

Qui ci lamentiamo come al solito e gli economisti internazionali affermano che abbiamo quasi l’economia in più rapida crescita tra i paesi sviluppati. E quasi il tasso di disoccupazione più basso del mondo.
https://www.reddit.com/gallery/1h6m7ix
di Magnetic_Pole
10 commenti
Niestety rozwój gospodarczy jest mierzony tak, że nie ma nic wspólnego z bogactwem samych obywateli
Najbardziej to mnie zdziwiło ze mamy prawie 4 razy niższe bezrobocie od Hiszpanów.
Szkoda tylko że gospodarka =/= dobrobyt pospólstwa. Patrz przykład Argentyna.
Bezrobocie może i niskie ale za jakie pieniądze, na jakich warunkach.
Łatwiej urosnąć procentowo mając PKB 20k USD zamiast 55k USD jak Holendrzy. Nominalny wzrost per capita jesteśmy poniżej średniej. Państwa rozwinięte państom rozwiniętym nierówne
Jak zaczniesz mądrze pracować to zrozumiesz, że 90% społeczeństwa to jebane lenie i marudy. Tutaj można dobrze żyć, trzeba tylko wyzbyć się mentalu marksisty.
Bo dorobkiewiczom za dobrze jest!!!
Z stopniem bezrobocia się nie zgadzam. Ponoć większość się nie rejestrują jako bezrobotni
Szczerze – na prawdę mi smutno gdy sobie myślę co gdybyśmy mieli rządzących którzy mieli by na prawdę full focus na rozwój gospodarki/nauki/energetyki, ale tak od 2005. Niestety mam trochę wrażenie, że to my – obywatele – ciągniemy ten pierdolnik do przodu, czasem rząd nam nie przeszkadza i jakoś to idzie a czasem przeszkadza (pierdolone górnictwo, brak EJ).
Gdybyśmy mieli już ogarniętą energetykę moglibyśmy być na prawdę dalej..
Z bezrobociem czy zatrudnieniem ogólnie sytuacja jest nieco bardziej złożona niż tylko niski procent = dobrze, ale fakt, lepiej tak niż na odwrót.
Polska jest jak Legia Warszawa w słowach Vukovica – tu nigdy nie jest aż tak źle jak się mówi, ani aż tak dobrze jak się mówi 😉