Ho appena visto l’Odissea e alcuni pensieri ribollono dentro di me, quindi lasciatemi esprimere e spero che nessuno mi lincichi per questa opinione, perché bisogna stare attenti ultimamente.

    Innanzitutto lasciatemi dire che secondo me questo non è assolutamente il miglior film di Nolan. Non lo metterei nemmeno tra i primi cinque, principalmente a causa dell’inutile trascinamento di alcune scene e degli onnipresenti nolanismi sotto forma di spiegazione di certe cose troppo alla lettera. Tuttavia ha delle scene bellissime e poetiche e se dovessi dargli un voto gli darei 7-7+/10.

    Tuttavia, quando sono apparsi i titoli di coda, mi sono sentito terribilmente triste. Da ormai sei mesi questo film è oggetto di furiosi attacchi su Internet – per incongruenze storiche (perché, ovviamente, la mia fiaba sui ciclopi e le sirene deve necessariamente essere storicamente accurata), per la presenza di persone non bianche nel cast, ecc., Ecc.

    Nolan si è difeso per trattenersi perché nessuno "non sa ancora quale sia il film."

    E sai una cosa: aveva ragione, perché tutte queste controverse decisioni sul casting e sul design sono attentamente pensate e hanno senso nel contesto del film. Vi avviso qui, perché ci saranno piccoli spoiler.

    Ad un certo livello, L’Odissea può essere paragonata a The Sinners, e mentre The Sinners racconta metaforicamente la storia della cultura afro-americana, The Odyssey racconta metaforicamente la storia dell’intera civiltà occidentale CONTEMPORANEA in generale: i suoi problemi, la perdita, la stagnazione, la brama di potere, ma a volte anche un senso di fratellanza in situazioni difficili. Pertanto, il mondo dell’Odissea di Nolan può essere trattato come una sorta di microcosmo del nostro presente, di cui, piaccia o no a qualcuno, neri, indiani, latini e asiatici (tutti rappresentati nel film) ne fanno parte.

    Ma soprattutto perché Nolan scelse l’Odissea? Perché le opere di Omero costituiscono uno dei pilastri della nostra moderna civiltà occidentale. È grazie a loro, tra l’altro, se abbiamo romanzi, film e musica (dopotutto abbiamo anche le canzoni, no?), compreso il rap – non è davvero un caso che Travis Scott suoni qui.

    Per quanto riguarda il design dell’armatura di Agamennone, questo personaggio gioca un ruolo un po’ demoniaco in questo film, un presagio di sventura e sventura. Se qualcuno vedesse come è girata la scena dell’ingresso dei Greci a Troia, credo che capirebbe cosa intendo.

    Va tutto bene insieme? Sì, è perfetto secondo me. Qualcuno può non apprezzare tali scelte? Certo che possono, ma per l’amor di Dio, giudichiamo qualcosa nel contesto dell’intera opera. Discutiamo gli argomenti sul perché qualcosa funziona o non funziona, tenendo conto di ciò che un determinato film o libro vuole trasmettere.

    Ecco perché mi addolora incredibilmente che tutte queste persone che spesso sottolineano con così orgoglio che fanno parte della cultura occidentale non possano parlare come membri della cultura occidentale. Che i truffatori e i media, con le loro cricche e la predazione delle emozioni negative, hanno ucciso qualsiasi discussione sulla cultura

    Perdonatemi se questa spiegazione è troppo caotica, ma come ho detto all’inizio dovevo tirarla fuori.

    E ancora una cosa: Paige non interpreta Achille, puoi nascondere i forconi.

    Przemyślenia po Odysei Nolana i krótkie ubolewanie nad tym, że jakakolwiek dyskusja o kulturze umarła
    byu/Alexosz inPolska



    di Alexosz

    Share.

    30 commenti

    1. Piggymain on

      Niestety tak już to wygląda od lat. Teraz jest wyraźnie bo nikt nie uważał że ktoś taki jak Nolan może być ofiarą tego typu prymitywnych ataków.

