Il governo, invece di prendersi cura dei suoi dipendenti, fin dall’inizio non ha mostrato alcun interesse per la loro situazione finanziaria, non importa se PiS o KO. Le ultime decisioni in materia di aumenti salariali ne sono il miglior esempio.

    Il settore a bilancio è l’unico in cui i salari reali sono diminuiti – attualmente, i dipendenti “a bilancio” guadagnano circa l’83% circa di quello che guadagnavano 15 anni fa – nel 2010 (!!!). Salari reali pertanto sono diminuiti del 17%.

    Vale anche la pena notare che durante questo periodo il PIL della Polonia è aumentato del 44,6% circa.
    Per fare un confronto, nello stesso periodo i salari reali nel settore privato sono aumentati di circa il 49%. In effetti, il 2024 è stato l’unico anno negli ultimi 15 anni in cui gli aumenti salariali sono saliti al di sopra dell’inflazione.

    Per il 2025 sono previsti ‘aumenti’ del 4,1%, in linea con l’inflazione prevista per il 2025. Il problema è… no. Ciò è assurdo perché non valorizza nemmeno l’inflazione. In questo momento, a luglio 2024, l’inflazione è al 4,2%, e le previsioni della Banca Nazionale Polacca (NBP) sono le seguenti: nel grafico allegato in basso possiamo anche leggere che:

    la dinamica annuale dei prezzi sarà compresa tra (…) 3,9-6,6% con una probabilità del 50%. nel 2025

    Per fare un confronto, la crescita salariale nel settore privato quest’anno dovrebbe essere intorno all’8%. Anche l’associazione degli imprenditori Konfederacja Lewiatan (per favore, non confondetela con un certo partito :)), suggerisce di aumentare i salari al 10,1%. Anche l’associazione degli imprenditori, per la quale ciò è di fatto svantaggioso, è preoccupata e mostra più empatia nei confronti dei dipendenti statali rispetto allo stesso governo. Il concetto di dibattito non esiste nella realtà attuale: l’alfa e l’omega è il governo, che rimane irremovibile e ha l’ultima parola e non intende cambiare. I sindacati e tutte le altre istituzioni restano completamente impotenti.

    Inoltre, il grafico seguente presenta un’analisi dettagliata che mostra come cambia nel tempo lo stipendio reale dei dipendenti del settore pubblico, nonché i miei calcoli in Excel.

    Sfortunatamente, non sono riuscito a ‘scavare’ i dati di alcuni anni, quindi li ho presi dal grafico qui sopra, arrotondati a 0,5 pp. Tuttavia, ho cercato di farlo nel modo più accurato possibile.

    Nel testo mi interessa soprattutto non approfondire le sfumature esatte – quindi, ad esempio, arrotondare le pp a metà, ma presentare – a mio avviso, la situazione di stallo nel settore del bilancio e le omissioni del governo.

    Fonte: https://www.infor.pl/twoje-pieniadze/zarobki/6648671,wyzsze-podwyzki-dla-budzetowki-2025-ponad-7-a-nie-41-w-radzie-dia.html

    https://preview.redd.it/8dlrj0zug8gd1.png?width=1194&format=png&auto=webp&s=69602a3a7c80fd3b7d46ba8e9c3801f204739b81

    Tragiczna sytuacja w "budżetówce" – grupy zapomnianej przez rządzących. Jedynej, która regularnie od co najmneij 15 lat doświadcza regularnych obniżek wynagrodzeń.
    byu/Snoo_57902 inPolska



    di Snoo_57902

    Share.

    6 commenti

    1. Dont_Be_So_Rambo on

      Bratowa pracuje w ZUS

      zapomnij o kawie, zapomniej o herbacie, przerwa na kibelek – liczona, dioda od monitora musi być wyłączona na noc, tylko spróbuj ładować soebie telefon w pracy, aha ciepło Ci? no to zapomniej o klimie, zimno Ci w zime? to się ubierz bo u nich jest minimalna legalna temperatura

    2. francovsky on

      Ale wiecie, ze nikt wam nie karze tam pracować?
      W innych zawodach groza zwolnienia, w budzetowce masz pewnosc zatrudnienia, a warunki jakie sa takie sa.

    3. LupusTheCanine on

      >Jest to o tyle ironiczne, że nawet stowarzyszenie zrzeszające przedsiębiorców – dla których de facto jest to niekorzystne, jest zaniepokojone i wykazuje więcej empatii wobec pracowników państwowych niż sam rząd.

      Dla firm uczciwie działających na rynku korzystne jest żeby w urzędach pracowali kompetentni i zmotywowani ludzie, którzy będą walczyć z nieuczciwymi przedsiębiorcami, a nie wyrabiać normę na błędach formalnych nie wpływających właściwie na nic u normalnych przedsiębiorców. Bez godnych plac (odpowiednich do odpowiedzialności) nie ma na to szans.

    4. PepegaQuen on

      Chujowe płace to druga strona stabilności i markowania pracy.

      Wy udajecie że pracujecie, oni udają że wam płacą.

    5. Się nie znam ale gdzieś mi świtały nagłówki o podwyżkach 20% dla budżetówki. Co z tym? To się nie wydarzyło?

      https://samorzad.infor.pl/wiadomosci/6482072,podwyzki-w-budzetowce-2024-komu-1020-a-nawet-47-wyzsze-kwoty-wynagrodzenia-zasadniczego-w-kategoriach-zaszeregowania-rozporzadzenie-juz-obowiazuje.html

      https://centrumverte.pl/blog/podwyzki-dla-pracownikow-samorzadowych-od-1-lipca-2024-roku-projekt-rozporzadzenia/

      Dobra, jak tak czytam te artykuły, to ciężko to nazwać podwyżką stricte. I też nie dla wszystkich.

    6. francovsky on

      https://preview.redd.it/ip3adw74r8gd1.jpeg?width=460&format=pjpg&auto=webp&s=d26563bf035a71432fc6f80943e079c0796f8a03

      Druga sprawa to, że mamy coraz wieksze spłaszczanie wynagrodzeń
      I niestety coraz więcej zawodów będzie tracić swoja prestiżowość i bedzie równać się do pozostałych i urzednicy na nizszych szczeblach też beda musieli sie z ta placa pogodzić.

      Jeszcze w 2015 r. w Polsce [minimalne wynagrodzenie otrzymywało około 1,5 mln pracowników](https://biznes.wprost.pl/twoj-portfel/11288497/placa-minimalna-od-dzis-w-gore-niepokojaco-szybko-rosnie-grupa-osob-ktore-zarabiaja-ustawowe-minimum.html). W styczniu minister Marlena Maląg podawała, że na koniec 2022 r. ta liczba urosła do 2,5 mln, a w maju, że to już 3 mln osób.

      Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod koniec rządów PiS szacowało, że liczba Polek i Polaków zarabiających płacę minimalną może w 2024 roku wzrosnąć nawet do 3,6 mln.

      Na 15 mln pracowników to prawie 1/4 wszystkich pracowników w Polsce.

    Leave A Reply