Share.

    6 commenti

    1. blue92riv on

      Dodam od siebie do tego artykułu (bardzo w punkt, swoją drogą), że Vinted jest wręcz ZALANE ofertami ze zdjęciami AI. Próbowałam kupić niedawno sukienkę na małą imprezę rodzinną – jednorazowe spotkanie, nie ma co inwestować w sukienkę za kilkaset zlotych ze sklepu, więc pomyślałam, że lepiej będzie dla mojego portfela i dla środowiska, jak kupię używaną. Niemalże 70% ogłoszeń, jakie widziałam, zawierało zdjęcie produktu wygenerowane przez AI. Wszędzie ta sama “modelka” z tymi samymi włosami, z tym samym telefonem a’la iPhone w łapie, z takim samym pokojem z katalogu Ikei w tle, o tej samej budowie ciała i z tym samym żółtym szczynofiltrem z chataGPT. I żeby było ciekawie albo dziwnie – ogłoszenia często zawierały też prawdziwe zdjęcia ubrań zawieszonych na wieszaku czy rozłożonych na podłodze albo kanapie, więc było widać jak na dłoni, że produkt na 1 zdjęciu wygląda diamteralnie inaczej, niż na pozostałych.

      Vinted chyba nie ma absolutnie żadnych zapisków w regulaminie odnośnie grafik AI w ogłoszeniach, a już na pewno żadnych systemów czy filtrów automatycznie moderujących i usuwających takie posty. Zgłaszałam takie ogłoszenia do supportu i były one usuwane prawie z automatu, ale co z tego, jak po dniu czy dwóch sprzedający znów je umieszczali jak gdyby nigdy nic 🙂

    2. sagiefrele on

      Jak to czytam to przypominają mi się wczesne lata allegro, ale tam przynajmniej działała moderacja i raczej nie było ogłoszeń z laptopami marki xanax 😀

    3. savagebrain17 on

      I najlepiej jeszcze do szajsu z Temu doszyć metkę z markowej rzeczy np. Levis (kto ma normalnie w domu ponad 100 par takich spodni jeszcze w różnych rozmiarach i fasonach)

    4. Ajamunato on

      Cieszę się że działania Pamiętnika Vintedziary stają się co raz bardziej widoczne, może większą świadomość i presja społeczna zmusi Vinted do większej kontroli aukcji. Możliwe też że są to plonne nadzieje…

    5. electric_philip on

      Ostatnio przeglądałem używane koszulki piłkarskie z lat 90 i 2000. 99,9% to podróby.

    6. moltest1 on

      Inne problemy:
      – noszone rzeczy są na nowo metkowane i sprzedawane jako nowe z metką
      – dziurawe, zniszczone, przypalone, brudne rzeczy – oczywiście stan bardzo dobry
      – rzeczy kupione na promkach sprzedawane za pełną cenę, nie dość, że drożej z opłatą dodatkową Vinted, to bez gwarancji na produkt

    Leave A Reply