całe swoje dorosłe życie czytam na grupach osiedlowych wywody osób zaangażowanych w ruchy miejskie, że jak kierowca/kurier nie ma gdzie zaparkować żeby wyładować dostawę do piekarni to powinien znaleźć najbliższe wolne miejsce i dojechać wózkiem. Najwyraźniej pani Biejat to ukryta opcja Korwinowa i po wygraniu wyborów na prezydenta Warszawy wybudowałaby tę autostradę w centrum o której mówił Janusz podczas debaty, ewentualnie “Co wolno Magdzie Biejat to nie tobie niskowykwalifikowany pracowniku”. Które stwierdzenie jest prawdziwe? Nie wiem choć się domyślam.
Megamind_43 on
“Panie władzo ja tylko na chwilę stanąłem”
Takie coś to spodziewałbym się raczej od Trzaskowskiego, a tu jednak Biejat. Negatywnie mnie zaskoczyła.
cyrkielNT on
Wiadomo, że na chwilę to można łamać prawo. A że definicja chwili jest względna…
6 commenti
[deleted]
Mam nadzieję że ten bus był chociaż elektryczny.
całe swoje dorosłe życie czytam na grupach osiedlowych wywody osób zaangażowanych w ruchy miejskie, że jak kierowca/kurier nie ma gdzie zaparkować żeby wyładować dostawę do piekarni to powinien znaleźć najbliższe wolne miejsce i dojechać wózkiem. Najwyraźniej pani Biejat to ukryta opcja Korwinowa i po wygraniu wyborów na prezydenta Warszawy wybudowałaby tę autostradę w centrum o której mówił Janusz podczas debaty, ewentualnie “Co wolno Magdzie Biejat to nie tobie niskowykwalifikowany pracowniku”. Które stwierdzenie jest prawdziwe? Nie wiem choć się domyślam.
“Panie władzo ja tylko na chwilę stanąłem”
Takie coś to spodziewałbym się raczej od Trzaskowskiego, a tu jednak Biejat. Negatywnie mnie zaskoczyła.
Wiadomo, że na chwilę to można łamać prawo. A że definicja chwili jest względna…
XD. Typowy tekst typowego kierowcy.