Jak ktoś karmił swoje dziecko tylko owocami to nie jest weganem tylko zjebem.
Abasakaa on
Ta linijka:
>Jak ustalił portal [poscigi.pl](http://poscigi.pl), matka jest weganką, która karmiła dziecko wyłącznie owocami. Nie jadło mięsa czyli białka.
powoduje we mnie jakiś fizyczny ból. Próba, nie wiem, zabrzmienia mądrzej? xD
meanbiscuit on
Nikt z rodziny nie zareagował? Czy rodzice unikali bilansów zdrowia dziecka? Czy dziecko było zapisane do przedszkola? Po co w ogóle w Polsce istnieje rejestr osób skoro system i tak nie wykrywa takich patologii? No chyba że był poród domowy i dziecko żyło off-the-grid ale mocno wątpię.
Lee993 on
Zajebiste dziennikarstwo kurwo, w tytule jest że weganka tylko po to by napędzać ból dupy przeciwko weganom a w tekście jak byk jest że tylko owoce dawała dziecku – no przecież normalni weganie wiedzą co to zbilansowana dieta i nic nam do takich wykolejenców. A ludzie będą wskazywać na to i mówić ‘no i widzisz, dieta wegańska nie dla dzieci, niezdrowe’
Front-Math-5260 on
Przypomniała mi się historia tego chłopca, którego matka z drugim synem nie karmiła, pozakładali kłódki na lodówkę i czujniki ruchu w jego pokoju. Jadł jedynie tosty z bardzo ostrym sosem siedząc w wannie z lodem
[deleted] on
[removed]
Bubbly_Cook_4690 on
ból dupy wegan za 1…2…3
nietwojamatka on
Fajna manipulacja w nagłówku, sam nie jestem i nie byłbym weganinem ale to jest ragebait
korporancik on
“Jak ustalił portal poscigi.pl, matka jest weganką, która karmiła dziecko wyłącznie owocami. Nie jadło mięsa czyli białka.”
Portal też mądry xd jak powszechnie wiadomo mięso = białko i białko = mięso. Nie da się jeść białka nie jedząc mięsa.
donteatpaint_ on
Nienawidzę jak osoby głęboko zaburzone robią nam, weganom, zły PR 🤦♀️ to się kłóci z podstawowym założeniem weganizmu jakim jest sprowadzenie krzywdzenia innych istot do minimum
Chomfucjusz on
Jestem pod wrażeniem tego, jak sensownie się zachowała sekcja komentarzy. Zamiast jechać po matce za bycie weganką, czepiają się o debilne dziennikarstwo. Szacun
amuzja on
To jest ciekawe, z jednej strony rodzice mogą nie zgadzac się na edukację seksualna swoich dzieci, bo mają prawo decydować o aspektach ich zycia, nawet jeśli ich decyzje będa w dalszej perspektywie niekorzystne dla tych dzieci. Ale mamy tez takie sytuacje, kiedy jakiś rodzic korzysta z tego prawa i naraża dziecko na widoczna szkode już teraz. Granice dopuszczalnej ingerencji rodzica w życie dziecka są bardzo arbitralne. Zazwyczaj, jak nie widać szkody od razu, to można dziecku narzucić wszystko
SilentCamel662 on
Frutarianie to nie to samo co weganie! To są szaleni ludzie, którzy jedzą tylko surowe owoce i warzywa. To taki glupi radykalny odłam weganizmu, który psuje PR wszystkim weganom.
[deleted] on
[deleted]
17thnomad on
3 letnie dziecko powinno ważyć jakieś 13-14 kg, a nie 18kg
Mauricio_ehpotatoman on
Pomijając, odpał tej frutarianki, czyli nie weganki, bo normalna osoba na diecie wegańskiej dba o to, żeby nie mieć żadnych niedoborów (czyli nie wpadnie na pomysł, żeby jeść tylko surowe owoce np. XD) to autor/ka artykułu chyba nie ma pojęcia, że źródłem białka jest nie tylko mięso smh
Dizzy-King6090 on
Był podobny przypadek w USA gdzie rodzicie karmili dziecko tylko warzywami i owocami jak rezultat tego 3 letnie dziecko nie miało jeszcze zębów nawet…
Lost-Room-8812 on
Kurdę był wątek o tym w doktorze Housie na YT jest pod nazwą “Vegan Babies Starve”
MiserableStomach on
Sekcja komentarzy wydaje sie być bardziej oburzona, ze szkalujo wegan niz losem i stanem dziecka. Nawet jesli jest w artykule troche bzdur (tak, da sie spozywac bialko z innych zrodel niz zwierzecych) to wciaz źródlem problemu były przekonania kulinarne matki.
Svellah on
To nie jest weganin. Możemy nie wprowadzać dziwnej propagandy?
SlavLesbian on
To jest chore, dlaczego nikt wcześniej nie zareagował 🙁
wilaxa on
Córka znajomej jest weterynarzem od miastowych pupili. Nie jada mięsa, własnemu kotu też go nie daje. Każda ideologia wypala mózg, nic z tym zrobić nie można. Wyleczyć głupoty się nie da.
DaraVelour on
nie weganki, a frutarianki
SrWloczykij on
Miłość matki nie zna granic.
Landstreicher21 on
Brak słów.
CommentChaos on
Ja tam lubię moje steki, ale tutaj bym nie winiła weganizmu (zwłaszcza, że matka była frutarianką, czyli weganką na resorach). Każda dieta ma odpały jakieś. No a wielu wegan ma o niebo zdrowszą dietę niż przeciętny Polak.
