Durante i corsi di guida mi sono imbattuto nella raccomandazione di utilizzare il segnale di svolta a sinistra nelle piccole rotatorie per indicare la mia intenzione di svoltare a sinistra (formalmente: utilizzare l’uscita a sinistra del rettilineo) per informare gli altri conducenti della mia intenzione. È obbligatorio segnalare con il lato destro per uscire dalla rotatoria.

    Da qui la domanda per te: usi l’indicatore di svolta a sinistra nelle piccole rotatorie quando giri a sinistra?

    Questo è l’articolo che mi ha ispirato:
    https://autokult.pl/kierowcy-wciaz-popelniaja-blad-jak-uzywac-kierunkowskazow-na-rondzie,6993145371298336a

    Visualizza sondaggio

    Czy używasz lewego kierunkowskazu na małych rondach?
    byu/hatecraft_dotpl inPolska



    di hatecraft_dotpl

    Share.

    14 commenti

    1. A skręcasz w lewo na rondzie? To nie.

      Najlepsza rada to wyobrazić sobie nieskończenie wielkie rondo – po prostu wyjeżdżasz na ulicę jednokierunkową z podporządkowanej.

      Więc technicznie kierunkowskaz na prawo przy wjeździe i przy zjeździe. Teoretycznie; bo rondo nie jest nieskończenie wielkie, wszyscy wiedzą, że będziesz wyjeżdżał na rondo więc pierwszy kierunkowskaz jest (w praktyce) zbędny.

    2. Kingsayz on

      Zawsze używam, rondo to skrzyżowanie, na każdym skrzyżowaniu wypadałoby dać innym znać o swoich zamiarach. Mnie osobiście lekko irytuje kiedy ktoś nie używa, bo wtedy myśle że będzie zjeżdżał wcześniej.

    3. Fresherty on

      A gdzie “Rzadko, ale generalnie uważam to za błąd”? Bo z jednej strony absolutnie uważam to za błąd. Sygnalizujemy zmiany pasów na większych rondach oczywiście tak jakbyśmy jechali drogą jednokierunkową, i sygnalizujemy zjazd z ronda. Proste. Tyle, że Wielce Szanowni Zarządcy Dróg postanowili nam zafundować potworki, które są rondami tylko w teorii. Przejeżdżam przez takie dwa praktycznie codziennie, i jeśli chce wykonać manewr “niepopularny”, tj. na jednym zawracanie, a na drugim skręt w lewo z pewnego kierunku, to absolutnie wciskam kierunkowskaz w lewo. Dzieje się tak dlatego, że w tych sytuacjach te ronda po prostu nie są rondami: nie wymuszają nawet minimalnego ruchu kierownicą dla osób jadących z naprzeciwka. Kierowcy przejeżdżają je tak jakby jechali na pierwszeństwie i absolutnie nie spodziewają się, że ktoś będący na tym ‘rondzie’ będzie śmiał im wyjechać przed maskę.

      Fundamentalnie używanie kierunkowskazów to forma komunikacji… i czasami trzeba nagiąć zasady komunikacji, żeby przekazać dosadnie potrzebną treść. I to jeden z takich przykładów, zwłaszcza, że nie można tego zinterpretować w inny niebezpieczny sposób.

    4. ArcadeLame354 on

      Robiłem tak na jazdach, i na egzaminie. W normalnej jeździe zdarzyło mi się kilka razy. Jak dla mnie to bez sensu, prawy kierunek przy zjeździe z ronda zupełności wystarczy by poinformowac innych w którym miejscu się zjeżdża.

      Nie wiem czemu ma służyć ta zasada sygnalizowania skrętu w lewo/zawracania, innym kierowcom nic to nie da, że wrzucę ten lewy kierunek na rondzie.

    5. Dziadzios on

      Ostatni raz tak robiłem na egzaminie bo uważam że to porąbane i mylące.

    6. DarthUmieracz on

      No to już się nie dziwię, że ludzie wrzucają lewy kierunek, skoro jakiś tłumok na kursie tak uczy.

    7. “Mimo że przepisy tego nie wymagają, **dobrą praktyką byłoby sygnalizowanie innym kierowcom naszego kierunku jazdy, również w lewo*.** ”

      A potem piszą:

      “Łatwiej zrozumieć “błąd”, wracając do pierwszego akapitu i **wyobrażając sobie rondo jako prostą drogę z odchodzącymi w prawo drogami**.”

      Czyli… taką na której nigdy nie było by sensu używać lewego kierunku…

      W praktyce jak ktoś podjeżdża do ronda to jest jasne że zamierza na nie wjechać ‘skręcając’ w prawo, potem zamierza na nim zostać aż dojedzie do swojego zjazdu. Jedyna rzecz której inni uczestnicy ruchu nie wiedzą to… który to zjazd.

