
Il presidente Trump annuncia il 25% dei doveri sulle merci dall’Unione Europea. Cosa ne pensi? Cosa gioca a Trump?
https://www.money.pl/gospodarka/trump-uderzy-w-ue-beda-cla-samochody-i-wszystkie-inne-rzeczy-7129464948444064a.html
Trump ogłasza 25% cła na towary z Unii Europejskiej.
byu/whitedodox inPolska
di whitedodox
32 commenti
W co gra Trump? W Putina.
Na czym niby to oszukiwanie Stanów przez UE musloby polegać? Brzmi trochę, jakby był wściekły na samo istnienie Unii.
Jak to szło? DONALD TRUMP!! DONALD TRUMP!!
https://preview.redd.it/l25ff9ml3jle1.jpeg?width=623&format=pjpg&auto=webp&s=6c52f722f6a3cd893d44f10b23dd27fd272e9492
Po co komu wrogowie, kiedy masz takich “przyjaciół” jak Ameryka Donalda Trumpa.
1 marca od nowa wchodza zapowiadane tez cla na meksyk i kanade, ja pierdole XD
https://preview.redd.it/4ye5nnux3jle1.png?width=400&format=png&auto=webp&s=664211d99f0db5c1b32cc03833fe211aa9978687
>w co gra Trump?
Tańczy jak mu Vova każe.
Trump miał tylko wywrócić stolik, a nie go WYPIERDOLIĆ
“Unia Europejska została utworzona po to, aby oszukać Stany Zjednoczone”
Nie wszystko kręci się wokół twojego kurwidołka.
Co tak późno!
No to można zacząć od nałożenia ceł na import z USA oraz blokadę niepotrzebnych usług od nich. Można zacząć od propagandówki Elmo.
O, rozkazy z Rosji dotarły 😂
Giełda już i tak panikuje. Jak ktoś długoterminowy zainwestował w S&P 500 to niewesoło. Dolar już zjechał gdzieś do poziomów post-pandemicznych, taki 2021, więc na samej różnicy kursów w plecy. A S&P też się chwieje przez takie durne decyzje.
Nas to tak bardzo nie zaboli bezpośrednio, bo mało eksportujemy, ale pośrednio na pewno bo Niemcy dostaną strasznie. Prawdopodobnie czeka ich kryzys,bo oni są strasznie zależni od eksportu do U.S.A. No a gospodarka to naczynia połączone, więc ta fala i w nas uderzy pośrednio.
Jeśli jedna z największych gospodarek świata wymaga importu towarów z UE, to znaczy że tych towarów sami nie wyprodukują tyle ile trzeba. Pozostanie im:
1. Import skądinąd- o ile będzie w ogóle taka możliwość;
2. Zwiększenie własnej produkcji, a i to ma swoje granice.
A najlepsze jest to, że to cło I tak zapłaci amerykański importer, a w rezultacie konsument z USA. Trump mentalnie jest jeszcze w latach międzywojennych i myśli że samymi cłami rozrusza gospodarkę.
> w co gra Trump?
W rosyjską ruletkę. Na razie ma farta, bo trafia na puste komory, ale do 6 razy sztuka
Czy PiS już poparł te cła ?
Szkoda że UK opuściło unię, chciwość GW i cła na figurki by tak dojebały ich ceny u jankesów
Speedrun any% do wielkiej depresji 2.0.
Ruscy zacierają ręce.
Patrząc co gość robi i co mówi, to się nie dziwię że jego firmy bankrutowały…
To jest bicz którym treser ma nauczyć sojuszników co mamy robić a co nie. Cła są znoszone tylko jak państwo przenosi biznes do Stanów. Jest to strategia na wysysanie z sojuszników pracowników, kapitału i biznesu.
I jak już sojusznicy się podporządkują, będą u nogi pana no to wtedy zacznie się zabawa z Chinami.
Mam nadzieję, że szlachta Europejska pokaże grubasowi środkowy palec z zacznie myśleć u robić tak żeby w Europa była bardziej konkurencyjna. A nie nakrętki…
Są też Chiny które technologicznie wyprzedzają świat. Bym chrzanił Stany i szedł w biznes z Chinami.
