I bardzo dobrze, że masz o to ból dupy. I bardzo szkoda, że jest tak wielu pracowników, którzy się godzą na obchodzenie prawa pracy przez zakładanie fikcyjnych „działalności gospodarczych” (tak, kiedyś się do nich zaliczałem).
Flat_Designer_9998 on
nie dziwię się, ze się wkurzasz. ja tez bym nie chciał pracować na umowie B2B, zeby nie mieć jakichkolwiek praw pracowniczych
szansky on
dlaczego obecnie tak się dzieje w Polsce?
GrinchForest on
Przynajmniej wiesz, że ominął ciebie Januszex.
eftepede on
Mam dziś dzień dostawania wiader pomyj na głowę od tego suba, więc się jednak nie powstrzymam i to napiszę, co mi tam.
B2B >>>>>>> UOP. Jebać 32% podatku dochodowego.
thegreatshu on
W sensie rozumiem sam głębszy problem, ale jeżeli (a rozumiem, że tak było) w ogłoszeniu była zaznaczona preferowana forma współpracy, to po co w ogóle aplikować?
R4ndom_Hero on
Ale wiesz, że istnieje możliwość że klient nie ma siedziby w Polsce i po prostu nie może Ci zaoferować UoP w takiej sytuacji?
TiredOperator420 on
Jak to nie chcesz być potężnym przemsiembiorcom? \s
Tak, to jest patologia w Polsce. Mieszkam w Czechach, tam nie mam takiego pierdolnika, idę i dostaję umowę o pracę, raz na rok wysyłam do Urzędu Skarbowego papier ile zarobiłem i dostaję po miesiąciu zwrot i mam święty spokój.
fenbekus on
Odważny ruch z ich strony patrząc że reforma PIP wchodzi w życie za dwa miesiące xD
Zyrrod on
Burżuj je*any dostał mail zwrotny i narzeka /s
A tak na serio to dobrze że dostałeś chociaż info zwrotne i dokładny powód.
A co do samej treści to ta, wszechobecne B2B to patola i powinni coś z tym zrobić
FreeManst on
Kiedyś to się nazywała dorywcza praca (na czarno), ale ponieważ źle się kojarzy się z reformą ustroju i biedą, to teraz nazywa się B2B.
Opakowanie amerykańskie, zawartość produktu ta sama.
Effective-Break4520 on
Świat jest poryty, widziałam niedawno że w pewnej sieciówce lumpeksowej na stanowisko kasjera wymagali założenia własnej działaności XD Trzymaj się OPko, będę Ci manifestować coś co niestety nie jest takie oczywiste, czyli UoP
Icy_Bug8235 on
Umowa między stronami polega na tym, że warunki muszą zostać zaakceptowane przez obie strony.
Sam robię na B2B i zatrudniam tylko na B2B bo nie chce mieć nic wspólnego z umowami śmieciowymi jak UOP.
Confident_Echo_1537 on
Sam pracuje od 2 lat na uop, wcześniej b2b. Patrzę teraz oferty w moim zawodzie na pracuj.pl to same b2b i uod. Jakbym poszedł na b2b za kwoty jakie oni wypisują to przy wysokim zusie i innych kosztach bym pewnie nawet minimalnej nie dostał. Oczywiście są lepsze oferty ale w dużej dużej mniejszości.
To już chyba lepiej przestać być specjalistą i paczki przerzucać na magazynie, nikomu nie ubliżając.
haloperydol on
Ostatnio otrzymałam ofertę pracy od jednej firmy (polskiej), zgodziłam się na calla żeby przedstawili ofertę i odrzuciłam ją ze względu na to, że interesowało ich tylko B2B. Big red flag. Rekruterka zapytała czy nie myślałam o otworzeniu własnej działalności (obecnie pracuję na UoP), na co odpowiedziałam że może i myślałam ale na pewno nie po to, aby pracować w czyjej firmie. Na pytanie o powód takiej decyzji z ich strony usłyszałam że dzięki temu mogą więcej zaproponować kasy, bo większość kosztów jest po stronie pracownika XD
melontha on
I jeb do pipu ich
Hot-Data3540 on
Umowa o pracę jest dla zarządu. Dla Areczka jest B2B albo UoZ
18 commenti
I bardzo dobrze, że masz o to ból dupy. I bardzo szkoda, że jest tak wielu pracowników, którzy się godzą na obchodzenie prawa pracy przez zakładanie fikcyjnych „działalności gospodarczych” (tak, kiedyś się do nich zaliczałem).
