
1,7 km – questa è la distanza tra l’ufficio parlamentare di Anna Maria Żukowska e il complesso parlamentare in ul. Rurale. La deputata di sinistra si è candidata alle elezioni da Varsavia e ha il suo ufficio nel centro della capitale. Si scopre, tuttavia, che l’anno scorso ha superato i 38.000 PLN di chilometraggio. PLN, il che significa che ha percorso in media 90 km ogni giorno, compresi il sabato e la domenica. Membro del Parlamento, interpellato da "Fatto" riguardo al chilometraggio, non ha commentato.
https://www.fakt.pl/pieniadze/poslanka-anna-maria-zukowska-rozliczyla-wysoka-kilometrowke-wyjezdzila-w-rok-33-tys/yz3x7mt
di wagon-foudre
15 commenti
Najlepsze jest to że aby posłowie mieli przestać kraść z kilometrówek zależy… od tego czy sobie to przegłosują XD genialny system
Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy musi przecież trzymać poziom.
Na marginesie, Lewicy chyba bliżej ideowo do PSLu, niż do Razem.
Czy na sali jest ktoś kto bardziej ośmiesza wizerunek Lewicy?
Że to kant to oczywiście. Że to dziadostwo, również. Odległość biura poselskiego od Sejmu nie ma ŻADNEGO znaczenia.
> 1,7 km — taka odległość dzieli biuro poselskie Anny Marii Żukowskiej od kompleksu sejmowego przy ul. Wiejskiej.
> każdego dnia, wliczając soboty i niedziele, przejeżdżała średnio 90 km
Biedna AMŻ, każdego dnia musi robić *53 kursy* pomiędzy domem a biurem 😉🙃
Pamiętajmy jednak że to jest element kosztu biura poselskiego.
NIE EKSTRA wydatek, tylko element stałego ryczaltu na biuro.
Różnica jest taka że o ile inne wydatki na biuro powinny mieć dokumentację (wynajem, pracownicy itp) kilometrówka jest na deklaracje.
Kilometrówki muszą odejść, parafrazując klasyka.
Za takie coś pani powinna stracić mandat
Jakim cudem wyjeździła tyle siedząc w wannie?
Powinna:
1. zwrócić całą kilometrówkę
2. zapłacić karę finansową za wyłudzanie
3. zostać zwolniona/wyrzucona z partii jak i z sejmu
4. dostać dożywotni zakaz zatrudnienia na jakimkolwiek pubilcznym stanowisku
Wszystko na raz.
Richard jest dumny
Przypominam że tylko Razem nie rucha nas na hajs
(kwoty są średnią na jednego posła z danego klubu/koła)
https://preview.redd.it/z3yyca9vwo1h1.jpeg?width=680&format=pjpg&auto=webp&s=417f90a989e52e7b1fb9fcbca5a5a5af99a59e20
GRIFT jest politycznie neutralny.
To my mamy się żreć o to czy prawica czy lewica czy centrum czy jeszcze coś.
Tamci mają spokój… a powinno być odwrotnie.
Dobra, ale podawanie tego jako średnia na dzień, czy podkreślanie dystansu do biura to jest jednak jawna manipulacja, zresztą nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że to Fakt. Mam nadzieję, że posłowie robią jednak więcej niż tylko jeżdżenie z biura do sejmu i z powrotem.
A w tą kwotę nie wchodzi też np. koszt wynajmu długoterminowego?
Bo jeśli tak jest uznanie że to tylko rozliczenie za przejechane km to naciąganie.