    2. book-scorpion on

      Mnie to niezmniernie dziwi, że ludzie robią taki raban o to kto kogo zagra w jakimś filmie którego przecież nie muszą nawet oglądać, tak jakby to ich osobiście obrażało albo przynajmniej wykładali na to swoje pieniądze.

    3. KaenKania on

      Furiackie ataki bo niezgodność historyczna he he he przecież są cyklopy hehe

      Odyseusz płynący Titanikiem też by pasował skoro są cyklony co?

    4. RavenSorkvild on

      A daj spokój, film jeszcze nie wyszedł a już pojeby od miesięcy piszą, że to będzie syf, kiła, woke gówno itd. Mi się też trailery w opór nie podobały, ale miałem raczej takie “eee dziwne to, nie wiem czy to na pewno dobrze wyjdzie”, ale niektórzy jak widać takie rozważania od razu zmieniają w potok gówna i pozbawionych podstaw wniosków.

    5. Abstrahując od tematu, tych wszystkich płaczków co płaczą o rasę aktorki teraz (Tak jakby Troja miała accurate geograficznie kasting do realiów), chętnie bym obejrzał film osadzony w tych klimatach, obsadzony wyłącznie aktorami z basenu morza źródziemnego, poniżej równoleżnika przechodzącego przez Saloniki, z brązowymi zbrojami i narzędziami, bez stalowego syfu.

    6. WalenBlekitny999 on

      Wg mnie, ludzie zwyczajnie nie lubią gdy adaptując dzieło reżyser/scenarzysta przeinacza je w swoją własną opowieść, i ja to szczerze rozumiem. Nie chodzi o to, że tak kochają oryginalną Odyseję (bo umówmy się, 90% jej nie czytała), tylko raczej mają wrażenie że otrzymali false advertisement – że jakiś twórca wykorzystuje dobrą sławę szeroko szanowanego dzieła innego człowieka dla napompowania hype’u wokół swojej własnej twórczości.

      Czy film nolana jest dobry jako, jak go opisujesz, standalone przedstawienie współczesnego społeczeństwa amerykanów? Możliwe, ale trochę pretensjonalnym jest zakładać, że wszyscy którym się nie podoba po prostu nie zrozumieli wizji, tudzież zamysłu, który szczerze mówiąc dało się wyczuć już po trailerach. Ludzie po prostu mają już ugruntowaną pewną wizję którą wiążą z “Odyseją” “Homera” i to jej oczekują od filmu który przedstawiany im jest jako jej adaptacja. 
      Ja osobiście przystaje przy tym, że to powinien był być film fantastyki na poziomie Władcy Pierścieni, który na poważnie i bez wstydu się przyznaje do swoich fantastycznych korzeni.

      I to tu właśnie leży źródło narzekania na brak “akuratności historycznej.” 
      Wydaje ci się że nikt nie rozumie zamysłu artystycznego Nolana, a tak naprawdę sam zdajesz się nie rozumieć sedna krytyki jaką ludzie wb niego stosują, sprowadzając ją tylko do infantylnego: ”
      bo oczywiście moja bajka o cyklopach i syrenach musi koniecznie być historycznie zgodna” i że rasiści nie chcą reprezentacji etnicznej. Przez to zdanie w połączeniu z rozwlekaniem się o tym jaka to nie jest metafora współczesnego społeczeństwa i narzekaniem na śmierć dyskusji o kulturze oraz lincze w internecie wypadasz na strasznego snoba. Istotą fantastyki historycznej jest konkretna estetyka spójna z ugruntowanymi wyobrażeniami społeczeństwa na temat charakteru wizualnego danego settingu. Nie chodzi o odwzorowanie zbroji ze starożytnej grecji, ludzie i tak nie wiedzą jak one wyglądały; chodzi o wykreowanie wizji, która będzie dla nich wiarygodna, bo będzie w zgodzie z tym jak sobie ów czasy wyobrażają na podstawie istniejących już elementów kultury. I tak, to oznacza też, że cast aktorów nie powinien być zwierciadłem etniczności dwudziestopierwszowiecznej metropolii z los angeles, tylko przywodzić na myśl strukturę społeczną dziejów jakie ma obrazować.

