

Vi ricordiamo che dal 14 giugno cambiano le normative e il miele nei negozi dovrà avere l’indicazione precisa del Paese di provenienza.
https://www.money.pl/gospodarka/koniec-oszustw-na-miodzie-beda-nowe-etykiety-7285753335797792a.html
Pubblico una foto del coperchio per il miele Huzar di Biedronka – sono pronti per le nuove normative 😉 Mi lamento spesso delle sciocchezze dell’UE e dell’imposizione di varie "ordine"ma come puoi vedere, anche un orologio rotto segna l’ora corretta due volte al giorno. Spero solo che venga in qualche modo (?) controllato, perché il giornale accetterà tutto.
https://www.reddit.com/gallery/1tkclt8
di bachus_PL
15 commenti
Nie no bez jaj, żeby do Polski importować miód z Chin i Meksyku. Na etykiecie powinny być takie informacje, to ludzie by się w głowę pukneli, zamiast kupować taki szajs.
>Sam często narzekam na unijne bzdury i narzucanie różnych “ładów”, ale jak widać nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje poprawny czas.
Co za cope xD
Regulacje, standaryzacja i przejrzystość UE to czysty miód (polski) na moje serce. Już widziałem takie info na miodach w Kauflandzie, kojarzę mix Polska/Ukraina/Bulgaria
“ale jak widać nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje poprawny czas.”
nie, po prostu jesteśmy w medialnej banieczce, karmieni tylko negatywnymi informacjami. Albo wręcz celowymi manipulacjami typu “według EU ślimak to ryba a marchewka to owoc”.
Nasi włodarze nie pomagają, bo za każdym razem jak tworzą kretyńskie przepisy to tłumacza się “takie wymogi unijne”. Tak, są wymogi, ale jakość implementacji już zależy od ich kompetencji.
Okej miód z Litwy rozumiem, ale kurwa z Chin i Meksyku to przegięcie jest XD
Ten post został przetworzony przez serwery znajdujące się na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej i spoza UE.
Większość miodów ma podany kraj pochodzenia i to jest już od dawna.
Po 14 czerwca musi się dodatkowo pojawić informacja o udziale procentowym każdego z blendu w danym miodzie.
Ostatnio jak byłem na Łotwie to miło się zaskoczyłem tym, że w Lidlu każdy produkt ma napisane skąd pochodzi. Wynikają z tego takie ciekawostki, że np. Sprite do puszek leją w Polsce, ale Cole już gdzieś indziej.
Co ludzie mają z tym tekstem o zepsutym zegarze? xD Wszędzie go widzę ostatnio.
> sam często narzekam na unijne bzdury i narzucanie różnych “ładów”,
Spoko, każdy bywa czasem owcą, ważne by się zreflektować i próbować zrozumieć ten szerszy kontekst.
UE baza, jak zwykle.
https://preview.redd.it/o015w8ffln2h1.png?width=909&format=png&auto=webp&s=2a2d296cb38941bcb26da2162aab12656fb063c7
Jak kurwa litwa chiny meksyk ? Miód 3 krajowy ???
To dzięki UE macie dyrektywe 1169 i pokazane wszystkie alergeny, wartości odżywcze i inne oznaczenia. Trzeba docenić.
Fanatyk spożywania miodów tu, wcześniej były już oznaczenia pochodzenia, teraz będą dużo bardziej rygorystyczne i szczegółowe. Głównie dlatego, że wchodzi zakaz związany z miodami filtrowanymi.
Huzara unikałem jak ognia xD W markecie najlepiej jest sprawdzić, czy miód ma WNI (Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny) pasieki, wtedy przynajmniej wiadomo, że miód widział pszczołę.
A jeszcze lepiej kupić miód na jakimś bazarku od lokalnego pszczelarza, popytać jaki miód dobry i na co, może popróbować co zasmakuje 🙂
No ja kupiłem jakis miód niby napisany mazurski. A dopiero w domu zobaczyłem mix Chiny i Ukraina. Aż nie wiem czy warto ryzykować i go jeść.