Może nie mamy najwyższych pensji w Europie, ale za to kredyty mamy najdroższe.
AMGsoon on
Stopy procentowe ECB: 2,5%
Stopy procentowe NBP: 5,5%
I tyle w temacie
ukazuyr on
No ale nie wiem na czym polega wielki problem – wszelkie kraje oscylujace w okolicach 3.5 maja oprocentowanie EURO.
Polacy euro nie chca, to maja oprocetowanie bazowane na PLN by NBP
Away-Association-776 on
Fajne te kredyty takie drogie i niedostępne
lukaszzzzzzz on
Przy oprocentowaniu 3.5% mielibysmy dopiero „dostepnosc” mieszkan…
xMistral on
Ktoś musi spłacić frankowiczów:)
d3fenestrator on
a jak wygląda dostępność kredytów w Polsce? Pytam, bo nie wiem: we Francji nie da się dostać kredytu bez umowy o pracę na czas nieokreślony, czy w Polsce da się dostać dostać przykładowo będą zatrudnionym na B2B? Wydaje mi się że tak, bo chyba mam znajomego co pracuje na B2B i ma kredyt, ale możliwe że jego partnerka ma UoP, więc ciężko stwierdzić. Bo jeśli tak, to może w jakiś sposób ta wyższa rata jest sposobem, w jaki banki kompensują sobie to wyższe ryzyko?
No i czy jeśli tak, to czy ta rata w Polsce jest jakąś średnią, a czy jeśli porównamy raty na analogicznych warunkach co na Zachodzie, to wyjdzie nam coś podobnego?
(od razu zaznaczam że nie próbowałem brać kredytu w Polsce i nigdy się tym nie interesowałem, temat znam tylko pobieżnie z opowieści znajomych)
27AKORN on
Przypomina mi się ten mem z dwoma przyciskami:
A) tanie kredyty spowodują wzrost cen mieszkań
B) drogie kredyty uniemożliwiają zakup mieszkań
wopper_pl on
A ja powiem, że dobrze, że mamy takie stopy procentowe. Inflacja to 4,9%, jest więc niewielki bufor. 100% poparcia dla RPP. Natomiast na już powinna zostać zwiększona stopa rezerwy obowiązkowej oraz wprowadzony górny limit poziomu marży banków przy kredytach hipotecznych.
NBP trzeba docisnąć, ale za decyzje podyktowane politycznie w latach 2020-2023. Tu za wiele rzeczy powinny być sprawy karne.
wrgki on
Skąd to oburzenie? XD mieszkania są drogie bo kredyty były za tanie i za łatwo dostępne więc ludzie kupowali po każdej cenie kredytujac się pod korek i pompując ceny. Wysokie stopy nie są złym zjawiskiem i dają szansę na obniżenie cen mieszkań.
10 commenti
Może nie mamy najwyższych pensji w Europie, ale za to kredyty mamy najdroższe.
Stopy procentowe ECB: 2,5%
Stopy procentowe NBP: 5,5%
I tyle w temacie
No ale nie wiem na czym polega wielki problem – wszelkie kraje oscylujace w okolicach 3.5 maja oprocentowanie EURO.
Polacy euro nie chca, to maja oprocetowanie bazowane na PLN by NBP
Fajne te kredyty takie drogie i niedostępne
Przy oprocentowaniu 3.5% mielibysmy dopiero „dostepnosc” mieszkan…
Ktoś musi spłacić frankowiczów:)
a jak wygląda dostępność kredytów w Polsce? Pytam, bo nie wiem: we Francji nie da się dostać kredytu bez umowy o pracę na czas nieokreślony, czy w Polsce da się dostać dostać przykładowo będą zatrudnionym na B2B? Wydaje mi się że tak, bo chyba mam znajomego co pracuje na B2B i ma kredyt, ale możliwe że jego partnerka ma UoP, więc ciężko stwierdzić. Bo jeśli tak, to może w jakiś sposób ta wyższa rata jest sposobem, w jaki banki kompensują sobie to wyższe ryzyko?
No i czy jeśli tak, to czy ta rata w Polsce jest jakąś średnią, a czy jeśli porównamy raty na analogicznych warunkach co na Zachodzie, to wyjdzie nam coś podobnego?
(od razu zaznaczam że nie próbowałem brać kredytu w Polsce i nigdy się tym nie interesowałem, temat znam tylko pobieżnie z opowieści znajomych)
Przypomina mi się ten mem z dwoma przyciskami:
A) tanie kredyty spowodują wzrost cen mieszkań
B) drogie kredyty uniemożliwiają zakup mieszkań
A ja powiem, że dobrze, że mamy takie stopy procentowe. Inflacja to 4,9%, jest więc niewielki bufor. 100% poparcia dla RPP. Natomiast na już powinna zostać zwiększona stopa rezerwy obowiązkowej oraz wprowadzony górny limit poziomu marży banków przy kredytach hipotecznych.
NBP trzeba docisnąć, ale za decyzje podyktowane politycznie w latach 2020-2023. Tu za wiele rzeczy powinny być sprawy karne.
Skąd to oburzenie? XD mieszkania są drogie bo kredyty były za tanie i za łatwo dostępne więc ludzie kupowali po każdej cenie kredytujac się pod korek i pompując ceny. Wysokie stopy nie są złym zjawiskiem i dają szansę na obniżenie cen mieszkań.