
https://samorzad.gov.pl/web/powiat-siedlecki/testy-syren-alarmowych-w-dniu-21072026-r
Oggi in tutto il Paese si stanno svolgendo test delle sirene d’allarme, di cui l’intero pubblico viene informato affinché non si preoccupi.
Tuttavia, mi chiedo: se tale conoscenza è ampiamente disponibile, come possiamo informare il pubblico se qualcosa è effettivamente accaduto (non per caso) oggi?
Forse questi segnali di allarme per l’allenamento dovrebbero essere in qualche modo diversi da quelli normali? Magari precederli con qualche altro segnale, il che indicherebbe che il segnale successivo è solo un segnale di allenamento?
dziś w całym kraju przeprowadzane są testy syren alarmowych
byu/Lexard inPolska
di Lexard
11 commenti
*>Może wprowadzić poprzedzenia ich jakimś innym sygnałem, który by świadczył o tym, że kolejny sygnał jest tylko ćwiczebny?*
Np. ogólnopolskimi alertami RCB na ten temat?
Wlasnie po to masz tez te cwiczenia zeby ludzie sie zapoznali z tym jak brzmia. W przypadku kiedy uslyszysz znajomy sygnal ostrzegawczy nie bedziesz sie zastanawiac co on oznacza tylko juz wiesz. Wtedy sprawdzasz tylko czy dzisiaj sa cwiczenia i wiesz ze jak nie to jest na powaznie. Zreszta dostaniesz tez smsa jesli bedzie dzialac siec
Tak zawyło, że przy zamkniętych oknach nic nie słyszałem. Ciekawe czy przy normalnym alarmie syreny będą wyły głośniej.
https://preview.redd.it/tiyv2a96njeh1.jpeg?width=735&format=pjpg&auto=webp&s=375d24a300b9936a1aa4fa3fed21ce5b29b6b850
Tak samo jak w przypadku ćwiczeń, tylko wtedy nikt nie ostrzega, że to tylko ćwiczenia.
To, co bardziej budzi moje wątpliwości, co do zasadności tego systemu, to że w sumie obywatel i tak niezbyt ma co zrobić z faktem, że został ostrzeżony… Schronów tak zbytnio u nas nie ma…
“*Może jednak te sygnały alarmowe ćwiczebne powinny się jakoś różnić od tych normalnych*?” – ale to pomysł typu jakby w przypadku ćwiczeń przeciwpożarowych przeprowadzić je randomową procedurą a nie dokładnie taką, jaka ma być w razie prawdziwej ewakuacji. Po to są ćwiczenia, żeby wiedzieć jak to ma wyglądać naprawdę.
U mnie przed chwilą wyły i myślałem, że OSP woła swoich dzielnych zuchów na akcje. Codzinnie coś wyje. Jedynie wydawał się ten dzwięk inny z jakiegoś powodu, ale nie umiałem powiedzieć dlaczego. Poza tym ciut dłużej wyło niż zazwyczaj. Jak będzie trzeba się chować to raczej zorientuję się przy pierwszej eksplozji.
To tak jakbyś ćwiczył szachy grając w tenisa
Zamiast robić testy to by sie wzieli za odbudowanie syren bo w większości osiedli w polsce nic nie słychać chyba ze otworzysz okna i wyłączysz tv (nie wszędzie, ale zdecydowana większość z nas mieszka > 1km od najbliższej syreny)
Po drugie nawet jak kiedys zawyje. To ehm mam sie położyć pod huśtawką na placu zabaw czy moze w kiblu w domu.
Brakuje infrastruktury, syren wiecej zeby kazdy słyszał, a i też miejsc schronienia.
Słyszałem już przed 9, ale nie jakoś głośno.
Siedzę w domu na wsi – *nic* nie słyszałem. Jeśli te syreny to jedyny sposób ostrzegania, to jesteśmy zgubieni xd
Powinna telewizja, radio, telefony informować komunikatami, tak jak te EAS za granicą