Una domanda per la destra: se (dopo i Giochi) ogni persona con cromosomi XY è un “maschio biologico” e le persone XY hanno partorito figli, vuol dire che dopotutto Żukowska aveva ragione?

    https://i.redd.it/noncxijv9nid1.png

    di Zacny_Los

    Share.

    6 commenti

    1. Parę dni temu ktoś fajnie na twitterze napisał, że paradoksalnie prawica jest w tej kwestii pięściarek rewolucyjna (płeć to spektrum, ktoś kto urodził się jako kobieta może mieć cechy męskie i tak być traktowany itd.), a lewica bardziej konserwatywna (patrzenie w papiery i przypisaną płeć przy urodzeniu), czyli na odwrót niż zazwyczaj przy takich kwestiach. Prawica jako pierwsza by krzyczała że to przecież baba, gdyby ta Algierka zaczęła się uznawać za mężczyznę.

    2. Naiwnie zakładasz że punkt widzenia motywowany wyłącznie nienawiścią można podważyć faktami. Gdyby tak było, nie byłoby prawicy.

    3. Plastic_Umpire750 on

      Przyznawanie jakiejkolwiek racji temu lewiszczu o IQ zbliżonym do ameby to żart.

    4. stilgarpl on

      Problem z płcią jest taki: Wszyscy rodziliby się dziewczynkami, gdyby nie chromosom Y, który w pewnym momencie powoduje zmianę płodu w męski. Stąd uproszczenie, że XX to kobiety a XY to mężczyźni.

      Czemu uproszczenie? Bo to nie sam chromosom to robi, a konkretny jeden gen, SRY, który znajduje się normalnie na chromosomie Y. A z rzadka może w wyniku nieprawidłowego crossing-over znaleźć się na chromosomie X. I wtedy mamy mężczyznę XX. Albo możemy mieć ten gen SRY na chromosomie Y, ale on może z wielu powodów nie zadziałać. Mamy wtedy kobietę XY.

      A możliwości, że finalna płeć będzie różna od chromosomalnej jest dużo więcej, wymieniłem tylko kilka. Więc trzymanie się na sztywno tego, że kobiety są XX a mężczyźni XY, to jak dziecko które mówi, że kobiety mają długie włosy i chodzą w sukienkach a mężczyźni krótkie i chodzą w spodniach.

    Leave A Reply