      Takiego ludzie wyobrażają sobie Homera, i takiej oczekiwali Odyseji. A że ta “metafora współczesności” którą dostaliśmy jest gorszym widowiskiem niż epicka przygoda, której oczekiwaliśmy, tylko dolewa oliwy do czary goryczy, że tak się wyrażę.

    7. Downtown_Pack_3930 on

      I think the main issue is more about disregarding the source material in favor of contemporary woke propaganda.
      If you want a diverse modern representation of current ethnic distribution/politics into a fantasy setting then come up with a new IP. Create your own fantasy world and people will watch it if it’s good. We all know that it would be financial suicide since nobody wants that. Instead you take a well known piece of literature and pull a good old bait and switch on the audience.

      I have free cinema tickets and I’m still not watching this slop on the big screen. Seen all of his movies, Tenet being the worst so far, and Inception together with Interstellar are among my all time favorites. The old saying go woke go broke applies here.

    8. Slow_Ad2458 on

      Ludziom internet wyprał mózgi do reszty, to jedyna potrzebna lekcja z tego co się dzieje przy takiej okazji.

    9. Coraz trudniej znaleźć w internecie miejsce wolne od tych przegrywów w permanentnym stanie rozwolnienia. To niestety prawda.

      Na pocieszenie powiem, że ta banda łajz za chwilę ruszy na inny projekt w międzyczasie konsumując slop od critical drinkera, czy innego odpada. A reszta będzie mogła sobie w spokoju pogadać.

      A co do samej odyseji, bo też byłem w kinie, w ogóle w tym roku zacząłem na nowo chodzić. To project hail mary nadal jest najlepszym filmem tego roku imo, nawet chyba obsesja mi bardziej przypadła do gustu. Wiem, wiem to zupełnie różne gatunki. Tak sama odyseja jest po prostu ok, widać trochę na końcu pośpiech, żeby to jakoś wszystko domknąć. Dla mnie Interstellar pozostaje nadal najlepszym filmem tego reżysera. Ale nie żałuję tych 3 dych za bilet.

    10. nautilius87 on

      To ja ci tylko opie polecę, bardzo ciekawą, krótką książeczkę, która pokazuje , co można zrobić z Odyseją -“Zagrodę zębów” Wita Szostaka. Jest to książka o odmienianie mitu – kilkadziesiąt alternatywnych wersji powrotu (albo nie-powrotu) Odysa do domu, trochę ćwiczenie formalne, ale z bardzo urokliwymi fragmentami.autor kolejno wymienia cegiełki, z których zbudowano mit, prowadząc nas w coraz bardziej melancholijne nastroje.

    11. FluffyRedCow on

      Chcesz dyskutowac jak czlonek kultury zachodniej, ale z z gory nazywasz druga strone grifterami albo ze zmanipulowani przez media.

    12. Afraid_Line_7948 on

      *To między innymi właśnie dzięki nim mamy powieści, filmy czy muzykę (w końcu mamy pieśni, prawda?), w tym rap – to naprawdę nie jest przypadek, że aojdę gra tutaj Travis Scott.*

      Ło, panie za to zostałbyś zlinczowany przez Afroamerykanów. Rap ma swoje źródło w rytmicznym storytelling z Afryki Zachodniej przyniesionym przez niewolników na Karaiby i terytorium USA.

      Elliot Page nie gra Achillesa, ale Achillesa w ogóle nie ma? Bo? Toxic masculinity?