Dovbojob
W co gra Krasnov? W destabilizację, chaos, zamieszanie.
Jeśli Trump faktycznie nałoży wysokie cła na towary z Unii Europejskiej, długofalowe skutki mogą być bardzo poważne, prowadząc do osłabienia relacji transatlantyckich, destabilizacji globalnego handlu i wzmocnienia pozycji Rosji oraz Chin. Wojna handlowa USA-UE osłabi gospodarki obu stron, a Unia niemal na pewno odpowie retorsjami, co doprowadzi do dalszej eskalacji napięć. Zniszczenie dotychczasowej współpracy osłabi wspólne stanowisko Zachodu wobec Chin i Rosji, a Europa – szukając alternatywnych partnerów – może zwrócić się w stronę Pekinu, który zaoferuje korzystniejsze warunki handlowe. To wpisuje się w interesy Rosji, która od dekad chce osłabienia Zachodu, co może skutkować mniejszym wsparciem UE dla Ukrainy i zmniejszeniem nacisku na sankcje wobec Moskwy.
Problemem jest to, że amerykanie kupują samochody czy żywność z Europy dlatego, że są lepszej jakości.
Cła nie zmienią bilansu handlowego, bo USA musiałby przestać produkować g*wniane żarcie. Zresztą sery, wino czy samochody Audi nie są kupowane raczej przez biedotę.
Trump chce osłabić Europę, bo jest to w interesie Rosji. Wiele jego ostatnich decyzji jest bardzo pro-rosysjska.
zadawanie sobie pytania w co gra trump nie ma najmniejszego sensu. on w nic nie gra. byłbym zdziwiony jeśli wie czym jest cło i ile to jest 25%. jego mózg nie wystarczająco rozwinięty aby przypisywać mu jakiekolwiek motywacje w działaniu.
Trump gra w cosplay bycia prezydentem USA, a za sznurki ciągnie Putin.
Cło na EU = wyższe ceny dla konsumentów w USA = mniejszy popyt na dobra z EU = EU dostaje po kieszeni. To tak na podstawowym poziomie, w jakimś stopniu odgryzienie się za sankcje.
Ale to idzie głębiej – to jest cegiełka do rozbijania spójności NATO, cegiełka do psucia gospodarki światowej co ma potencjał do pogorszenia sytuacji w wielu krajach. A ludzie w gorszej sytuacji ekonomicznej są bardziej podatni na manipulację i wkręcanie się w kremlinprawicową propagandę.
A no jest to też o tyle dobre, że ludziom bez wiedzy można na to łatwo wcisnąć pod pretekstem ochrony własnej gospodarki, odbudowywania miejsc pracy w USA itp. Co powierzchownie wydaje się mieć sens ale tak naprawdę jest totalną bzdurą. Miejsca pracy z tej racji nie powstaną, konsument amerykański będzie miał albo gorsze produkty albo mniej hajsu w kieszeni, a odwetowe taryfy uderzą w USA w podobny sposób.
W efekcie straci zarówno EU i USA. Kto na tym skorzysta pozostawiam jako zadanie dla czytelnika.
Ta dorodna główka kapusty ‘myśli’ że europejski VAT to to samo.
machającypapież.jpg
Europa suwerennym mocarstwem.
No to się rynki otworzą na czerwono jutro.
W nic nie gra. Jest populistycznym idiotą z demencją.
Trump dosłownie oddaje handel i ekonomię Chinom wtf?
Actual idiocy
Pomysł durny, nie przeczę. Zwłaszcza że pewnie spotka się z analogiczną reakcją EU. Ale z drugiej strony, jak kupuję amerykańskiego iPhona to mam na niego 23% VATu. Z punktu widzenia Apple, jaka jest różnica między cłem a VATem? To jest towar, który nie ma nic wspólnego z europejskim rynkiem, więc dlaczego europejski kraj pobiera Value Added Tax? Nie zużyto ani grama europejskich surowców i nie wykonano żadnej pracy (poza importem i dystrybucją). Wiec value added od czego? Od 0? I tak, wiem że to chłopskie rozumowanie, bo żaden ze mnie ekonomista, ale gdzie nie mam racji?