>*”Stosujecie subsydia eksportowe, okradacie Amerykanów na wszelkie możliwe sposoby”*
Co autor miał na myśli?
Scheig on
Oni nie są tak głupi jak myślałem. Są jeszcze głupsi.
Serpent90 on
Najśmieszniejsze jest że jeszcze może sie okazać że UE dużo zyska na taryfach fanta furhera. Bo nagle się okazuje że pół świata ma towar na zbyciu który miał być dla stanów, ale na którego fajnie by było znaleźć stabilniejszego kupca.
MurderousSofa on
Chłop co nakradł pieniędzy więcej niż ma 90% Europejczyków mówi, że go okradają, bo podatki
SeniorPeligro on
Misio nie rozumie jak działa VAT – choć bardziej prawdopodobne, że nie chce rozumieć. Ma ból dupy, że europejskie firmy sprzedając w USA mogą robić to taniej niż w EU bo nie ma VATu, ale zapomina, że na terenie EU VAT to najbardziej sprawiedliwy podatek – bo na wszystkie towary, a nie tylko amerykańskie jak ten jełop próbuje wmówić swoim wyborcom. I płaci go każdy – czy biedny, czy bogaty, czy lokals, czy turysta.
pawel_187 on
VAT jakoś zwiększę cenę produktów importowanych względem rodzimych co też go płaca? Czy to niezrozumienie systemu przez Trumpa lub próba zbicia cen produktów amerykańskich?
AvocadoAcademic897 on
Niestety tak to jest jak się uprawia politykę zagraniczną pod publikę swoich wyborców. PiS też tak robił, ale nikogo za granicą nie obchodziło za bardzo co tam sobie Kaczyński pierdzielil pod nosem.
li-_-il on
Pomijając politykę i dziecinne żądania, a skupiając się tylko na ekonomii… gdzieś spotkałem się z wypowiedzią, że jego model zakłada brak podatku od pracy (dochodowy) i relatywnie niski podatek konsumpcyjny (sales tax, u nas właśnie VAT), ale że czymś trzeba zapełnić budżet (nie tak jak Memcen po prostu obniżyć) to w to miejsce miały by luke zapełnić cła (tariffs).
W tym wypadku jest to po prostu podatek. Podraża ceny towarów, preferuje lokalny biznes, a żeby ludzie nie popłyneli na inflacji to nie mają dochodowego i niższy podatek konsumpcyjny (u nas 23%, w USA ~7% w zależności od stanu).
Z ekonomicznego punktu widzenia ma to jakiś sens, choć nie znam się na tym.
Natomiast cała otoczka jak to wygląda i jaki obraz US reprezentuje Trump, no cóż, to już nie chce komentować, bo musiałbym powtarzać wiadomości z całego świata.
NeedTheSpeed on
Ja pierdole, a to dopiero niecałe 3 miesiące z cheetosem.
IVYDRIOK on
PANIE TRUMP PROSZĘ PRZESTAĆ PANA WYBORCY SĄ ZMĘCZENI WYGRYWANIE /s
13 commenti
Czyli Chiny już za parę lat zastąpią USA.
Hah. 😀
>*”Stosujecie subsydia eksportowe, okradacie Amerykanów na wszelkie możliwe sposoby”*
Co autor miał na myśli?
Oni nie są tak głupi jak myślałem. Są jeszcze głupsi.
Najśmieszniejsze jest że jeszcze może sie okazać że UE dużo zyska na taryfach fanta furhera. Bo nagle się okazuje że pół świata ma towar na zbyciu który miał być dla stanów, ale na którego fajnie by było znaleźć stabilniejszego kupca.
Chłop co nakradł pieniędzy więcej niż ma 90% Europejczyków mówi, że go okradają, bo podatki
Misio nie rozumie jak działa VAT – choć bardziej prawdopodobne, że nie chce rozumieć. Ma ból dupy, że europejskie firmy sprzedając w USA mogą robić to taniej niż w EU bo nie ma VATu, ale zapomina, że na terenie EU VAT to najbardziej sprawiedliwy podatek – bo na wszystkie towary, a nie tylko amerykańskie jak ten jełop próbuje wmówić swoim wyborcom. I płaci go każdy – czy biedny, czy bogaty, czy lokals, czy turysta.
VAT jakoś zwiększę cenę produktów importowanych względem rodzimych co też go płaca? Czy to niezrozumienie systemu przez Trumpa lub próba zbicia cen produktów amerykańskich?
Niestety tak to jest jak się uprawia politykę zagraniczną pod publikę swoich wyborców. PiS też tak robił, ale nikogo za granicą nie obchodziło za bardzo co tam sobie Kaczyński pierdzielil pod nosem.
Pomijając politykę i dziecinne żądania, a skupiając się tylko na ekonomii… gdzieś spotkałem się z wypowiedzią, że jego model zakłada brak podatku od pracy (dochodowy) i relatywnie niski podatek konsumpcyjny (sales tax, u nas właśnie VAT), ale że czymś trzeba zapełnić budżet (nie tak jak Memcen po prostu obniżyć) to w to miejsce miały by luke zapełnić cła (tariffs).
W tym wypadku jest to po prostu podatek. Podraża ceny towarów, preferuje lokalny biznes, a żeby ludzie nie popłyneli na inflacji to nie mają dochodowego i niższy podatek konsumpcyjny (u nas 23%, w USA ~7% w zależności od stanu).
Z ekonomicznego punktu widzenia ma to jakiś sens, choć nie znam się na tym.
Natomiast cała otoczka jak to wygląda i jaki obraz US reprezentuje Trump, no cóż, to już nie chce komentować, bo musiałbym powtarzać wiadomości z całego świata.
Ja pierdole, a to dopiero niecałe 3 miesiące z cheetosem.
PANIE TRUMP PROSZĘ PRZESTAĆ PANA WYBORCY SĄ ZMĘCZENI WYGRYWANIE /s
Ta? To zajebiście.