Ricordo che qualche tempo fa (da 10 anni) erano in ogni negozio locale, Greengrocer. Di recente, volevo riprovarli, ma non riesco a ricordare di vederli da qualche parte ultimamente.
jak masz jakieś bardziej lokalne sklepy które dalej mają ciastka na wagę to pewnie będą mieli i te, ale biedronka wiem że sprzedaje ze swojej marki coś w tym stylu. z tym że te z biedronki to prostokąty nie trójkąty.
unexpectedemptiness on
Wafelki*
I nadal są w osiedlowych sklepikach. Czy w każdym, to nie wiem. Możesz też kupić takie wielkie arkusze wafli i sam sobie zrobić z dowolnym nadzieniem. Te ze zdjęcia są chyba z “czekoladą” (margaryna+kakao+cukier, być może też mleko w proszku)
Moho17 on
To gdzieś ludzie nie mają dostępu do wafelków? To jest poważna sprawa, wręcz wagi państwowej! Bez wafelków słabo się w tej Polsce żyje :c
cybertapir on
Ludzie, jakie wafelki, to są pischingery. W większości piekarnio-cukierni znajdziesz.
Artur2SzopyJackson on
To sie kupuje a nie robi samemu?
dementicus36 on
Osiedlowe sklepy, Grażynowe cukiernie, można też spróbować na bazarach.
Druga sprawa przepis na takie wafelki powinien być prosty, kupić same takie wielkie wafle, zagotować masę kakaową i przełożyć masą wafle
BK_0123 on
W mojej okolicy są w lokalnych piekarniach i sklepach firmowych piekarni, w lokalnych sklepikach i sieciach biorących pieczywo i towar z lokalnych piekarni. W piekarniach są najczęściej na wagę, a w sklepach są częściej wstępnie zapakowane (tacka lub worek foliowy), bo to praktyczniejsze szczególnie przy samoobsłudze.
ergo14 on
W kauflandzie mają w cukierni, ale to moze byc jakis loklany temat.
PanJerzyDuzoMierzy on
Inter marche, czasem spolem
gugug11 on
Na allegro też można dostać
New_Peanut4330 on
W dalszym ciągu w cukierniach.
Acrobatic-Zebra-1148 on
Kup sobie andruta i przełóż go masą kajmakową i ELO
dobik on
Można swoje zrobić smaczniejsze w dosłownie w 1h jak masz wszystkie składniki. Te sklepowe są bardzo złej jakości. Raz kupiłem w Carrefourze
kakao, mleko w proszku, cukier i maslo i odrobine zwyklego mleka podgrzewasz na gladka mase i przekladasz wafle. Pischingery tradycyjnie byly robione z orzechami laskowymi wiec mozna kupic troche takich i zmielic na maslo po uprazeniu badz poprostu kupic maslo z orzechow laskowych. Jest to praktycznie nutella wiec mozna tez poprosta ja uzyc lub jakis lepszy zamiennik (ja bym uzyl cos z mniejsza iloscia cukru bo jest dla mnie za slodka).
Beaniz39 on
Kup sobie OPie arkusz wafli i puszkę kajmaku czy inną nutellę, wyjdzie topowo
makobebu on
Zawsze myślałem że „wafelki” to są z bitą śmietaną, a takie ciasteczka to są „andruty”.
ClassicSalamander231 on
Jak się wyszuka ten obrazek to nawet na allegro się pokazuje a także jakieś piekarnie. Zwykle tam gdzie ciastka na wagę da się znaleźć. W sklepach typu Centrum czasami są
dupabiskupatokupa on
U mnie w miesciew każdym sklepie społem.
syrob950 on
Cukiernia, Mokpol
Shibeuz on
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Ww-ie widziałem w dwóch piekarniach-sieciówkach (Gromulska i SPC Lubelska) plus w cukierniach.
RegovPL on
Podepnę sie, choć wątpie że ktoś odpowie. Czy ktoś lojarzy takie wafelki NA WAGĘ, takie płaskie, dosyć szerokie, długości może snickersa? Całe oblane czekoladą, ale czekolada była takiego bliżej nieokreślonego koloru, trochę jakby szara. Wnętrze też miało tę czekoladę, ogólnie to były takie mocno “mokre” wafelki. Smaku nie pamiętam, ale mogło to być takie trochę toffi.
quetzalcoatl-pl on
kiedyś nazywano je piszingerami (trochę no nie całkiem to samo – ale podobne 😀 – [https://www.poezja-smaku.pl/pischinger/](https://www.poezja-smaku.pl/pischinger/) ) i w sumie w losowych warzywniakach i losowych osiedlowych sklepach można było je dostać. Także czasem w dużych paczkach w marketach typu Auchan, czasem w piekarniach – ale tylko tych które same je robiły.
w sumie ostatnio widziałem coś podobnego (tylko karmelowe, nie czekoladowe/kakaowe) w sklepie 100m od mieszkania, nie dalej jak ze 2 tygodnie temu, więc z pewnością cały czas je robią
NotWillBlackWater on
U mnie w lewiatanie były takie z lokalnych piekarni/cukierni
sharfpang on
Piszingery.
SPOŁEM, jest jeszcze parę placówek po Polsce.
