Aż jestem pozytywnie zaskoczony, że większość tych postulatów ma sens. Rzeczywiście bowiem uznawanie iż podatnik zalega rok, dlatego, że US po roku wydał jakąś decyzję ociera się o działanie prawa wstecz.
Nie podoba mi się kolejne zwolnienie z podatków dla psiębiorców (ktoś będzie musiał to pokryć) oraz niepokoi mnie idea “ugód podatkowych” (kto będzie podejmował te decyzje i na jakiej podstawie?)
Relnami on
Co za zaskoczenie że jednym z pomysłów jest umożliwienie wywalania cudzoziemców na umowe zlecenie
Żoden by się nie spodziewał żoden
AMGsoon on
Inicjatywa ma sens. Z ludźmi można rozmawiać, wysłuchać ich pomysłów i potem zdecydować, które są sensowne.
Często politycy i urzędnicy są nieco odklejeni od życia przedsiębiorców i pracowników. Oby tylko nie były to same pomysły w kierunku samych ulg podatkowych i podobnych rzeczy.
Mjerc12 on
Na pewno wygląda na to, że Brzoska nie zamierza kopiować Muska. Mam nadzieję że się na tym nie przejedziemy, a nie że nagle płaca minimalna na zero
Ale ten cytat o zwalnianiu ludzi w USA to wciąż trochę przeraża
Mezutelni on
Nie no, zmniejszenie ilości kontroli skarbowych i śmieciówki dla cudzoziemców, to właśnie to czego potrzebuje Polska xD
smieszne on
> Deregulacja to więcej miejsc pracy, wyższe wynagrodzenia i mniej barier dla tych, którzy chcą rozwijać swoje biznesy
Ale to wyższe wynagrodzenie to dla pracowników, nie dla prezesów, prawda Rafał? Prawda?
NeVeSpl on
Nie bardzo widzę tutaj deregulację, to raczej zmniejszenie opresyjności i kontroli państwa nad przedsiębiorcami ….
sowekac on
Widze że skarbówka zaszła za skórę przedsiębiorcom 🙂 Generalnie zgadzam się że trzeba interakcje skarbówka a firmy ogarnąć. Wieloletnie kontrolę, dosyłanie 5000 dokumentów, decyzję zapadające latami to norma.
Z drugiej strony nie można też całkiem upośledzić skarbówki bo nie będą w stanie łapać kombinatorów. Dużo pomoże słynny już KSeF + jakieś AI do analizowania transakcji. Teraz to jest przerzucanie papierów przez panie z urzędu, nic dziwnego że trwa to latami.
9 commenti
Aż jestem pozytywnie zaskoczony, że większość tych postulatów ma sens. Rzeczywiście bowiem uznawanie iż podatnik zalega rok, dlatego, że US po roku wydał jakąś decyzję ociera się o działanie prawa wstecz.
Nie podoba mi się kolejne zwolnienie z podatków dla psiębiorców (ktoś będzie musiał to pokryć) oraz niepokoi mnie idea “ugód podatkowych” (kto będzie podejmował te decyzje i na jakiej podstawie?)
Co za zaskoczenie że jednym z pomysłów jest umożliwienie wywalania cudzoziemców na umowe zlecenie
Żoden by się nie spodziewał żoden
Inicjatywa ma sens. Z ludźmi można rozmawiać, wysłuchać ich pomysłów i potem zdecydować, które są sensowne.
Często politycy i urzędnicy są nieco odklejeni od życia przedsiębiorców i pracowników. Oby tylko nie były to same pomysły w kierunku samych ulg podatkowych i podobnych rzeczy.
Na pewno wygląda na to, że Brzoska nie zamierza kopiować Muska. Mam nadzieję że się na tym nie przejedziemy, a nie że nagle płaca minimalna na zero
Ale ten cytat o zwalnianiu ludzi w USA to wciąż trochę przeraża
Nie no, zmniejszenie ilości kontroli skarbowych i śmieciówki dla cudzoziemców, to właśnie to czego potrzebuje Polska xD
> Deregulacja to więcej miejsc pracy, wyższe wynagrodzenia i mniej barier dla tych, którzy chcą rozwijać swoje biznesy
Ale to wyższe wynagrodzenie to dla pracowników, nie dla prezesów, prawda Rafał? Prawda?
Nie bardzo widzę tutaj deregulację, to raczej zmniejszenie opresyjności i kontroli państwa nad przedsiębiorcami ….
Widze że skarbówka zaszła za skórę przedsiębiorcom 🙂 Generalnie zgadzam się że trzeba interakcje skarbówka a firmy ogarnąć. Wieloletnie kontrolę, dosyłanie 5000 dokumentów, decyzję zapadające latami to norma.
Z drugiej strony nie można też całkiem upośledzić skarbówki bo nie będą w stanie łapać kombinatorów. Dużo pomoże słynny już KSeF + jakieś AI do analizowania transakcji. Teraz to jest przerzucanie papierów przez panie z urzędu, nic dziwnego że trwa to latami.
Żałosne.