w ciagu paru dni LUB zapisac się na operacje i czekac 2-3 tyg. . oczywiscie z tych podatkow mialem tez jako mieszkaniec inne benefity z ktorych korzysalem (np. duzo tansze leki na recepte tam niz w PL )
polski_obserwator on
Progresja podatkowa w Polsce jest zbyt mała w porównaniu do państw takich jak Dania, Francja czy Austria. W Polsce mamy następujące stawki podatku od dochodów osobistych:
* 12% dla dochodów do 120 tys. zł
* 32% od nadwyżki ponad 120 tys. zł
* 4% od nadwyżki ponad 1 mln zł
_jackbreacher on
Ok, ale co dokładnie ma to obrazować? 99% ludzi w UK nie dotyka i nigdy nie dotknie tych 45% podatku.
lovelybullet on
Trzeba by jeszcze policzyć zusy srusy, skladki, opłaty i inne koszty które nie wchodzą w skład podatków. Do tego drugi próg, od jakiej kwoty. Porównać te kwotę z cenami. I jeszcze takie kwestie jak to czy np płacisz skladkey zdrowotna i korzystasz z NFZ czy może płacisz składkę ale leczysz się na abo w luxmed? Albo jeszcze nie możesz się umówić na wizytę, więc idziesz prywatnie efektywnie płacąc za leczenie 3 razy?
Vegetable-Age-7688 on
Przecież te stawki się nie zgadzają. Polska pokazuje 36%, a na skali to jest 32% od nadwyżki. 4% różnicy, więc to wygląda tak, jakby przyjąć dochód na poziomie 1 mln zł, opodatkować go na skali i dodać jeszcze daninę solidarnościową. To może pójdźmy dalej i wpiszmy że w Polsce obowiązuje stawka 75%, bo tyle faktycznie będzie od nieujawnionych źródeł dochodu.
kefas_safek on
U nas realnie najwyższa stawla podatkowa to będzie 45% (32% pit + 9% zdrowotny + 4% solidarnościowy).
Additional-Fruit8173 on
Jezu jak ja nie cierpię tych dramatycznych porównań stawek podatkowych xd
Mieszkam w danii i na około średniej krajowej płacę 38 procent xd
Te 55 procent to topskat który płaci się jedynie od kwot powyżej drugiego progu podatkowego… nie płacimy na nfz i zus, ale na inne rzeczy. W danii odpisujemy sobie dojazdy do pracy, składki na związek zawodowy itd – z tego co wiem w polsce tak się nie robi. Po wszystkich obowiązkowych obciążeniach (pension, lunch, telefon pracowy) dostaję około 63 procent mojego wynagrodzenia „do łapki”.
Porównania tego typu nie mają sensu – w każdym kraju system podatkowy jest inny i w podatek dochodowy wliczane są inne rzeczy.
Edit: dodatkowo dodam że w danii minimalny podatek dochodowy to 36 procent xd. Chyba że ktoś zarabia do iluśtam tys koron – wtedy to 8% (podatek zerowy). Czyli jak pracujesz 10 h w tygodniu to i tak płacisz 36 procent podatku dochodowego, bo kwota „wolna” od podatku jest bardzo niska. Zamiast pokazywać jak to w innych krajach są wysokie podatki pokażcie ile w innych krajach ludziom się płaci na konto po ich odliczeniu i ile zostaje przeciętnemu „kowalskiemu” na życie po zapłaceniu czynszu, opłat i zakupach spożywczych :)))
ukazuyr on
O następny post w stylu – “na drogach są suvy po 250k należy opodatkować obywateli aż będą żreć gruz”.
10 commenti
O, byliśmy tak blisko medali. :'(
Nie uwzględnia podatku na NFZ. Pytanie jak odpowiedniki NFZ są finansowane w innych krajach.
mieszkalem i pracowalem w Austrii i wcale nie uwazalem ,ze podatki tam sa zbyt wysokie. dlaczego?