Zastanawia mnie tylko dlaczego sytuacja zaszła tak daleko i dopiero dziecko trafiło do lekarza przy skrajnym wygłodzeniu. Żadnych obowiązkowych szczepień? Wizyt u lekarza? Wizyt pielęgniarek środowiskowych? Żadnej rodziny, ojca czy sąsiadów, którzy zainteresowaliby się dobrostanem tego dziecka?
27 commenti
Co oczu kurwa nie miala?
Jak ktoś karmił swoje dziecko tylko owocami to nie jest weganem tylko zjebem.
Ta linijka:
>Jak ustalił portal [poscigi.pl](http://poscigi.pl), matka jest weganką, która karmiła dziecko wyłącznie owocami. Nie jadło mięsa czyli białka.
powoduje we mnie jakiś fizyczny ból. Próba, nie wiem, zabrzmienia mądrzej? xD
Nikt z rodziny nie zareagował? Czy rodzice unikali bilansów zdrowia dziecka? Czy dziecko było zapisane do przedszkola? Po co w ogóle w Polsce istnieje rejestr osób skoro system i tak nie wykrywa takich patologii? No chyba że był poród domowy i dziecko żyło off-the-grid ale mocno wątpię.
Zajebiste dziennikarstwo kurwo, w tytule jest że weganka tylko po to by napędzać ból dupy przeciwko weganom a w tekście jak byk jest że tylko owoce dawała dziecku – no przecież normalni weganie wiedzą co to zbilansowana dieta i nic nam do takich wykolejenców. A ludzie będą wskazywać na to i mówić ‘no i widzisz, dieta wegańska nie dla dzieci, niezdrowe’
Przypomniała mi się historia tego chłopca, którego matka z drugim synem nie karmiła, pozakładali kłódki na lodówkę i czujniki ruchu w jego pokoju. Jadł jedynie tosty z bardzo ostrym sosem siedząc w wannie z lodem
[removed]
ból dupy wegan za 1…2…3
Fajna manipulacja w nagłówku, sam nie jestem i nie byłbym weganinem ale to jest ragebait
“Jak ustalił portal poscigi.pl, matka jest weganką, która karmiła dziecko wyłącznie owocami. Nie jadło mięsa czyli białka.”
Portal też mądry xd jak powszechnie wiadomo mięso = białko i białko = mięso. Nie da się jeść białka nie jedząc mięsa.
Nienawidzę jak osoby głęboko zaburzone robią nam, weganom, zły PR 🤦♀️ to się kłóci z podstawowym założeniem weganizmu jakim jest sprowadzenie krzywdzenia innych istot do minimum
Jestem pod wrażeniem tego, jak sensownie się zachowała sekcja komentarzy. Zamiast jechać po matce za bycie weganką, czepiają się o debilne dziennikarstwo. Szacun
To jest ciekawe, z jednej strony rodzice mogą nie zgadzac się na edukację seksualna swoich dzieci, bo mają prawo decydować o aspektach ich zycia, nawet jeśli ich decyzje będa w dalszej perspektywie niekorzystne dla tych dzieci. Ale mamy tez takie sytuacje, kiedy jakiś rodzic korzysta z tego prawa i naraża dziecko na widoczna szkode już teraz. Granice dopuszczalnej ingerencji rodzica w życie dziecka są bardzo arbitralne. Zazwyczaj, jak nie widać szkody od razu, to można dziecku narzucić wszystko
Frutarianie to nie to samo co weganie! To są szaleni ludzie, którzy jedzą tylko surowe owoce i warzywa. To taki glupi radykalny odłam weganizmu, który psuje PR wszystkim weganom.
[deleted]
3 letnie dziecko powinno ważyć jakieś 13-14 kg, a nie 18kg
Pomijając, odpał tej frutarianki, czyli nie weganki, bo normalna osoba na diecie wegańskiej dba o to, żeby nie mieć żadnych niedoborów (czyli nie wpadnie na pomysł, żeby jeść tylko surowe owoce np. XD) to autor/ka artykułu chyba nie ma pojęcia, że źródłem białka jest nie tylko mięso smh
Był podobny przypadek w USA gdzie rodzicie karmili dziecko tylko warzywami i owocami jak rezultat tego 3 letnie dziecko nie miało jeszcze zębów nawet…
Kurdę był wątek o tym w doktorze Housie na YT jest pod nazwą “Vegan Babies Starve”
Sekcja komentarzy wydaje sie być bardziej oburzona, ze szkalujo wegan niz losem i stanem dziecka. Nawet jesli jest w artykule troche bzdur (tak, da sie spozywac bialko z innych zrodel niz zwierzecych) to wciaz źródlem problemu były przekonania kulinarne matki.
To nie jest weganin. Możemy nie wprowadzać dziwnej propagandy?
To jest chore, dlaczego nikt wcześniej nie zareagował 🙁
Córka znajomej jest weterynarzem od miastowych pupili. Nie jada mięsa, własnemu kotu też go nie daje. Każda ideologia wypala mózg, nic z tym zrobić nie można. Wyleczyć głupoty się nie da.
nie weganki, a frutarianki
Miłość matki nie zna granic.
Brak słów.
Ja tam lubię moje steki, ale tutaj bym nie winiła weganizmu (zwłaszcza, że matka była frutarianką, czyli weganką na resorach). Każda dieta ma odpały jakieś. No a wielu wegan ma o niebo zdrowszą dietę niż przeciętny Polak.
Zastanawia mnie tylko dlaczego sytuacja zaszła tak daleko i dopiero dziecko trafiło do lekarza przy skrajnym wygłodzeniu. Żadnych obowiązkowych szczepień? Wizyt u lekarza? Wizyt pielęgniarek środowiskowych? Żadnej rodziny, ojca czy sąsiadów, którzy zainteresowaliby się dobrostanem tego dziecka?
Biedactwo.