Chyba właśnie Bojack. Liczyłam na coś zabawnego w stylu Ricka i Mortyego, a dostałam kopa w mózg i lekcję pt. “Nawet jeśli naprawisz wszystkie swoje błędy, to wcale nie znaczy, że jeszcze będzie dobrze.”
januszkiller11 on
Bladerunner 2049, Drive. A jak gra to wieśmac 3
DragoPL100 on
Felix Net i Nika oraz trzecia kuzynka (w podstawówce zakończenie było dla mnie mocne i trzymające w napięciu)
Toradora
Erased
“Upadek” Iinio Asano. Dobrym pretendentem może być Shuzo Oshimiego “Kwiaty Zła” ( Przeczytałem na razie 3 tomy).
katsuatis on
Kwiaty dla Algernona
Lubie--placki on
Nie kac mentalny, ale evangelion i EoE mnie rusza
Co to za anime pod bojackiem?
Cyghan on
Z animacji to aż dziwię się, że jeszcze nie padł tu Neon Genesis Evangelion.
Z książek, w zasadzie nigdy nie mogłem ukończyć “Mdłości” Sartre’a, ta lektura bardzo mnie przybiła. Jeszcze też bardzo wrył mi się “Pokora” Twardocha.
perishocks on
Manga “Oyasumi Punpun”
LeslieFH on
“Najemnik” (“Use of Weapons”) Iaina M. Banksa. I “Fabryka Os” tegoż autora, tylko bez M.
A z filmów to “Grobowiec świetlików”, teraz wchodzi na Netfliksa.
AndrewZaw on
BoJack i nic nawet nie było blisko przebicia go. Absolutne arcydzieło.
blender_tefal on
Dużo by wymieniać ale główne to library of ruina, signalis, chainsaw man głównie 1 część, hotline miami
23 commenti
Również “Edgerunners”. Dorzucam “Pozostawionych”
Code Geass
Disco Elysium, ale to gra.
Nie książka etc a gra, OMORI, szczytowa fikcja
Kiedyś po anime Death Note nieźle mnie tknęło.
Chyba właśnie Bojack. Liczyłam na coś zabawnego w stylu Ricka i Mortyego, a dostałam kopa w mózg i lekcję pt. “Nawet jeśli naprawisz wszystkie swoje błędy, to wcale nie znaczy, że jeszcze będzie dobrze.”
Bladerunner 2049, Drive. A jak gra to wieśmac 3
Felix Net i Nika oraz trzecia kuzynka (w podstawówce zakończenie było dla mnie mocne i trzymające w napięciu)
Toradora
Erased
Spirited Away / Berserk (Manga jak i Anime)
https://preview.redd.it/xvnlgw54y1nd1.jpeg?width=352&format=pjpg&auto=webp&s=6a5e5b428a44580a93fec9de8573603a66cc6738
Chyba byłby to kosiarz
zafundowała mi porządne katharsis
“Będzie gorzej” Jana Pelca
Z filmów “Siódmy kontynent” Hanekego
Mój pierwszy kac mentalny pamiętam do teraz, było to w kinie na filmie Most do Terabithii jak byłem dzieckiem.
Stay (2005)
1984. Gdzie nawet śmierć bohatera byłaby jakimkolwiek zwycięstwem. Oj długo mnie trzymało
“Grobowiec Świetlików”, “Cowboy Bebop”, “Vampire Princess Miyu”
“Upadek” Iinio Asano. Dobrym pretendentem może być Shuzo Oshimiego “Kwiaty Zła” ( Przeczytałem na razie 3 tomy).
Kwiaty dla Algernona
Nie kac mentalny, ale evangelion i EoE mnie rusza
Co to za anime pod bojackiem?
Z animacji to aż dziwię się, że jeszcze nie padł tu Neon Genesis Evangelion.
Z książek, w zasadzie nigdy nie mogłem ukończyć “Mdłości” Sartre’a, ta lektura bardzo mnie przybiła. Jeszcze też bardzo wrył mi się “Pokora” Twardocha.
Manga “Oyasumi Punpun”
“Najemnik” (“Use of Weapons”) Iaina M. Banksa. I “Fabryka Os” tegoż autora, tylko bez M.
A z filmów to “Grobowiec świetlików”, teraz wchodzi na Netfliksa.
BoJack i nic nawet nie było blisko przebicia go. Absolutne arcydzieło.
Dużo by wymieniać ale główne to library of ruina, signalis, chainsaw man głównie 1 część, hotline miami