Wow, naprawdę długi temat, nieźle WP go rozpracowała. Jeśli faktycznie sztab Trzaskowskiego tego nie zorganizował/nie wiedział o tym, to ktoś mu trochę niedźwiedzią przysługę zrobił.
homerage06 on
“Wbrew pojawiającej się w internecie dezinformacji w 2018 r. nie zalegalizowano agitacji wyborczej prowadzonej przez organizacje pozarządowe. Ustawodawca zniósł wtedy karalność takiej agitacji, zostawiając przepisy świadczące o jej nielegalności. Oznacza to, że czyn jest nielegalny, ale w zależności od uznania prokuratury i sądu nie podlegałby karze albo stanowiłby jedno z przestępstw określonych w kodeksie karnym.
NGO mogą publikować jedynie materiały neutralne, np. zachęcające do udziału w wyborach. To jest legalne. Niedozwolone natomiast jest publikowanie przez organizacje pozarządowe, a tym bardziej promowanie, materiałów, które sugerują sposób głosowania. To nielegalny wpływ na kampanię wyborczą. Zgodnie z kodeksem wyborczym agitację prowadzić mogą bowiem wyłącznie komitety wyborcze oraz sami wyborcy.
Podmioty takie jak fundacje nie są zaś ani komitetem, ani pojedynczym wyborcą. Każda zorganizowana, opłacona akcja (prowadzona za pochodzące z zagranicy pieniądze) jest niedozwolona.**”**
Maci0x on
Post zginie przygnieciony downvote’ami:(
desf15 on
Strasznie śmierdzi. Pytanie czy serio robią to na własny rachunek (wtedy jest źle) czy może jednak dogadują się ze sztabami na darmową reklamę (wtedy jest jeszcze gorzej).
Megamind_43 on
Jak to Trzaskowski to się nie nazywa ingerencja tylko pomoc w zachowaniu demokracji. Trudno, by nie byli tego świadomi.
5 commenti
Wow, naprawdę długi temat, nieźle WP go rozpracowała. Jeśli faktycznie sztab Trzaskowskiego tego nie zorganizował/nie wiedział o tym, to ktoś mu trochę niedźwiedzią przysługę zrobił.
“Wbrew pojawiającej się w internecie dezinformacji w 2018 r. nie zalegalizowano agitacji wyborczej prowadzonej przez organizacje pozarządowe. Ustawodawca zniósł wtedy karalność takiej agitacji, zostawiając przepisy świadczące o jej nielegalności. Oznacza to, że czyn jest nielegalny, ale w zależności od uznania prokuratury i sądu nie podlegałby karze albo stanowiłby jedno z przestępstw określonych w kodeksie karnym.
NGO mogą publikować jedynie materiały neutralne, np. zachęcające do udziału w wyborach. To jest legalne. Niedozwolone natomiast jest publikowanie przez organizacje pozarządowe, a tym bardziej promowanie, materiałów, które sugerują sposób głosowania. To nielegalny wpływ na kampanię wyborczą. Zgodnie z kodeksem wyborczym agitację prowadzić mogą bowiem wyłącznie komitety wyborcze oraz sami wyborcy.
Podmioty takie jak fundacje nie są zaś ani komitetem, ani pojedynczym wyborcą. Każda zorganizowana, opłacona akcja (prowadzona za pochodzące z zagranicy pieniądze) jest niedozwolona.**”**
Post zginie przygnieciony downvote’ami:(
Strasznie śmierdzi. Pytanie czy serio robią to na własny rachunek (wtedy jest źle) czy może jednak dogadują się ze sztabami na darmową reklamę (wtedy jest jeszcze gorzej).
Jak to Trzaskowski to się nie nazywa ingerencja tylko pomoc w zachowaniu demokracji. Trudno, by nie byli tego świadomi.