– bo z tego co placiles, na sub konto odkladala się 13 (Urlaubsgeld)i 14 (Weihnachtsgeld )pensja ktora byla nisko opodatkowana
– bo jak sobie wpisalem w austriackim kalkulatorze wynagrodzen polską pensje, to paradoksalnie, z ich wysokim (austriackim) podatkiem do reki wychodzi mi WIECEJ tam niz w Polsce z Nowym Ładem
innymi slowy, to zestawienie to sciema, przynajmniej dla Austrii
Aha, dzieki podatkom mialem sluzbe zdrowia, ktora moze nie byla tak super jak LuxMed czy Medicover, ale moglem w razie potrzeby zapisac się dobrego specjalisty w ciagu paru dni LUB zapisac się na operacje i czekac 2-3 tyg. . oczywiscie z tych podatkow mialem tez jako mieszkaniec inne benefity z ktorych korzysalem (np. duzo tansze leki na recepte tam niz w PL )
Progresja podatkowa w Polsce jest zbyt mała w porównaniu do państw takich jak Dania, Francja czy Austria. W Polsce mamy następujące stawki podatku od dochodów osobistych:
* 12% dla dochodów do 120 tys. zł
* 32% od nadwyżki ponad 120 tys. zł
* 4% od nadwyżki ponad 1 mln zł
Ok, ale co dokładnie ma to obrazować? 99% ludzi w UK nie dotyka i nigdy nie dotknie tych 45% podatku.
Trzeba by jeszcze policzyć zusy srusy, skladki, opłaty i inne koszty które nie wchodzą w skład podatków. Do tego drugi próg, od jakiej kwoty. Porównać te kwotę z cenami. I jeszcze takie kwestie jak to czy np płacisz skladkey zdrowotna i korzystasz z NFZ czy może płacisz składkę ale leczysz się na abo w luxmed? Albo jeszcze nie możesz się umówić na wizytę, więc idziesz prywatnie efektywnie płacąc za leczenie 3 razy?
Przecież te stawki się nie zgadzają. Polska pokazuje 36%, a na skali to jest 32% od nadwyżki. 4% różnicy, więc to wygląda tak, jakby przyjąć dochód na poziomie 1 mln zł, opodatkować go na skali i dodać jeszcze daninę solidarnościową. To może pójdźmy dalej i wpiszmy że w Polsce obowiązuje stawka 75%, bo tyle faktycznie będzie od nieujawnionych źródeł dochodu.
U nas realnie najwyższa stawla podatkowa to będzie 45% (32% pit + 9% zdrowotny + 4% solidarnościowy).
Jezu jak ja nie cierpię tych dramatycznych porównań stawek podatkowych xd
Mieszkam w danii i na około średniej krajowej płacę 38 procent xd
Te 55 procent to topskat który płaci się jedynie od kwot powyżej drugiego progu podatkowego… nie płacimy na nfz i zus, ale na inne rzeczy. W danii odpisujemy sobie dojazdy do pracy, składki na związek zawodowy itd – z tego co wiem w polsce tak się nie robi. Po wszystkich obowiązkowych obciążeniach (pension, lunch, telefon pracowy) dostaję około 63 procent mojego wynagrodzenia „do łapki”.
Porównania tego typu nie mają sensu – w każdym kraju system podatkowy jest inny i w podatek dochodowy wliczane są inne rzeczy.
Edit: dodatkowo dodam że w danii minimalny podatek dochodowy to 36 procent xd. Chyba że ktoś zarabia do iluśtam tys koron – wtedy to 8% (podatek zerowy). Czyli jak pracujesz 10 h w tygodniu to i tak płacisz 36 procent podatku dochodowego, bo kwota „wolna” od podatku jest bardzo niska. Zamiast pokazywać jak to w innych krajach są wysokie podatki pokażcie ile w innych krajach ludziom się płaci na konto po ich odliczeniu i ile zostaje przeciętnemu „kowalskiemu” na życie po zapłaceniu czynszu, opłat i zakupach spożywczych :)))
O następny post w stylu – “na drogach są suvy po 250k należy opodatkować obywateli aż będą żreć gruz”.