Share.

    12 commenti

    1. Żeby się przypadkiem nie zdziwił. Okaże się, że bez USA da się żyć. Musk na tym nie ucierpi tylko zwykli Amerykanie których te wojenki handlowe dotkną najmocniej.

    2. Póki co odłożył wprowadzenie ceł na towary z Kanady i Meksyku na 1 marca, a miały wejść od jutra. Już mu fujara zmiękła bo miało być 25%, teraz coś majaczy o 10%.

      Jak zwykle mocny w gębie, a jak przyjdzie do działania to fiutek się kurczy. Samym gadaniem jednak potrafi namieszać mocno. Np. to co dzisiaj działo się na rynku akcji. W poniedziałek ciąg dalszy.

      Trzymajcie się mocno, zaczęła się jazda bez trzymanki.

    3. Mysterious_Web7517 on

      Pierw niech nałoży te cła na Kanadę i Tajwan. Chce zobaczyć jak bardzo ceny elektroniki, paliw i energii (w północnych stanach głownie importują je z Kanady) im skoczą.

      A jeszcze zabawniej będzie jak się te kraje zaczną orientować handel na innych partnerów oraz wprowadzą własne cła na towary z Stanów.

    4. Key_Arrival2927 on

      Ja wiedziałem, że on ma ubogi zasób słownictwa, ale mam wrażenie, że jedyne co on tam pierdzi to: tariffs i tariffs.

    5. OmniSzron on

      I chuj? Niech nałoży cła na cały świat i zobaczymy jak mu będzie szła walka z kosztami życia.

    6. Lord_Antharg on

      Nakłada cła na pół świata żeby zwiększyć produkcję w USA, ale równocześnie wyrzuca z kraju migrantów, co z pewnością przyczyni się do pogorszenia sytuacji rodzimego przemysłu z powodu braku siły roboczej. Geniusz.

    7. nightblackdragon on

      Warto dodać, że układ handlowy z Meksykiem i Kanadą został wprowadzony przez niego samego w czasie jego pierwszej kadencji. Teraz nagle stał się nie do przyjęcia i rzuca cłami na prawo i lewo.

      Czego innego się było spodziewać, w pierwszej kadencji miał w gabinecie ogarniętych ludzi, którzy potrafili mu przegadać do rozumu, teraz się otoczył przytakiwaczami i biznesmenami jak Melon którzy poprą każdy jego nawet najdurniejszy pomysł.

    8. W większości przypadków odpowiedzą będą podobne cła na produkty amerykańskie. Faktycznie mamy jako EU deficyt handlowy ze stanami. Eksportujemy produkty o wartości 500mld usd a importujemy tylko za 350mld. 100-150mld z tego eksportu to produkty ciężko zastępowane lokalnymi odpowiednikami. Spadek importu ze względu na wyższe ceny na pozostałych artykułach będzie pewnie na poziomie 10-15%. Więc realny spadek to poziom 50mld.

      Kolektywnie w UE w 2024 mieliśmy wydać €326mld na obronność a dane z 2023 roku wskazują że 63% zamówień było kierowanych do producentów amerykańskich. Dobrą odpowiedzą byłoby zamiast kupować F35 kupować Gripeny lub Rafale i wspierać wewnętrzną produkcję broni zamiast kupować drogą w obsłudze amerykańską. Myślę że na poziomie jednego roku można by uszczknąć te 50mld lub nawet więcej tylko na tego typu kontraktach.

    Leave A Reply