Nasranie drutem kolczastym nie dało efektów, to pchajmy się po coś jeszcze bardziej dewastującego dla przyrody, erozja brzegu na pewno będzie bardzo pomocna.
dhielj on
Rząd zamiast chronić skarb natury, zamienia go w kanał transportowy. Mam wrażenie, że ktoś tam ma fetysz niszczenia wszystkiego co dzikie i piękne.
Wilesten on
A potem za katastrofę zrzucą winę na bory czy inne wydry
Many-Leader2788 on
Nie rozumiem dlaczego jakikolwiek ekolog miałby jeszcze zagłosować za koalicją Tuska – przez rok nie zrobił **NIC** dla przyrody, a wręcz (co jest naprawdę niespotykane) jest pod tym względem gorszy od rządu Morawieckiego
(Mati zatwierdził Zielony Ład, Tusk próbował zablokować odbudowę zniszczonych ekosystemów)
Appropriate-Ad5866 on
Mieszkałam w tamtej okolicy od dziecka. To jak teraz wygląda Bug i okolica jest straszne. Nie rozumiem po co robią te zapory tymbardziej, że nikt tej rzeki wpław nie chciał przekraczać (miejscami bardzo głęboka oraz pełna zdradliwych wirów ale to zależy, w której części/miejscowości). Nie słyszałam by kiedykolwiek jakaś wielka grupa imigrantów tamtędy się przedostawała (byłoby o tym głośno, bo to mała miejscowość i zarówno mieszkańcy by plotkiwali jak i lokalne media szybko podchwyciłyby temat). Ciężko jest w tych miejscowościach z zarobkami i jedynie turystyka jakkolwiek ratowała ten region. Można było jeździć wzdłuż rzeki rowerem, konno, spacerować. Na razie dalej można ale co przyjemnego jest w patrzeniu na siatkę i wycięte drzewa. Zejść na brzeg rzeki też już nie można, a to też była część atrakcji. Najbardziej rozpoznawalne miejsce w regionie, a tak zniszczono jego potencjał.
6 commenti
Nasranie drutem kolczastym nie dało efektów, to pchajmy się po coś jeszcze bardziej dewastującego dla przyrody, erozja brzegu na pewno będzie bardzo pomocna.
Rząd zamiast chronić skarb natury, zamienia go w kanał transportowy. Mam wrażenie, że ktoś tam ma fetysz niszczenia wszystkiego co dzikie i piękne.
A potem za katastrofę zrzucą winę na bory czy inne wydry
Nie rozumiem dlaczego jakikolwiek ekolog miałby jeszcze zagłosować za koalicją Tuska – przez rok nie zrobił **NIC** dla przyrody, a wręcz (co jest naprawdę niespotykane) jest pod tym względem gorszy od rządu Morawieckiego
(Mati zatwierdził Zielony Ład, Tusk próbował zablokować odbudowę zniszczonych ekosystemów)
Mieszkałam w tamtej okolicy od dziecka. To jak teraz wygląda Bug i okolica jest straszne. Nie rozumiem po co robią te zapory tymbardziej, że nikt tej rzeki wpław nie chciał przekraczać (miejscami bardzo głęboka oraz pełna zdradliwych wirów ale to zależy, w której części/miejscowości). Nie słyszałam by kiedykolwiek jakaś wielka grupa imigrantów tamtędy się przedostawała (byłoby o tym głośno, bo to mała miejscowość i zarówno mieszkańcy by plotkiwali jak i lokalne media szybko podchwyciłyby temat). Ciężko jest w tych miejscowościach z zarobkami i jedynie turystyka jakkolwiek ratowała ten region. Można było jeździć wzdłuż rzeki rowerem, konno, spacerować. Na razie dalej można ale co przyjemnego jest w patrzeniu na siatkę i wycięte drzewa. Zejść na brzeg rzeki też już nie można, a to też była część atrakcji. Najbardziej rozpoznawalne miejsce w regionie, a tak zniszczono jego potencjał.
Ale chociaż pszemsiebiorcom dali