Wszystko jest legalne dopóki cię policja nie złapie.
A jak coś leży obok, to tym bardziej jest to legalne.
MasterZiomaX on
Przypominają mi się wczesne lata 2000, jak za dzieciaka zauważyłem jak cygan wpakował się do środka kontenera PCK, a drugi pomagał mu wyciągać rzeczy i wyjmował go xD
Sorry, wzięło mi się na wspomnienia
ialsobreathesalty on
Nie jestem pewien czy w tego typu koszach się fizycznie da to wyciągać, w każdym razie jeśli tam jesteś <10 minut to nikt nawet nie zdąży przyjechać jakby stara baba zadzwoniła po straż miejską, więc ryzyko jest niskie. Bardziej bym się martwił o to że nie wiesz w czym grzebiesz i możesz wygrzebać jakieś używane pulsoksymetry i tego typu rzecz więc noś rękawiczki i miej coś do odkażania rąk jakbyś próbował.
[deleted] on
[deleted]
exynos1380 on
Jak juz musisz w tym grzebac to najlepiej wieczorem lub w nocy zeby cie nikt nie widzial
Worldly-Survey-2621 on
Skoro ktoś zadał sobie trudu, żeby go tak postawić i zabezpieczyć to znaczy że nie wyraża on zgody na grzebanie w jego własności. Jeśli chciałby, żebyś mógł tam grzebać to nie byłyby to kontener tylko paleta na której ludzie układaliby zużyte baterie i mógłbyś je stamtąd zabierać.
Na logikę: 1 jest to czyjąś własność. 2. Zabezpieczył przed grzebaniem.
Fruit66 on
Myślę że to jak najbardziej legalne
wilczypajak on
Nie wiedziałem, że takie pojemniki na elektrośmieci są. Teraz sprawdziłem i jest sporo różnych lokalizacji w całej Polsce.
WuKuba on
Zalecane
Mooyashi on
No raczej nie bardzo. Kiedyś były takie zielone pojemniki na elektrośmieci, do których złomiarze z łatwością się dostawali i to chyba między innymi z tego powodu zaczęli stawiać te czerwone, do których trudniej jest się dostać.
No ale hej, tak długo jak nikt Cię za rękę nie złapie.
Ornery_Football5770 on
ten ekspress wez go pewnie plytka jebla polutujesz a jak nie to nowa 170 plnow i zamiast 3k za xpress masz za nie cale 200 pesos
SilFox_pol on
Zgodnie z naklejką, zabronione, pod groźbą kary śmierci
atsiii on
Widziałem menela jak stał na swoim rowerze i tylko dupa i nogi wystawały z tego pojemnika xD tak tam nurkował i stał na rowerze opartym o pojemnik. I długo kilka minut tam grzebał, aż sobie rower rozwalił bo koło się wygięło kompletnie xD no rewelacja, kabaret po drodze do sklepu i z powrotem nadal grali xD
CanKrik on
lepiej pogrzeb po śmietnikach na bogatych osiedlach i wcale nie żartuje, często sprawny sprzęt można wyrwać i to wcale nie tani
ElectronicLab993 on
1. Można. Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył
_melancholymind_ on
Postawili taki kontener u mnie pod blokiem to co chwila leżał przewalony, a sprzęty porozpierdalane po trawniku i chodniku. Co użyteczne to zajebane, co na miedź to oczywiście na miedź, a reszta plastikowego truchła porozbryzgiwania wszędzie…
W nocy kradzieje przewracały, rano służby dźwigały – I jak na wahadle, upadł, powstał, upadł, powstał. Aż się w końcu włodarze wkurwili i nie ma kontenera. 😆
Early_Interaction869 on
ja grzebałem w tych pod castoramą i czasami dało się wyciągnąc fajne fanty
devPiee on
Nie wiem jak to wygląda z kontenerami, ale ok. 12-15 lat temu zdobyłem swój pierwszy własny komputer z punktu zajmującego się zbieraniem elektrośmieci. Punkt był zazwyczaj zamknięty, więc ludzie zostawiali sprzęty na rampie załadunkowej, nikt nie zwracał na to zbytnio uwagi jak się wchodziło i brało cokolwiek, raz nawet pracownik mnie podwiózł do domu z dwoma PC, monitorem i kupą sprzetu dodatkowego xD
Jakbym coś takiego widział, to pewnie z czystej ciekawości bym zerknął do środka, ale zakładam że większość rzeczy które lądują w kontenerach to typowe elektrośmieci – jakieś płytki PCB, różnego rodzaju stare ładowarki i inne kable (chociaż ten ekspres który leży przy kontenerze z posta bym wziął xD)
Komputery i sprzęt warty trochę więcej w mniejszych ilościach IMO najłatwiej jest wyrwać albo bezpośrednio od firm zajmujących się recyklingiem (w końcu to też ludzie, albo można ich przekonać, albo udobruchać), albo licząc na łut szczęścia jeżdżąc po mieście na koniec kwartału/roku po okolicznach firmach, wbrew pozorom też można często wyłapać coś wyrzuconego/wystawionego i czekającego na odbiór.
llothar on
Firma która zbiera stary sprzęt ma koszty. Tak więc musi jakoś te koszty pokrywać. Robi to przez sprzedaż tego co bardziej wartościowe w takim kontenerze.
