Państwowe budownictwo (rozumiane jako koordynowany na poziomie centralnym Państwowy Developer) to jeden z głupszych pomysłów w temacie, znacznie głupszy od kredytu 0%
Skąd wezmą materiały budowlane i pracowników? Z rynku, czyli będą musieli konkurować z obecnymi developerami, najprawdopodobniej oferując wyższe stawki, co być może przełoży się na zwiększony koszt inwestycji.
Ale przede wszystkim, będzie to zbieranie już istniejących zasobów z rynku czyli sumarycznie liczba wybudowanych mieszkań się nie zmieni, a pod uwagę trzeba wziąć jeszcze typowe dla inwestycji państwowych wciskanie na stanowiska nadzorcze ludzi niekompetentnych z klucza politycznego czy korupcję.
Dużo lepszym rozwiązaniem będzie partnerstwo publiczno-prywatne na poziomie samorządowym, szczególnie, że samorządy mają już instrumenty prawne do pozyskiwania środków na takie projekty. Tylko z jakiegoś powodu tego nie robią i to samorządy są winne
Niech zakontraktują developera żeby wybudował miastu mieszkania pod wynajem i tyle. Oczywiście też będziemy mieć do czynienia z kolesiostwem czy ustawianymi przydziałami, ale lepsze to niż kredyt 0%, bo nawet niesprawiedliwy, ustawiony przydział zwiększy podaż na rynku co obniży ceny wynajmu.
3 commenti
Państwowe budownictwo (rozumiane jako koordynowany na poziomie centralnym Państwowy Developer) to jeden z głupszych pomysłów w temacie, znacznie głupszy od kredytu 0%
Skąd wezmą materiały budowlane i pracowników? Z rynku, czyli będą musieli konkurować z obecnymi developerami, najprawdopodobniej oferując wyższe stawki, co być może przełoży się na zwiększony koszt inwestycji.
Ale przede wszystkim, będzie to zbieranie już istniejących zasobów z rynku czyli sumarycznie liczba wybudowanych mieszkań się nie zmieni, a pod uwagę trzeba wziąć jeszcze typowe dla inwestycji państwowych wciskanie na stanowiska nadzorcze ludzi niekompetentnych z klucza politycznego czy korupcję.
Dużo lepszym rozwiązaniem będzie partnerstwo publiczno-prywatne na poziomie samorządowym, szczególnie, że samorządy mają już instrumenty prawne do pozyskiwania środków na takie projekty. Tylko z jakiegoś powodu tego nie robią i to samorządy są winne
Niech zakontraktują developera żeby wybudował miastu mieszkania pod wynajem i tyle. Oczywiście też będziemy mieć do czynienia z kolesiostwem czy ustawianymi przydziałami, ale lepsze to niż kredyt 0%, bo nawet niesprawiedliwy, ustawiony przydział zwiększy podaż na rynku co obniży ceny wynajmu.
Dyskusja powinna skończyć się na “Lewica”.
“państwowe budownictwo” budowane rękami sektora prywatnego xD