      Także (w przypadku jednopasmowych rond) jedyny użyteczny sygnał to prawy kierunek przed tym zjazdem, włączony w momencie kiedy będzie jednoznaczny, czyli albo zaraz po przejechaniu poprzedniego zjazdu, albo czasem jeszcze przed wjazdem na rondo jak zamierzamy od razu zjechać na pierwszym zjeździe.

      Co do podanego przez ciebie przykładu “sygnalizować lewym kierunkowskazem zamiar skrętu w lewo (formalnie: użycia zjazdu leżącego na lewo od kierunku na wprost)” rozumiem że masz na myśli, że przed wjazdem na rondo chcesz zasygnalizować że zjedziesz np. na trzecim zjeźcie (jeśli są cztery) ?

      Jeśli tak to problem tutaj jest taki że żeby zrozumieć ten sygnał ktoś musi zobaczyć kiedy go włączyłeś, a w większości przypadków ja patrzę na samochody które już są na rondzie albo te na najbliższym wjeździe po lewej (u których i tak bym nie widział lewego kierunku). Jak zobaczę kogoś już na rondzie z włączonym lewym kierunkiem to… nic mi to nie daje, i tak muszę czekać aż da prawy.

      To dlatego że interesuje mnie tak naprawdę tylko to czy mogę bezpiecznie wjechać, do czego potrzebny jest mi tylko właśnie prawy kierunek – wtedy wiem że mogę bezpiecznie jechać. (zwykle, jest to oczywiście uproszczenie, zawsze trzeba uważać).

    8. Fajnie OP-ie, że dałeś też opcję dla tych co jeżdżą BMW. Szanuję 🤣

    9. anonim_root on

      Sygnalizujesz chec zmiany kierunku jazdy, na rondzie i przed nim nigdy nie dochodzi do zmiany kierunku jazdy w lewo, Twoja kierownica/koła nigdy nie kreca sie w lewo. Pomysl w ogole tak – po wuj mialbys to komunikowac – komu ta informacja potrzebna? komus za to toba? komus przy pierwszy zjezdzie? komus przy ostatnim zjezdzie – tym w lewo? A co jak rondo ma 5 zjazdow, lub dwa co 130o, co wtedy oznacza sygnał w lewo?

    10. lkjhmnbvpo on

      O ile można sobie wrzucić lewy przed wjazdem (tylko po co? Prawy mówi innym, że wjedziesz i od razu zwolnisz), o tyle na rondzie nikt już nie wie, w którym miejscu wjechałeś na rondo i co to jest dla ciebie “lewo”, bo – uwaga, uwaga – rondo jest okrągłe.

      Większość doświadczonych kierowców pomyśli pewnie, że jedzie przed nimi ktoś zestresowany, młody kierowca z kupa w gaciach, od którego trzeba uciec.

      Lewy kierunek na rondzie jest do zmiany pasa, jeśli taki istnieje.

    11. Jakobzpeel on

      Nikt mnie tak nie uczył, używam bo według mnie daje to lepszą informację dla innych kierowców, co bezpośrednio wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo. W dodatku na skrzyżowaniu przy zmianie kierunku jazdy z założenia używa się kierunkowskazu, a rondo to po prostu skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Czyli jak chcę jechać w lewo, to sygnalizuję to kierunkowskazem. Oczywiście przed zjazdem kierunkowskaz przerzucam na prawo – ponownie, by dać poprawną informację dla innych kierowców.

      Niektórzy mogą uznać, że bez włączonego kierunku mogę chcieć jechać prosto i wtarabaniają się przed maskę. Oczywiście jest to błąd z ich strony, ale czy włączony kierunek mógłby temu zapobiec? Może tak, może nie, według mnie jest niezerowe prawdopodobieństwo, że dzięki temu do takiej sytuacji by nie doszło.

    12. eruanno321 on

      Nie, jest to bezsensowne i nie wnosi nic do bezpieczeństwa poruszania się po rondzie (czyli skrzyżowaniu o ruchu okrężnym).

      Były na to wyroki sądowe, na korzyść egzaminowanych, którzy nie wrzucili “lewego” i zostali za to oblani, np. II SA/Gl 888/16.

      Argumentacja jest taka, że wjazd na rondo wedle przepisów nie wiąże się ze zmianą kierunku jazdy, który wymagałby sygnalizowania kierunkowskazem. Zmiana kierunku jazdy zachodzi przy zjeździe z ronda, a ten naturalnie sygnalizuje się kierunkowskazem w prawo.

    13. No mnie tak na kursie nauczyli, więc jak mam zamiar wyjechać z ronda 3 lub 4 zjazdem to wjeżdżam na rondo z odpalonym lewym kierunkowskazem.

    Leave A Reply