W Norwegii wyciąganie czegokolwiek z tego typu miejsca jest traktowane jako kradzież – informują o tym duże znaki.
19 commenti
Wszystko jest legalne dopóki cię policja nie złapie.
A jak coś leży obok, to tym bardziej jest to legalne.
Przypominają mi się wczesne lata 2000, jak za dzieciaka zauważyłem jak cygan wpakował się do środka kontenera PCK, a drugi pomagał mu wyciągać rzeczy i wyjmował go xD
Sorry, wzięło mi się na wspomnienia
Nie jestem pewien czy w tego typu koszach się fizycznie da to wyciągać, w każdym razie jeśli tam jesteś <10 minut to nikt nawet nie zdąży przyjechać jakby stara baba zadzwoniła po straż miejską, więc ryzyko jest niskie. Bardziej bym się martwił o to że nie wiesz w czym grzebiesz i możesz wygrzebać jakieś używane pulsoksymetry i tego typu rzecz więc noś rękawiczki i miej coś do odkażania rąk jakbyś próbował.
[deleted]
Jak juz musisz w tym grzebac to najlepiej wieczorem lub w nocy zeby cie nikt nie widzial
Skoro ktoś zadał sobie trudu, żeby go tak postawić i zabezpieczyć to znaczy że nie wyraża on zgody na grzebanie w jego własności. Jeśli chciałby, żebyś mógł tam grzebać to nie byłyby to kontener tylko paleta na której ludzie układaliby zużyte baterie i mógłbyś je stamtąd zabierać.
Na logikę: 1 jest to czyjąś własność. 2. Zabezpieczył przed grzebaniem.
Myślę że to jak najbardziej legalne
Nie wiedziałem, że takie pojemniki na elektrośmieci są. Teraz sprawdziłem i jest sporo różnych lokalizacji w całej Polsce.
Zalecane
No raczej nie bardzo. Kiedyś były takie zielone pojemniki na elektrośmieci, do których złomiarze z łatwością się dostawali i to chyba między innymi z tego powodu zaczęli stawiać te czerwone, do których trudniej jest się dostać.
No ale hej, tak długo jak nikt Cię za rękę nie złapie.
ten ekspress wez go pewnie plytka jebla polutujesz a jak nie to nowa 170 plnow i zamiast 3k za xpress masz za nie cale 200 pesos
Zgodnie z naklejką, zabronione, pod groźbą kary śmierci
Widziałem menela jak stał na swoim rowerze i tylko dupa i nogi wystawały z tego pojemnika xD tak tam nurkował i stał na rowerze opartym o pojemnik. I długo kilka minut tam grzebał, aż sobie rower rozwalił bo koło się wygięło kompletnie xD no rewelacja, kabaret po drodze do sklepu i z powrotem nadal grali xD
lepiej pogrzeb po śmietnikach na bogatych osiedlach i wcale nie żartuje, często sprawny sprzęt można wyrwać i to wcale nie tani
1. Można. Gdyby to było złe to Bóg by inaczej świat stworzył
Postawili taki kontener u mnie pod blokiem to co chwila leżał przewalony, a sprzęty porozpierdalane po trawniku i chodniku. Co użyteczne to zajebane, co na miedź to oczywiście na miedź, a reszta plastikowego truchła porozbryzgiwania wszędzie…
W nocy kradzieje przewracały, rano służby dźwigały – I jak na wahadle, upadł, powstał, upadł, powstał. Aż się w końcu włodarze wkurwili i nie ma kontenera. 😆
ja grzebałem w tych pod castoramą i czasami dało się wyciągnąc fajne fanty
Nie wiem jak to wygląda z kontenerami, ale ok. 12-15 lat temu zdobyłem swój pierwszy własny komputer z punktu zajmującego się zbieraniem elektrośmieci. Punkt był zazwyczaj zamknięty, więc ludzie zostawiali sprzęty na rampie załadunkowej, nikt nie zwracał na to zbytnio uwagi jak się wchodziło i brało cokolwiek, raz nawet pracownik mnie podwiózł do domu z dwoma PC, monitorem i kupą sprzetu dodatkowego xD
Jakbym coś takiego widział, to pewnie z czystej ciekawości bym zerknął do środka, ale zakładam że większość rzeczy które lądują w kontenerach to typowe elektrośmieci – jakieś płytki PCB, różnego rodzaju stare ładowarki i inne kable (chociaż ten ekspres który leży przy kontenerze z posta bym wziął xD)
Komputery i sprzęt warty trochę więcej w mniejszych ilościach IMO najłatwiej jest wyrwać albo bezpośrednio od firm zajmujących się recyklingiem (w końcu to też ludzie, albo można ich przekonać, albo udobruchać), albo licząc na łut szczęścia jeżdżąc po mieście na koniec kwartału/roku po okolicznach firmach, wbrew pozorom też można często wyłapać coś wyrzuconego/wystawionego i czekającego na odbiór.
Firma która zbiera stary sprzęt ma koszty. Tak więc musi jakoś te koszty pokrywać. Robi to przez sprzedaż tego co bardziej wartościowe w takim kontenerze.
W Norwegii wyciąganie czegokolwiek z tego typu miejsca jest traktowane jako kradzież – informują o tym duże znaki.