Gdyby system istniał, to ministerstwo nie zapowiedziałoby że utworzy api do automatyzacji. Sam fakt możliwości wyklikania, nie sprawia że można powiedzieć że system jest. Bo co, każdego z 10 000 kierowców mają pracownicy raz dziennie sprawdzać, czy przypadkiem nie zostały mu odebrane lejce?
LitwinL on
Oboje mówią o dwóch różnych rzeczach, system rzeczywiście jest, ale sprawdza się jednego kierowcę, a Brzosce chodzi o coś co umożliwiłoby sprawdzenie wszystkich kierowców w jednym momencie.
Przy tym jak obecnie jest to zrobione to firma pewnie sprawdzi uprawnienia kierowcy podpisując z nim kontrakt i nigdy więcej, ponieważ jest to za dużo upierdliwej roboty (no chyba, że ktoś to zautomatyzuje, ale nie wiadomo jak do tego podejdą serwery).
Inpost zatrudnia łącznie 8 tysięcy osób, nie będę zgadywać ile to kurierzy, ale na pewno jest to liczba 4 cyfrowa, sprawdzenie tego musi być czasochłonne.
Kierowca może stracić uprawnienia już po przyjęciu przez firmę i teraz powstaje pytanie jak często powinna być przeprowadzania ponowna kontrola uprawnień. Co rok to za rzadko, codziennie pewnie przesada, ale co miesiąc to w sam raz. Jeśli ktoś ma to robić manualnie to będzie to pewnie tydzień ręcznego kopiowania danych i uzupełniania excela.
No i po prostu można by ten proces uprościć, dać możliwość przesłania pliku csv o konkretnym formatowaniu w którym zawarte są niezbędne dane wszystkich kierowców i po przetworzeniu ich na serwerze zwracany jest zmodyfikowany plik z dodaną kolumną o ważności, lub nie, uprawnień.
Ill_Carob3394 on
Nie trawię Zandberga, bo właśnie takie wypowiedzi pokazują, że on nigdy nie pracował na poważnie. Stąd ciągle ten pouczający ton i zdziwienie, że prezes może się mylić lub nie wiedzieć wszystkiego.
3 commenti
Gdyby system istniał, to ministerstwo nie zapowiedziałoby że utworzy api do automatyzacji. Sam fakt możliwości wyklikania, nie sprawia że można powiedzieć że system jest. Bo co, każdego z 10 000 kierowców mają pracownicy raz dziennie sprawdzać, czy przypadkiem nie zostały mu odebrane lejce?
Oboje mówią o dwóch różnych rzeczach, system rzeczywiście jest, ale sprawdza się jednego kierowcę, a Brzosce chodzi o coś co umożliwiłoby sprawdzenie wszystkich kierowców w jednym momencie.
Przy tym jak obecnie jest to zrobione to firma pewnie sprawdzi uprawnienia kierowcy podpisując z nim kontrakt i nigdy więcej, ponieważ jest to za dużo upierdliwej roboty (no chyba, że ktoś to zautomatyzuje, ale nie wiadomo jak do tego podejdą serwery).
Inpost zatrudnia łącznie 8 tysięcy osób, nie będę zgadywać ile to kurierzy, ale na pewno jest to liczba 4 cyfrowa, sprawdzenie tego musi być czasochłonne.
Kierowca może stracić uprawnienia już po przyjęciu przez firmę i teraz powstaje pytanie jak często powinna być przeprowadzania ponowna kontrola uprawnień. Co rok to za rzadko, codziennie pewnie przesada, ale co miesiąc to w sam raz. Jeśli ktoś ma to robić manualnie to będzie to pewnie tydzień ręcznego kopiowania danych i uzupełniania excela.
No i po prostu można by ten proces uprościć, dać możliwość przesłania pliku csv o konkretnym formatowaniu w którym zawarte są niezbędne dane wszystkich kierowców i po przetworzeniu ich na serwerze zwracany jest zmodyfikowany plik z dodaną kolumną o ważności, lub nie, uprawnień.
Nie trawię Zandberga, bo właśnie takie wypowiedzi pokazują, że on nigdy nie pracował na poważnie. Stąd ciągle ten pouczający ton i zdziwienie, że prezes może się mylić lub nie wiedzieć wszystkiego.