Może dowalimy większe kredyty, drogie mieszkania, faworyzację emerytów bo stanowią większość w tym kraju a to się równa większą ilość głosów w wyborach, to na pewno dzietność wzrośnie 🙂 Dodatkowo bagatelizowanie depresji u nastolatków i młodych dorosłych.
Mysterious_Web7517 on
Ciekawy wciąż podział czemu nie chcemy dzieci, podziały płciowe wciąż żywe. Ale wygląda, że zmieniając model z mocno kapitalistycznego na bardziej socjalne by zaspokoić i zabezpieczyć materialne potrzeby bezpieczeństwa mógłby uratować naszą demografię.
Szkoda, że nim nasi politycy w większości zorientują się, że to problem tyczący się nas wszystkich w długiej perspektywie to może nie być co zbierać..
Void-Tyrant on
Priorytety dorosłego:
-Kupić sobie mieszkanie.
-Kupić drugie mieszkanie na wynajem.
-O ciul żona już po menopauzie.
Hot-Disaster-9619 on
1. Zakładanie rodziny na wynajmowanym nie daje poczucia stabilności. 2. Przeciętnie zarabiającej pary nigdy nie będzie stać na mieszkanie.
W sumie te dwa czynniki już wystarczą żeby uwalić dzietność. WIncyj transferów publicznych pieniędzy do banków i deweloperów.
Sos-z-kota on
po odpowiedziach kobiet fajnie widać jak kończy się system gdzie cały koszt alternatywny wychowywania nowych ludzi jest zrzucany na kobiety. Taki system tworzy ultimatum: co wybierasz? twoje dotychczasowe życie albo dziecko? Jak tworzysz ultumatum to zawsze obie opcje tracą
Po drugie, powody dla których ludzie nie chca zakładać rodzin czasem wydarzyły się 30 lat temu (np rodzic alkoholik, rodzic w depresji itd), także musimy mieć swiadomość że jakiejkolwiek super polityki rodzinnej byśmy nie wymyślili teraz, to ona nie naprawi dawnych krzywd
[deleted] on
[removed]
cranewifeswife on
Zajebiste prognozy z 2022, piszą na samym początku że za 25 lat będzie rodzić się 250k dzieci rocznie, podczas gdy w ciągu ostatnich miesięcy urodzilo się wg wczorajszego raportu Mudrego 245,2 tys dzieci. Polska Koreą Europy xd
Bubbly_Cook_4690 on
według badań CBOS zarówno wśród osób, które nie mają i nie chcą mieć dzieci, jak i osób, które mają tylko 1 dziecko, głównym powodem niechęci do ich posiadania są “powody osobiste”, kwestia mieszkaniowa/ekonomiczna jest na dalszych miejscach. Jak znajde te wyniki sondażu to podłącze.
Wniosek jest taki, że zamiast skupiać się na zachętach do rodzenia dzieci należy zreformować idiotyczny system emerytalny, bazujących na założeniach z przed 150? lat oraz znaleźć sposób na utrzymanie wzrostu gospodarki przy spadającej liczby mieszkańców.
holyfukimapenguin on
Uwielbiam tą implikację w artykule, że kobiety które nie chcą mieć dzieci bo ich nie lubią “nie zdają sobie sprawy z korzyści emocjonalnych jakie przynoszą dzieci” xD zgniłam jak to przeczytałam.
9 commenti
Może dowalimy większe kredyty, drogie mieszkania, faworyzację emerytów bo stanowią większość w tym kraju a to się równa większą ilość głosów w wyborach, to na pewno dzietność wzrośnie 🙂 Dodatkowo bagatelizowanie depresji u nastolatków i młodych dorosłych.
Ciekawy wciąż podział czemu nie chcemy dzieci, podziały płciowe wciąż żywe. Ale wygląda, że zmieniając model z mocno kapitalistycznego na bardziej socjalne by zaspokoić i zabezpieczyć materialne potrzeby bezpieczeństwa mógłby uratować naszą demografię.
Szkoda, że nim nasi politycy w większości zorientują się, że to problem tyczący się nas wszystkich w długiej perspektywie to może nie być co zbierać..
Priorytety dorosłego:
-Kupić sobie mieszkanie.
-Kupić drugie mieszkanie na wynajem.
-O ciul żona już po menopauzie.
1. Zakładanie rodziny na wynajmowanym nie daje poczucia stabilności. 2. Przeciętnie zarabiającej pary nigdy nie będzie stać na mieszkanie.
W sumie te dwa czynniki już wystarczą żeby uwalić dzietność. WIncyj transferów publicznych pieniędzy do banków i deweloperów.
po odpowiedziach kobiet fajnie widać jak kończy się system gdzie cały koszt alternatywny wychowywania nowych ludzi jest zrzucany na kobiety. Taki system tworzy ultimatum: co wybierasz? twoje dotychczasowe życie albo dziecko? Jak tworzysz ultumatum to zawsze obie opcje tracą
Po drugie, powody dla których ludzie nie chca zakładać rodzin czasem wydarzyły się 30 lat temu (np rodzic alkoholik, rodzic w depresji itd), także musimy mieć swiadomość że jakiejkolwiek super polityki rodzinnej byśmy nie wymyślili teraz, to ona nie naprawi dawnych krzywd
[removed]
Zajebiste prognozy z 2022, piszą na samym początku że za 25 lat będzie rodzić się 250k dzieci rocznie, podczas gdy w ciągu ostatnich miesięcy urodzilo się wg wczorajszego raportu Mudrego 245,2 tys dzieci. Polska Koreą Europy xd
według badań CBOS zarówno wśród osób, które nie mają i nie chcą mieć dzieci, jak i osób, które mają tylko 1 dziecko, głównym powodem niechęci do ich posiadania są “powody osobiste”, kwestia mieszkaniowa/ekonomiczna jest na dalszych miejscach. Jak znajde te wyniki sondażu to podłącze.
Wniosek jest taki, że zamiast skupiać się na zachętach do rodzenia dzieci należy zreformować idiotyczny system emerytalny, bazujących na założeniach z przed 150? lat oraz znaleźć sposób na utrzymanie wzrostu gospodarki przy spadającej liczby mieszkańców.
Uwielbiam tą implikację w artykule, że kobiety które nie chcą mieć dzieci bo ich nie lubią “nie zdają sobie sprawy z korzyści emocjonalnych jakie przynoszą dzieci” xD zgniłam jak to przeczytałam.