Oho, mateckiego nie ma, ale machina konfopisowska działa żeby obrzydzić Rafała wyborcom
JestemStefan on
150 tys. na jakiś rządowy projekt to jakaś super promocja była. Ja myślałem, że za tyle to można ławkę w parku postawić /s
Eravier on
Łącznie Trzciński dostał 320k zł z KPO na swoje “projekty”, mimo, że zostały one ocenione tragicznie w konkursach. No ale zainterweniowała się ministra kultury i pieniążki się znalazły.
Co ciekawe, a czego w tym artykule nie znajdziemy, Trzciński dostawał też pieniądze z MKiDN za rządów PiS.
celmaki on
Co za propaganda.
Typ wyciągał kasę od rządu PiS się zrobił sobie kiedyś fotkę z Trzaskiem więc to wrzucimy do opisu…
TheMatinow on
Czekaj, czy “fotografował się z Trzaskowskim” odnosi się że zrobił sweet focie z bilbordem? Dostawał kasę od PiSu za jakiś kontent ale łączą go z KO? Nie rozumiem o co tu chodzi. OP weź wytłumacz co ten post ma na celu
lukaszzzzzzz on
Podobnie jak pewna Alicja D, wykłady o ekonomii dla kilku pracownikow ratusza za kilkanaście tysiecy/wykład…
Itchy_Extension6441 on
Obrzydliwa sytuacja i dobrze, że zostało to nagłośnione. Szkoda tylko, że media zamiast zajmować się obiektywnym przekazem informacji (“Firma XYZ wyciągneła 150 000 na projekt i odwaliła fuszerkę”) muszą dodawać elementy atakujące jedną lub drugą stronę (tym bardziej mimo tego, że wspomniana firma wyciągała pieniędze zarówno za PISu jak i za obecnej Koalicji).
rzulff on
Ale źródło. Moderacja, halo, co jest?
zyraf on
150k? xDDD Toz to 0,002 sasina. Dajcie jakas powazna afere na miliardy.
Co dalej, beda zagladac zulom do kubeczkow z drobnymi?
DoTheVelcroFly on
To jest ogólnie strasznie wkurwiające – porządne magazyny o muzyce, które działają od lat – mowa tu o Lizard i Noise Magazine (choć ten drugi chwilowo jest w zawieszeniu) nie dostały nigdy dofinansowania, mimo corocznych starań.
A taki łeb, którego nikt nie zna, dostaje 150 tysięcy (!) na 6 odcinków jakichś podcastów.
Aż się, kurwa, symetrystą staję.
10 commenti
Oho, mateckiego nie ma, ale machina konfopisowska działa żeby obrzydzić Rafała wyborcom
150 tys. na jakiś rządowy projekt to jakaś super promocja była. Ja myślałem, że za tyle to można ławkę w parku postawić /s
Łącznie Trzciński dostał 320k zł z KPO na swoje “projekty”, mimo, że zostały one ocenione tragicznie w konkursach. No ale zainterweniowała się ministra kultury i pieniążki się znalazły.
Co ciekawe, a czego w tym artykule nie znajdziemy, Trzciński dostawał też pieniądze z MKiDN za rządów PiS.
Co za propaganda.
Typ wyciągał kasę od rządu PiS się zrobił sobie kiedyś fotkę z Trzaskiem więc to wrzucimy do opisu…
Czekaj, czy “fotografował się z Trzaskowskim” odnosi się że zrobił sweet focie z bilbordem? Dostawał kasę od PiSu za jakiś kontent ale łączą go z KO? Nie rozumiem o co tu chodzi. OP weź wytłumacz co ten post ma na celu
Podobnie jak pewna Alicja D, wykłady o ekonomii dla kilku pracownikow ratusza za kilkanaście tysiecy/wykład…
Obrzydliwa sytuacja i dobrze, że zostało to nagłośnione. Szkoda tylko, że media zamiast zajmować się obiektywnym przekazem informacji (“Firma XYZ wyciągneła 150 000 na projekt i odwaliła fuszerkę”) muszą dodawać elementy atakujące jedną lub drugą stronę (tym bardziej mimo tego, że wspomniana firma wyciągała pieniędze zarówno za PISu jak i za obecnej Koalicji).
Ale źródło. Moderacja, halo, co jest?
150k? xDDD Toz to 0,002 sasina. Dajcie jakas powazna afere na miliardy.
Co dalej, beda zagladac zulom do kubeczkow z drobnymi?
To jest ogólnie strasznie wkurwiające – porządne magazyny o muzyce, które działają od lat – mowa tu o Lizard i Noise Magazine (choć ten drugi chwilowo jest w zawieszeniu) nie dostały nigdy dofinansowania, mimo corocznych starań.
A taki łeb, którego nikt nie zna, dostaje 150 tysięcy (!) na 6 odcinków jakichś podcastów.
Aż się, kurwa, symetrystą staję.