    13. Nawojka2935 on

      Widzę, że zachodni imperializm kulturowy ma się świetnie. Jak to jest sprowadzać czyjąś mitologię do “bajki o cyklopach i syrenach”, dobrze?

    14. Duncan_The_Fish on

      Kostiumy w filmie wyglądają jakby kosztowały w sumie 20$ i były z temu. To mój w sumie jedyny zarzut, przez który i tak nie mam ochoty oglądać tego filmu.

    15. Spoko, teraz czekam az Nolan bedzie mial jaja i zrobi film o Luterze Kingu. Polecam do roli Ryana Goslinga.

    16. Rarog1000101 on

      Polecam ten film:

      [https://www.youtube.com/watch?v=yFn1JfOd3b0](https://www.youtube.com/watch?v=yFn1JfOd3b0)

      TLDW: Obie strony tego ‘konfliktu’ są w błędzie bo zakładają, że Odyseja to tylko dzieło zachodniej kultury. I tak samo ‘prawa’ jak i ‘lewa’ strona, pomijają fakt, że jest to ogromna część greckiej kultury i ich tożsamości.

    17. Dry_Working_9143 on

      Jeszcze filmu nie widziałem, więc nie wypowiem się czy zły czy dobry. Natomiast w nawiązaniu do tego co mówisz to dla mnie dokładnie to jest problemem. Ile jest filmów współczesnych bazujących na mitach, itd. Ile z nich jest rzeczywiście dobrych? Ilu greckich aktorów ma szansę grać w dużych produkcjach? Więc robiąc film bazujący na greckich mitach, nie zatrudnimy Greków i nie pokażemy ich historii, a wykorzystamy tą historię, żeby pokazać problemy dzisiejszego świata. Nie wiem, muszę film obejrzeć, ale jak dla mnie trochę zmarnowana okazja.

    18. KurtRussell89 on

      Czy ja dobrze rozumiem? „Nolan wybrał Odyseję – ponieważ dzieła Homera stanowią jeden z filarów naszej współczesnej cywilizacji zachodniej” – dlatego podczas realizacji zupełnie olał fakt, że cywilizacja zachodnia, to cywilizacja białego człowieka? 🤔 brzmi trochę jakby chciał sobie z niej najzwyczajniej zakpić.

    19. michuuu_2108 on

      A dlaczego kurwa nigdy nie mogą stworzyć czegoś swojego od zera tylko muszą uwspółcześniać? Odyseja, Lalka, to są książki które powstały w określonych czasach, w określonych momentach historii z określonymi ludźmi i fani książek oczekują że w filmie wszyscy będą tacy jak w książce, tak jak sobie wyobrażali czytając dzieło. A przykładowo czarny snape jest przeciwieństwem opisu bohatera z książki – i po co zmuszać ludzi do robienia fikołów i tłumaczenia takich absurdalnych decyzji?

    20. BotherOptimal4638 on

      O gówno, tutaj my idziemy znowu

      Tldr: jedyne grubsze odstępstwa od prawdy historycznej/fantastycznej jakie akceptuję to te, które wychodzą adaptacjom na dobre, czyli artur była kobietą good, the boys good, pierścienie władzy bad, odyseja bad, a czarna helena to marketing

      Odyseja nie jest bajką, to po pierwsze. A po drugie, jeśli chcesz mieć, nie wiem, czarnego bohatera, to czemu nie zrobisz swojego własnego scenariusza, tylko liczysz na to, że widzowie będą siedzieć w kinie jak na tym memie z dicaprio – okurwaomatko telemach szczel sieciom w niego, sieciom szczel (nie mam pojęcia w czym grała aktorka od heleny, hollanda kojarzę)

      Takie sinners to przyznaję rację, był dobry film, gdzie casting miał sens. Nie pasowało by mi, gdyby nagle zcastowali tam pattisona, nie ważne jak bardzo nie lubię go jako aktora i nie przepraszam za szkalowanie go w mormońskim fanfiku o wampirach, bo by nie pasował do kontekstu historii.

