Share.

    18 commenti

    1. Amatertu on

      Przeczytałem to bardzo na szybko, ale czy ja dobrze rozumiem, że zdaniem autorki artykułu winnymi całej afery są media, które samoistnie przypisywały Kornelii coraz większe zasługi i osiągnięcia? A teraz najgorszymi są ludzie, którzy wytykają nastolatce kłamstwa?

    2. Square_Equipment2081 on

      Czyli klasyka, ja nie wiedziałam to oni są ci źli. Najciekawsze jest to, że przed tym jak jej wszystkie “osiągnięcia” wyszły na jaw i zostały zweryfikowane, to wcześniej nikt nie pisał do tych redakcji żeby wyprostować temat bo było jej to po prostu na rękę. Zero skruchy, zero przyznania się do błędu, reakcja w postaci “ale to nie moja ręka” i “wszystko by się udało gdyby nie ci wścibscy internauci”. Szczerze gdyby nie przyjęła tego orderu to może nawet nikt by nie zwrócił na nią uwagi no ale pycha kroczy przed upadkiem.

    3. Tak, to nie ona, to wszystko wina mediów a ona jest taka biedna i poszkodowana… I call bullshit. Ona I jej rodzice bardzo dobrze wiedzieli w co się pchają. I jakoś przez ostatni czas im to wcale nie przeszkadzało i próbowali czerpać z tego napompowanego hype’u dla swoich korzyści ile wlezie. Włącznie z krzyżem zasługi i okładką Time.

    4. kiedy złapią cię na mówieniu o nieprawdziwych osiągnięciach, mów że to nie ty mówiłaś

    5. Płaczą że jest nagonka a ignorują to z jakiego powodu się zaczęła. Odwracanie kota ogonem, najstarsza sztuczka PRowska xd

    6. Skoro Kornelia była taka samodzielna i nikt nic nie wiedział, bo sama wszystko robiła, to pewnie też sama wyszkoliła się PR-owo do udzielania wywiadów i pozbierała zestawy nic nie znaczących, ale dobrze brzmiących fraz, które wykuła na pamięć, żeby się nimi posługiwać.

      A może to nie ona tylko ejaj?

    7. No_Forever6115 on

      Jeśli tak faktycznie jest to zwracaj srebrny krzyż zasługi

    8. ant0szek on

      Co za ironia, pan Stanowski zmieszał z błotem panią Janoneszk za dokładnie to samo, a tu mamy łagodne traktowanie tematu.

    9. OperatorWidelca on

      Wklejam wypowiedź jednego z użytkowników wykopu, który wypowiada się na temat Wieczorek Gate z ciekawej perspektywy. Nie wiem, czy to najlepsze wyjasnienie całej afery, ale zanim ktoś odrzuci to jako kolejną aferę spiskowa, to niech najpierw obejrzy dokument “Varsity Blues” na Netfliksie:

      “Taki kolejny temacik w przypadku naszej naukowczyni. **W Polsce “zalęgła” się nowobogacka moda na posyłanie dzieci na studia do jukej i jułesej.** Niestety, aby się dostać na te uczelnie, będąc polakiem cebulakiem, trzeba się nieźle nagimnastykować aby dorównać bananowemu Tedorowi czy Szarlocie z jułesej którzy mentoring mają do gówniaka. Poniżej szczegóły tego IMHO “koła s———-a” a la ajwi lig:

      To profesjonalne rzeźbienie życiorysu czyli candidacy building pod dyktando amerykańskich chancelorów, które w Polsce kosztuje od 15 do nawet 60 tysięcy złotych za pakiet. Firmy łatwo znajdziecie w sieci, zajmują się tzw. „profilowaniem”, żeby dzieciak nie wyglądał na nudziarza, który tylko kuje, bo kuć to za mało. Musisz być k%*wa WYJĄTKOWY.

      W tym cyrku chodzi o to, żeby banan miał tzw. “Spike Profile” – czyli zamiast być po prostu świetnym uczniem, musi udawać młodego boga w jednej dziedzinie. Mentorzy pomagają w:

      Sztucznym pompowaniu liderstwa: Zakładanie fejkowych NGO-sów, kół naukowych czy start-upów tylko pod aplikację.
      Kupowaniu prestiżu: Wyjazdy na letnie szkoły na Yale czy Columbia (za kolejne grube tysiące dolarów), żeby pokazać, że “się tam było”.
      Fabrykowaniu pasji: Dokumentowanie projektów badawczych i inżynieryjnych w specjalnych studiach, byle tylko portfolio lśniło w biurze rekrutacyjnym (coś wam to mówi ( ͡° ͜ʖ ͡°))

      I nawet nie zdajecie sobie sprawy ile tych NGOsów wydmuszek istnieje.

