

Non so che sapore avesse perché era per cena e non avevo la forza di mangiarlo dopo una cena di due portate. L’ho mostrato a diverse persone e nessuno aveva mai visto niente di simile prima. Mi ha ricordato il pollo crudo macinato.
https://www.reddit.com/gallery/1hgz6tc
di agatkaPoland
12 commenti
Najpewniej zmielona szynka. Już to gdzieś widziałem.
Możliwe że to ryż albo kasza
Jezusie z Nazaretu pomocy !!! 😳😳😳😳😳 idę umyć bliczem oczy.
Mielonka z tak niskiej półki, że pani w sklepie schodzi po nią do piwnicy.
dość śmiała teza że musi być to mięsne
To chyba to całe masło. Powodzi się temu szpitalowi jak takie rzeczy dają. Mnie już od dawna na to nie stać.
Przecież to kasza jaglana. Jest przeciwzapalna i zdrowa, lekkostrawna
To szalone, al gdybyś tak zapytała pielęgniarki, to jest szansa że odpowie
Wygląda jakbyś nie był pierwszą osobą która miała to na talerzu
Jestem pielęgniarzem i powiem Wam, że czasami jestem w szoku jakie smarowidła wymyślają do tych szpitalnych posiłków. Na początku mnie to dziwiło, ale teraz już w sumie nie. Chyba modyfikują przepisy w zależności od tego czego mają akurat za dużo.
Na obiad był rosół/kurczak? Następnego dnia na śniadanie albo kolację pacjenci dostaną dziwaczną pastę z kurczaka i marchewki, która wygląda jakby ktoś zwrócił wczorajszy obiad XD
Przecież jest napisane jak byk, że to jogurt
Tzw. kula mięsna, u nas w szpitalu też dają nikt tego jeść niechce