      Helena była postacią, przez którą połowa istotniejszej połowy olimpu (oraz cała istotniejsza połowa basenu morza śródziemnomorskiego) skakała sobie do gardeł, więc czemu nie dać zagrać greczynce, albo chociaż komuś z tych okolic? Celese dalla porta umie dobrze grać, jest młoda, ładna, więc czemu nie ona?

      Otóż, bo ragebait. Pisałem to w wątku o bodajże Kleopatrze ze dwa dni temu, sytuacja jest jaka jest, bo ktoś wpadł na oszczedzający grube miliony pomysł, żeby celowo robić chujowy casting do jednej/dwóch ról per film, albo, żeby chociaż wybierać sobie z obsady kobietę (najlepiej nie białą) żeby w wywiadach robiła z siebie ofiarę redpillowców. Taki marketing się niesie lepiej niż konwencjonalny, omija adblocki, oraz jest w bardzo dużym stopniu wielorazowego użytku.

      A saber drąca się excalibur to peak król artur, don’t u/ at me

    21. ChatonBlanc99 on

      Jak dla mnie to typowy amerykański film skrojony pod oskary. I tak, uważam że Lupina i Page dostali angaż tylko dlatego, żeby zwiększyć szanse zdobycia jak najwięcej nagród. Nie czuję duszy tego filmu. To dla mnie zwykły amerykański produkt.

    22. WhiteWolf61916 on

      Z 90% kontrowersji możnaby ominąć gdyby film nie nazywał się Odyseją. Ci sami aktorzy, ta sama historia, zmieniony tytuł żeby nie odwoływać się do mitologii i już wszyscy mieliby to gdzieś. Ludzi nie interesuje to co w filmie, ich boli różnica między ich wyobrażeniem, czymś co znają a tym co chce pokazać im Nolan.
      Tylko taki medialny szum jest filmowi na rękę. Praktycznie darmowa reklama

    23. DrMartens on

      Najlepszy to jest w ogóle ten fejk o Achillesie i Elliot Page. Pierwszy poważny argument “martwego internetu”. Nikt nie widział, nikt nie wiedział, spekulacje rozdmuchane. Głupi random na koniec wczorajszego seansu musiał ostentacyjnie powiedzieć do żony wstając “eh muszę dziś obejrzeć troję”, na co żona “nie podobał ci się Achilles”? XD nie wiem czy oglądaliśmy ten sam film.

    24. Trantorianus on

      To dlatego nie ma nowej trylogii w kinie – bo te polskie kinowe starocie są niby takie “doskonałe” … . Ej, tragedia.

    25. Czlowiek_Woda on

      >bo oczywiście moja bajka o cyklopach i syrenach musi koniecznie być historycznie zgodna|
      Moja ulubiona scena z Powrotu Króla to kiedy Theoden stoi obok BMW530i z 2021 rocznika i opcjonalnym podgrzewaniem siedzeń.

    26. Kopalniok on

      Bawi mnie to zesranie o zgodność historyczną ale tylko jak chodzi o kolor skóry aktorów. Praktycznie każde przedstawienie historii (i fikcji historycznej) na ekranie ma ostro wyjebane w realizm, czego sztandarowym przykładem jest “dark and gritty” średniowiecze ale wielki płacz jest tylko o kobiety i mniejszości

    27. Zdun1992 on

      Nolan skupił się na tokenizmie i “współczesnej interpretacji”, zamiast zadbać o podstawową estetykę, spójność i wiarygodność (w sensie filmu).
      Gdyby głównych ról nie obsadzono drewnem, któremu najlepiej wychodzi “granie siebie”, to pomyślałbym, że chociaż aktorzy są zażenowani materiałem.

      Jeszcze ten Travis Scott..

    28. Stickant on

      Ale tam są nie dość że kobiety to jeszcze nie są białe nie da się oglądać powinny spalić Nolana i wgl /s

    Leave A Reply