Oggi, mentre visitavo il negozio, ho notato questo nuovo prodotto: pesce in scatola ad alto contenuto proteico. La confezione, ovviamente, mostra perfettamente la quantità di proteine ​​in una porzione (per l’intera lattina), e questo inserto aggiuntivo sui pomodori polacchi incoraggia ulteriormente lo shopping nello spirito di sostegno patriottico per le imprese polacche.

Con mia (non)sorpresa, il contenuto proteico per porzione è esattamente lo stesso di entrambi i prodotti. E la differenza di prezzo… sono impazziti.

Ti sei mai imbattuto in un prodotto onesto ad alto contenuto proteico che non fosse lo stesso prodotto dell’originale? Quando verrà finalmente regolamentato questo palese inculamento dei consumatori? Questa è una truffa ancora più grande dei prodotti etichettati bio o eco.

https://www.reddit.com/gallery/1t6mrmj

di Future_Emphasis9793

Share.

25 commenti

  1. Kate_foodlover on

    Nie skończy się. Korporacje mają dane dowodzące tego że ludzie na GLP1 kupują mniej. A więc nowy branding “high protein” “high fiber” jest skierowany do tych osób. 

    Często produkty z takimi etykietami nie różnią się wcale od normalnych, ale zwracają uwagę. W USA wszystkie sieci fastfood typu mcd czy taco bell mają specjalne menu dedykowane pod GLP1.

    Nie ma co czekać że to się skończy. Najwyżej Unia może zechcieć zdefiniować co znaczy “high protein” i na tyle możemy liczyć.

  2. Nyanta322 on

    Gdyby tak błonnik do wszystkiego zaczęli wrzucać zamiast białka, tego o wiele bardziej potrzeba.

    Czasami jak nie mam ochoty na budyń z nasionami chia, babką płesznik & jajowatą oraz blonnikiem kakowym to ciężko wykręcić te 35g błonnika na dzień.

  3. Ale czemu ma się kończyć jak można doić nieświadomych frajerów? xd

  4. dominjaniec on

    przynajmniej ser pleśniowy Turek normalny i białkowy się różnią odrobinkę, ale za to ten w męskim czarnym opakowaniu jest bardziej gumowy i mniej tłuszczu ma… więc się źle kroi widelcem xD

  5. Rarog1000101 on

    Ok to jest jeszcze kuźwa lepsze niż tamten twaróg xD Ta zwykła makrela ma więcej białka/kcal! Ta wysokobiałkowa ma prawie 2x więcej tłuszczu i ser mozarella w składnikach.

    Edit: Z produktów wysokobiałkowych, które serio mają więcej białka to serki wiejskie, zazwyczaj zwykłe mają 10g białka w 100g a wysokobiałkowe 14g/100g.

  6. W EU sa regulacje, wysokobiałkowe to min. 20% wart. energetycznej ma pochodzić z białka. W USA oczywiście wolna amerykanka.

  7. NegativeMammoth2137 on

    Ostatnio miałem rozkminę że ci marketingowcy którzy wymyślili cały ten branding “high protein” są genialni. Po tylu latach w końcu udało się wymyślić sposób na to jak przekonać facetów do kupowania jedzenia dietetycznego

  8. dazerconfuser on

    r/polska odkrywa marekting….

    Na Apap czy panadol na bóle menstruacyjne jeszcze nie narzekacie?

  9. Leniwcowaty on

    O chuju no to jest dobre, muszę przyznać xD Śmiechłem

  10. jusquemark on

    Dopóki nie zacznie się moda na coś nowego. Np dużo błonnika czy innego szitu. Coś to kiedyś wyprze i to pewnie w najbliższych dwóch latach

  11. qerel123 on

    te etykiety znikną jak ludzie zagłosują swoimi portfelami że nie chcą widzieć takich rzeczy. Ja nie kupuję, ty nie kupuj, może to nie wystarczy ale na pewno przyniesie czyste sumienie

  12. Nonchalantweather on

    Jeśli ekwiwalent nie high-protein dzięki temu będzie tańszy, mimo tego samego składu, to niech nigdy się nie kończy! Chwała czytającym składy i tabelki odżywcze!
    Edit: tańszy niżby miał być normalnie.

  13. thecraftybear on

    Ostatnio widziałem wysokoproteinowe filety z kurczaka…

  14. Rough_Brain_8185 on

    Ta cena nie ma czegoś wspólnego w związku z „filet z makreli” a „filet makrela”?

  15. Scam to by był, gdyby opakowanie wprowadzało w błąd, a to nie ma miejsca.
    Żadne oszustwo nie zachodzi = 0 scamu.

    Nauczcie się w końcu czym jest scam, bo tak rozmydlacie te słowo, że głowa boli.

  16. Skończy się jak minie moda na białko i zacznie się moda na coś nowego.

  17. SzmnDzrzn on

    Mnie bardziej wkurza że chce sobie kupić sardynki, a mimo że na puszce pisze że sardynki to w składzie są szproty albo śledzie

  18. Careless-Pizza9876 on

    Sprzedawałbyś dokładnie tak samo. Nie udawaj że byłoby inaczej. Skoro ludzie się na to łapią…

  19. Duncol42 on

    Ja z kolei widziałem parówki oznaczone jako proteinowe – myślę sobie „super, pewnie więcej mięsa, a mniej tłuszczu”. Dupa – białko sojowe wpakowali xD

  20. To zwykly marketing.

    Problem to bedzie jak sieci wycofaja “normalne” produkty i pozostana tylko te drogie 🙂

Leave A Reply