
La scioccante risposta della curia alla querela intentata da chi era stato molestato da un prete. Ciò suggerisce che la colpa sia di loro stessi
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/szokujaca-odpowiedz-kurii-na-pozew-molestowanych-przez-ksiedza-sugeruje-ze-sami-sa/s1ktqtd,79cfc278
di Gamebyter
10 commenti
Dlaczego “szokująca”? Przecież taka jest linia obrony Kościoła od dawna, co najmniej od legendarnego “ono lgnie, ono szuka, zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga”. Tutaj mamy wariant “sami chcieli, bo się nie sprzeciwiali”, też klasyka przy pewnie większości spraw o molestowanie czy gwałt. No i do bingo doszło jeszcze “kuria nie ma specjalnych pieniędzy na odszkodowania”. Cholera, że też musiało trafić akurat na taką biedną instytucję…
Najgorsze właśnie w tych wszystkich historiach jest to, że one już chyba nikogo nie szokują.
Nic nowego
Zabawię się trochę w adwokata diabła, ale jeśli faktycznie było tak, że to kuria, a nie poszkodowani, zawiadomiła prokuraturę o przestępstwach klechy, to może im się upiec. Jeszcze pytanie: w jakich okolicznościach się to odbyło, bo liczne miejsca pracy pedofila sugerują, że przełożeni dobrze wiedzieli od dawna, co typ odjaniepawla i tradycyjnym kleszym sposobem przenosili go z parafii do parafii.
Jak to szokująca? To zawsze te piekielne dzieci kuszą księży do grzechu. Szokująca byłaby zmiana podejścia.
Zawsze tak jest.
“Niesmaczna”, “niestosowna”, ale w szoku nie jestem, bo musiałaby być choć trochę zaskakująca.
Teraz jak na dłoni widać, dlaczego episkopat jest tak bardzo przeciwko edukacji seksualnej, że twierdzi, że jest niezgodna z konstytucją. Skrzywdzone dziecko mogłoby dowiedzieć się na tych lekcjach, co robić, gdy padnie ofiarą takiego zboczeńca. A może i są dzieci, które nawet nie wiedzą, że są krzywdzone i dopiero na lekcji się o tym dowiedzą. Brak edukacji oznacza więcej potencjalnych ofiar. A twierdzenie, że ofiary są winne jest k…a obrzydliwe. Gardzę tymi zboczeńcami.
Co jest niby tutaj szokującego? Przypominam sobie znacznie bardziej szokującą opinię pewnej pani pełnomocnik w innej sprawie o molestowanie. Ta jest, rzekłbym, dosyć wyważona i zachowawcza, no i logiczna z punktu widzenia procesowego. Nihil novi. A że jest też, jak ktoś zauważył, co najmniej niestosowna… cóż, gdy chodzi o grubą kasę, nie ma miejsca na sentymenty. :/
Tak będzie tak długo, jak długo ta instytucja pozostanie legalna.
INB4 “dlaczego wierni odwracają się od kościoła?”