O co chodzi z tą ciągle nakręcana ostatnio walką płci?
Przecież, co widać zresztą po tym wykresie, sporty olimpijskie nie są dziedziną zdominowaną przez jedną płeć. Zainteresowanie kibiców i w przypadku występów kobiet i mężczyzn jest w zasadzie takie samo. Medale też zawsze cieszą tak samo.
Po co na każdym kroku napędzać ten podział?
eftepede on
Że się ludziom chce robić takie zestawienia.
hippomassage on
Jedynym rozwiązaniem są ustawowe parytety medalowe!
yflhx on
Zależy jak liczyć, bo siatkarze dostali 13 srebrnych medali 😎
EggClear6507 on
Twarde kobitki mamy.
Hezinn on
Co to znaczy że w Tokio jest 0.5? Jakieś zawody w parach mieszanych czy cos?
ThatsNotRef on
Ciekawe zestawienie, brawo panie
AivoduS on
A czy polski twitter już zweryfikował jakiej płci są te Polki?
/s
czerwona_latarnia on
Jak pobieżnie patrzę na listę dyscyplin (łącząc częściowo wioślarstwo i kajakarstwo “płaskie”, bo nie potrafię ich rozdzielić w swoim umyśle nawet mimo wielu dowodów, że to kompletnie różne sporty), gdzie zdobyliśmy medale w tym roku, i medalistów, to wniosek mam jeden – nie ma wniosku (choć dla pewności dobrze byłoby sprawdzić wszystkich, którzy zajęli miejsca w Top 8, jak nie trochę dalej nawet, bo np. znacznie więcej kobiet w lekkoatletyce było blisko finałów albo w nich niż mężczyzn).
Bo jak tak patrzę, to sporo medali w tym roku jest z gatunku “tej osobie się udało, a osobie innej płci nie”. Choćby kajakarstwo górskie – Klaudia ma medale na poziomie Mistrzostw Świata i Europy, ale takie medale mają i mężczyźni. Już nie mówiąc o boksie, bo dobra, Julia miała złoto Młodzieżowych Mistrzostw Europy rok temu, ale kto na tej podstawie by się spodziewał, że dobije do strefy medalowej na Igrzyskach Olimpijskich? Albo kolarstwo dzisiaj – i Daria, i Mateusz pewnie byli liczeni jako podobne szanse medalowe. Darii się udało, Mateuszowi nie. Ale żeby nie było, że porównanie jednostronne: korzystając ze złego skojarzenia mojego mózgu, czwórka podwójna mężczyzn zdobyła medal, ale czwórce K4 kobiet już nie.
10 commenti
[removed]
O co chodzi z tą ciągle nakręcana ostatnio walką płci?
Przecież, co widać zresztą po tym wykresie, sporty olimpijskie nie są dziedziną zdominowaną przez jedną płeć. Zainteresowanie kibiców i w przypadku występów kobiet i mężczyzn jest w zasadzie takie samo. Medale też zawsze cieszą tak samo.
Po co na każdym kroku napędzać ten podział?
Że się ludziom chce robić takie zestawienia.
Jedynym rozwiązaniem są ustawowe parytety medalowe!
Zależy jak liczyć, bo siatkarze dostali 13 srebrnych medali 😎
Twarde kobitki mamy.
Co to znaczy że w Tokio jest 0.5? Jakieś zawody w parach mieszanych czy cos?
Ciekawe zestawienie, brawo panie
A czy polski twitter już zweryfikował jakiej płci są te Polki?
/s
Jak pobieżnie patrzę na listę dyscyplin (łącząc częściowo wioślarstwo i kajakarstwo “płaskie”, bo nie potrafię ich rozdzielić w swoim umyśle nawet mimo wielu dowodów, że to kompletnie różne sporty), gdzie zdobyliśmy medale w tym roku, i medalistów, to wniosek mam jeden – nie ma wniosku (choć dla pewności dobrze byłoby sprawdzić wszystkich, którzy zajęli miejsca w Top 8, jak nie trochę dalej nawet, bo np. znacznie więcej kobiet w lekkoatletyce było blisko finałów albo w nich niż mężczyzn).
Bo jak tak patrzę, to sporo medali w tym roku jest z gatunku “tej osobie się udało, a osobie innej płci nie”. Choćby kajakarstwo górskie – Klaudia ma medale na poziomie Mistrzostw Świata i Europy, ale takie medale mają i mężczyźni. Już nie mówiąc o boksie, bo dobra, Julia miała złoto Młodzieżowych Mistrzostw Europy rok temu, ale kto na tej podstawie by się spodziewał, że dobije do strefy medalowej na Igrzyskach Olimpijskich? Albo kolarstwo dzisiaj – i Daria, i Mateusz pewnie byli liczeni jako podobne szanse medalowe. Darii się udało, Mateuszowi nie. Ale żeby nie było, że porównanie jednostronne: korzystając ze złego skojarzenia mojego mózgu, czwórka podwójna mężczyzn zdobyła medal, ale czwórce K4 kobiet już nie.