nie dziwię się, ze się wkurzasz. ja tez bym nie chciał pracować na umowie B2B, zeby nie mieć jakichkolwiek praw pracowniczych
dlaczego obecnie tak się dzieje w Polsce?
Przynajmniej wiesz, że ominął ciebie Januszex.
Mam dziś dzień dostawania wiader pomyj na głowę od tego suba, więc się jednak nie powstrzymam i to napiszę, co mi tam.
B2B >>>>>>> UOP. Jebać 32% podatku dochodowego.
W sensie rozumiem sam głębszy problem, ale jeżeli (a rozumiem, że tak było) w ogłoszeniu była zaznaczona preferowana forma współpracy, to po co w ogóle aplikować?
Ale wiesz, że istnieje możliwość że klient nie ma siedziby w Polsce i po prostu nie może Ci zaoferować UoP w takiej sytuacji?
Jak to nie chcesz być potężnym przemsiembiorcom? \s
Tak, to jest patologia w Polsce. Mieszkam w Czechach, tam nie mam takiego pierdolnika, idę i dostaję umowę o pracę, raz na rok wysyłam do Urzędu Skarbowego papier ile zarobiłem i dostaję po miesiąciu zwrot i mam święty spokój.
Odważny ruch z ich strony patrząc że reforma PIP wchodzi w życie za dwa miesiące xD
Burżuj je*any dostał mail zwrotny i narzeka /s
A tak na serio to dobrze że dostałeś chociaż info zwrotne i dokładny powód.
A co do samej treści to ta, wszechobecne B2B to patola i powinni coś z tym zrobić
Kiedyś to się nazywała dorywcza praca (na czarno), ale ponieważ źle się kojarzy się z reformą ustroju i biedą, to teraz nazywa się B2B.
Opakowanie amerykańskie, zawartość produktu ta sama.
Świat jest poryty, widziałam niedawno że w pewnej sieciówce lumpeksowej na stanowisko kasjera wymagali założenia własnej działaności XD Trzymaj się OPko, będę Ci manifestować coś co niestety nie jest takie oczywiste, czyli UoP
Umowa między stronami polega na tym, że warunki muszą zostać zaakceptowane przez obie strony.
Sam robię na B2B i zatrudniam tylko na B2B bo nie chce mieć nic wspólnego z umowami śmieciowymi jak UOP.
Sam pracuje od 2 lat na uop, wcześniej b2b. Patrzę teraz oferty w moim zawodzie na pracuj.pl to same b2b i uod. Jakbym poszedł na b2b za kwoty jakie oni wypisują to przy wysokim zusie i innych kosztach bym pewnie nawet minimalnej nie dostał. Oczywiście są lepsze oferty ale w dużej dużej mniejszości.
To już chyba lepiej przestać być specjalistą i paczki przerzucać na magazynie, nikomu nie ubliżając.
Ostatnio otrzymałam ofertę pracy od jednej firmy (polskiej), zgodziłam się na calla żeby przedstawili ofertę i odrzuciłam ją ze względu na to, że interesowało ich tylko B2B. Big red flag. Rekruterka zapytała czy nie myślałam o otworzeniu własnej działalności (obecnie pracuję na UoP), na co odpowiedziałam że może i myślałam ale na pewno nie po to, aby pracować w czyjej firmie. Na pytanie o powód takiej decyzji z ich strony usłyszałam że dzięki temu mogą więcej zaproponować kasy, bo większość kosztów jest po stronie pracownika XD
I jeb do pipu ich
Umowa o pracę jest dla zarządu. Dla Areczka jest B2B albo UoZ
ich strata