Share.

    15 commenti

    1. Mysterious_Web7517 on

      Rozumiem koniec kadencji ale co tu się odjaniepawliło? Ktoś go trzymał zdała od informacji z ostatniego tygodnia czy co?

    2. electric_xylophone on

      Może w regionie nas nie szanują ale za to trump będzie nas bronił do ostatniego naboju /s

    3. Soft-Picture9206 on

      Debil nie wie że jest debil a mądry to wie, pozorne pozorne zaprzeczenie to jest 🙂

    4. Overit2137 on

      Ja pierdolę, żeby nie ogarniać że popieranie typa, który uważa że Ukraina jest winna wojny, Zelenski do dyktator w przeciwieństwie do Putina jest nam nie na rękę to już trzeba być wyjątkowym idiotą.

    5. Powerful_Buddy_7940 on

      Czy ktoś to weryfikował przed opublikowaniem?

      >To samo dotyczy Donalda Tuska, który rządzi teraz głęboko podzieloną Polską osłabioną przez walki polityczne, uciekając się do cenzurowania mediów i więzienia liderów opozycji w celu utrzymania kontroli. Tymczasem UE nie jest w stanie wystawić zjednoczonej siły wojskowej, sparaliżowanej wewnętrznymi sporami dotyczącymi polityki bezpieczeństwa.

      >Jeśli jest jeden europejski lider, który od samego początku rozumiał stawkę, to polski prezydent Andrzej Duda. Od czasu objęcia urzędu w 2015 r. Duda realizuje politykę wzmocnienia polskiego wojska, osiągnięcia niezależności energetycznej od Rosji i pogłębienia strategicznych więzi z Waszyngtonem. Pod jego kierownictwem Polska stała się bastionem pierwszej linii NATO w Europie Wschodniej, rozszerzając swoje własne zdolności odstraszające, jednocześnie upewniając się, że nie jest zakładnikiem rosyjskiego szantażu energetycznego. Z Dudą na czele Polska przoduje we wspieraniu Ukrainy od pierwszego dnia rosyjskiej agresji.

      >Co najważniejsze, Duda współpracował z Trumpem, uznając, że prawdziwe odstraszanie wymaga czegoś więcej niż symbolicznych gestów. Podczas dwóch kadencji polskie wydatki na obronę gwałtownie wzrosły do prawie 5 procent PKB —, co jest dziś przykładem w Europie. Zamiast pobłażać złudzeniom europejskiej autonomii, Polska umocniła partnerstwo z USA, przyjmując wojska amerykańskie, pokrywając koszty w oparciu o unikalną umowę o wzmocnionej współpracy obronnej i opowiadając się za wzmocnieniem NATO na wschodniej flance. W przeciwieństwie do swoich zachodnioeuropejskich odpowiedników, którzy wahają się między moralną wspaniałością a strategicznym zamieszaniem, Duda przyjął jedyne podejście, które faktycznie wzmacnia bezpieczeństwo europejskie: pełne dostosowanie do amerykańskiego przywództwa. To’nic dziwnego, że był pierwszym europejskim przywódcą, który miał okazję spotkać się z prezydentem Trumpem w USA i omówić z nim ostatnie wydarzenia i bezpieczeństwo Europy. Prezydent Duda spotkał się również z ogromnym okrzykiem podczas głównego przemówienia Prezydenta Trumpa na Konferencji Konserwatywnych Działań Politycznych w zeszłym miesiącu.

      https://www.newsweek.com/even-after-zelensky-spat-trump-europes-best-chance-peace-opinion-2038746

    6. Turbulent-Charity-17 on

      Ze zdjęcia myślałem, że to jakiś AI wygenerował postać wyglądająca jak połączenie Zeleńskiego z JD Vancem.

    7. Przez pewien czas siedział cicho i można było już mieć nadzieje ze wziął przykład z żony i zrozumiał że jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to się nie mówi

    8. Śmialiśmy się z Serbów i Węgrów a skończy się na tym że sami będziemy jeszcze bardziej polerować berło Putina xD

    9. Polska powinna pozostać sojusznikiem USA, mamy przecież tak wiele wspólnego z ich krajem m.in. równie odklejonych prezydentów.

    10. Armageddonis on

      Niby czytam że to jakiś Nikodem, jakiś Rachoń, ale nadal nie jestem przekonany że to nie jest zdjęcie Steve’a Carella z brodą.

    11. Blahuehamus on

      No i dobrze, przynajmniej tak długo jak nic to nie kosztuje, Polska powinna łechtać ego Trumpa wszędzie tam, gdzie nie rodzi to konfliktu interesu z UE/wsparciem dla Ukrainy. Oburzanie się chórem razem z resztą Europy na potraktowanie Zeleńskiego/Ukrainy przez USA nic nie da. Czy jest to moralne? No nie, ale mnie to nie obchodzi, tak długo jak USA może być gwarantem bezpieczeństwo dla Polski tak długo trzeba zabiegać o względy Trumpa, a jednocześnie, zabiegać owszem o utworzenie Armii Europejskiej, rozwój europejskiego sektora zbrojeniowego i szeroko pojętej integracji/federalizacji. Teraz trwa wielka hucpa że “pieprzyć USA, europejska solidarność górą i drogą do przyszłości”, tylko że jeśli w przyszłości do władzy w Niemczech dojdzie AfD albo we Francji skrajna prawica lub lewica to chuj bombki strzeli z europejską solidarnością, dlatego Polska powinna grać zarówno kartą dobrych relacji z USA jak i kartą integracji europejskiej.

    12. lithium-chicken on

      Mają rację, a Redditorzy się mylą, żyjecie po prostu w zaprzeczeniu na temat tego jak silne karty ma Europa lub Polska. Mamy bardzo słabe, czas żeby szykować się na obecne problemy był zanim Trump został prezydentem. Przecież niedawny wielki szczyt przywódców UE do Ukrainy miał to samo przesłanie po zakończeniu, że trzeba się dogadywać z USA.

      Kraje Europy są wasalami USA, lokalne elity całkowicie zinfiltrowane i zamerykanizowane, w razie wojny nagrodą za lojalność będzie ucieczka do USA – [szosa na Zaleszczyki przejezdna](https://www.wprost.pl/kraj/262418/rostowski-dostal-zielona-karte-usa-od-sld.html). Stary news, ale jakże aktualny. Niedawno wyszło też na jaw, że USA rekrutują ludzi do współpracy ze służbami ofertą opłacenia kształcenia na swoich topowych uniwersytetach, to jest takie prawdziwe soft power, które nagle się nie załamało, wprost przeciwnie. Teraz taka oferta stała się tylko atrakcyjniejsza.

      Gospodarczo i militarnie całkowicie zależymy i nie ma woli politycznej żeby to zmienić, zaczniesz przebąkiwać o służbie wojskowej to wykoporedditowiec ci powie, że za co on ma walczyć jak nie ma partnerki xD

    Leave A Reply