      Dlaczego polak cebulak buli za te bzdury? Silne profilowanie to jedyna droga do **Merit-Based Scholarships**, czyli zniżek na czesne dla “wybitnych cebulaków”. Jeśli jesteś wystarczająco “wykoksowany” przez mentorów, możesz urwać 50% albo i 100% z czesnego. Na topowych uczelniach typu Harvard (które są Need-Blind) to wręcz jedyny sposób, żeby w ogóle przejść przez sito. Jeśli cię przyjmą dzięki podrasowanemu profilowi, to wtedy łaskawie sfinansują ci naukę, bo rodziców biedaków z Polski na to po prostu nie stać.

      Jak chcecie dotrzeć do sedna tego koła s———-a to polecam poszukać w tym kierunku.

      Brutalna prawda jest taka, że to co odjeb$#a kornelia to jest błąd przy produkcji takiego kandydata profilowanego bo wpadła. Te całe szkoły letnie to systemowy sposób łapówkarstwa za dostanie się do ajwi lig albo w ogóle do bananowych uczelni w jukej i jułesej a niedługo w pakiecie do kitajców.”

    10. Nawrocki medal dał więc nie tylko media zrobiły Ziemkiewiczowski research

    11. Najważniejszy z tego wszystkiego wydaje się być ostatni fragment wywiadu z matką:

      “O udziale córki w mediach decydowała głównie Kornelia, przedstawiając mi argumenty za. Ja byłam przeciwna dużej aktywności medialnej.”

      Sądzę, że to definitywnie zamyka narrację o Kornelii jako “biednej nieświadomej ofiary chorobliwie ambitnych rodziców”.

      W dodatku matka w tym samym wywiadzie potwierdziła, że rzeczywiście groziła prokuraturą użytkownikom Reddita kiedy sprawa była jeszcze w powijakach. A więc pomimo tego że miała doskonałą świadomość faktu że aktywność medialna córki była niewspółmierna do jej osiągnięć nie tylko wyrażała zgodę na takową, ale jeszcze postanowiła w najbardziej prymitywny sposób spróbować uciszyć wszelkie przejawy krytyki tego procederu w internecie, doprowadzając do efektu Streisand.

      Mother of the year award xD

    12. OK. Media, a potem urzędnicy bezmyślnie przepisywali jedni od drugich, ale Kornelia i jej matka nie zrobili nic żeby zaprzeczyc i sprostować. Brnęli w to coraz bardziej. Dla mnie są jak najbardziej winni i zasługują na krytykę.

    13. GooseQuothMan on

      Najbardziej mnie śmieszy że każda odpowiedź matki kończy się “dokument potwierdzający powyższe znajduje się w rękach odpowiednich instytucji i prokuratury”. 

      Wystarczy zostać pozwanym i wtedy się dowiemy jakie są fakty. 

      Nie można normalnie po ludzku sprostować bo jeszcze wyjdzie większe szambo, huh

    14. Throwaway229487 on

      Zaczął się PR-owy damage control. Te bardziej dokładne analizy porównawcze PR-u i rzeczywistych osiągnięć Kornelii już są usunięte z wyszukiwań Google (“*Some results may have been removed under data protection law in Europe.”).* Pewnie będzie jeszcze kilka artykułów w podobnym tonie. Spodziewam się, że kolejne będą coraz bardziej przesuwać interpretację zdarzeń. Okaże się, że hiperbole’ i ‘nadinterpretacje’ pojawiły się w mediach nie wiadomo skąd, a w ogóle to najbardziej winne są gremia przyznające nagrody, bo nie sprawdziły faktów.

    15. Rawflightshoe on

      Bardziej mnie zastanawia czy prokuratura z urzędu nie powinna zająć się tą sprawą, ponieważ doszło tu do wielokrotnego oszustwa.

    16. To ja mam pytanie: czy odznaczenie prezydenta można po prostu “oddać”? Jak takie coś wygląda i formalnie jest uznawane?

    Leave A Reply