Outside-Tap6764 on
w sklepach tęcza
FalkenAdam on
Ja to kupuje w społemie
eVenent on
Sklep nazywa się “Piekarnia Cukiernia”.
logarithmx on
Lewiatany wszelakie chyba mają takie cuda
blem14official on
Na rynku/targu, czasem “nie-sieciówkowe” piekarnie mają.
33 commenti
jak masz jakieś bardziej lokalne sklepy które dalej mają ciastka na wagę to pewnie będą mieli i te, ale biedronka wiem że sprzedaje ze swojej marki coś w tym stylu. z tym że te z biedronki to prostokąty nie trójkąty.
Wafelki*
I nadal są w osiedlowych sklepikach. Czy w każdym, to nie wiem. Możesz też kupić takie wielkie arkusze wafli i sam sobie zrobić z dowolnym nadzieniem. Te ze zdjęcia są chyba z “czekoladą” (margaryna+kakao+cukier, być może też mleko w proszku)
To gdzieś ludzie nie mają dostępu do wafelków? To jest poważna sprawa, wręcz wagi państwowej! Bez wafelków słabo się w tej Polsce żyje :c
Ludzie, jakie wafelki, to są pischingery. W większości piekarnio-cukierni znajdziesz.
To sie kupuje a nie robi samemu?
Osiedlowe sklepy, Grażynowe cukiernie, można też spróbować na bazarach.
Druga sprawa przepis na takie wafelki powinien być prosty, kupić same takie wielkie wafle, zagotować masę kakaową i przełożyć masą wafle
W mojej okolicy są w lokalnych piekarniach i sklepach firmowych piekarni, w lokalnych sklepikach i sieciach biorących pieczywo i towar z lokalnych piekarni. W piekarniach są najczęściej na wagę, a w sklepach są częściej wstępnie zapakowane (tacka lub worek foliowy), bo to praktyczniejsze szczególnie przy samoobsłudze.
W kauflandzie mają w cukierni, ale to moze byc jakis loklany temat.
Inter marche, czasem spolem
Na allegro też można dostać
W dalszym ciągu w cukierniach.
Kup sobie andruta i przełóż go masą kajmakową i ELO
Można swoje zrobić smaczniejsze w dosłownie w 1h jak masz wszystkie składniki. Te sklepowe są bardzo złej jakości. Raz kupiłem w Carrefourze
allegro
W każdym sklepie z zaopatrzeniem dla babć. 😉
https://youtu.be/B_XmUm1SMr0?si=EZwdXYM2iXahsdaU
Ja często znajduje w Lewiatanach i Mokpolu
Ja kupuję w lewiatanie, bardzo dobre z toffi
kakao, mleko w proszku, cukier i maslo i odrobine zwyklego mleka podgrzewasz na gladka mase i przekladasz wafle. Pischingery tradycyjnie byly robione z orzechami laskowymi wiec mozna kupic troche takich i zmielic na maslo po uprazeniu badz poprostu kupic maslo z orzechow laskowych. Jest to praktycznie nutella wiec mozna tez poprosta ja uzyc lub jakis lepszy zamiennik (ja bym uzyl cos z mniejsza iloscia cukru bo jest dla mnie za slodka).
Kup sobie OPie arkusz wafli i puszkę kajmaku czy inną nutellę, wyjdzie topowo
Zawsze myślałem że „wafelki” to są z bitą śmietaną, a takie ciasteczka to są „andruty”.
Jak się wyszuka ten obrazek to nawet na allegro się pokazuje a także jakieś piekarnie. Zwykle tam gdzie ciastka na wagę da się znaleźć. W sklepach typu Centrum czasami są
U mnie w miesciew każdym sklepie społem.
Cukiernia, Mokpol
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Ww-ie widziałem w dwóch piekarniach-sieciówkach (Gromulska i SPC Lubelska) plus w cukierniach.
Podepnę sie, choć wątpie że ktoś odpowie. Czy ktoś lojarzy takie wafelki NA WAGĘ, takie płaskie, dosyć szerokie, długości może snickersa? Całe oblane czekoladą, ale czekolada była takiego bliżej nieokreślonego koloru, trochę jakby szara. Wnętrze też miało tę czekoladę, ogólnie to były takie mocno “mokre” wafelki. Smaku nie pamiętam, ale mogło to być takie trochę toffi.
kiedyś nazywano je piszingerami (trochę no nie całkiem to samo – ale podobne 😀 – [https://www.poezja-smaku.pl/pischinger/](https://www.poezja-smaku.pl/pischinger/) ) i w sumie w losowych warzywniakach i losowych osiedlowych sklepach można było je dostać. Także czasem w dużych paczkach w marketach typu Auchan, czasem w piekarniach – ale tylko tych które same je robiły.
w sumie ostatnio widziałem coś podobnego (tylko karmelowe, nie czekoladowe/kakaowe) w sklepie 100m od mieszkania, nie dalej jak ze 2 tygodnie temu, więc z pewnością cały czas je robią
U mnie w lewiatanie były takie z lokalnych piekarni/cukierni
Piszingery.
SPOŁEM, jest jeszcze parę placówek po Polsce.
w sklepach tęcza
Ja to kupuje w społemie
Sklep nazywa się “Piekarnia Cukiernia”.
Lewiatany wszelakie chyba mają takie cuda
Na rynku/targu, czasem “nie-sieciówkowe” piekarnie mają.